Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto Szczurów

Tłumaczenie: Piotr Jankowski
Cykl: Pas Deltory (tom 3)
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,1 (185 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
15
8
32
7
59
6
33
5
23
4
2
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
City of the Rats
data wydania
ISBN
9788323753636
liczba stron
168
słowa kluczowe
deltora
język
polski
dodał
Polaris

Inne wydania

Czerwony jak krew rubin jest drugim kamieniem z magicznego Pasa Deltory, znalezionym przez Liefa, Bardę i Jasmine. Zachęceni tym sukcesem i wzmocnieni magicznymi właściwościami odnalezionych kamieni bohaterowie udają się do Miasta Szczurów. Tam jednak czyha na nich niebezpieczeństwo, którego się nie spodziewali…

 

źródło opisu: Egmont 2012

źródło okładki: www.egmont.pl

Brak materiałów.
książek: 607
Angie Wu | 2012-07-25
Na półkach: Posiadam

„Miasto szczurów” to już trzecia część przygód młodego Liefa i jego przyjaciół, Jasmine i Bardy. Emily Rodda po raz kolejny zabiera nas w podróż do magicznej Deltory – niegdyś pięknej, a teraz spustoszonej przez Władcę Mroku, krainy. Zadaniem trójki bohaterów jest odzyskanie klejnotów, składających się na Pas Deltory, który jest potężnym obiektem magicznym, a zarazem insygnium królweskim. Tylko z pomocą legendarnego artefaktu możliwe będzie pokonanie Zła w Deltorze.

W trzeciej części cyklu Lief, Barda i Jasmine wędrują ku Miastu Szczurów, które od lat zamieszkują jedynie te niecieszące się sympatią ludzi gryzonie. Szkodniki tak się rozpleniły w mieście, że dzisiaj jest ono całkowicie opuszczone przez ludzi. W Mieście Szczurów bohaterowie spodziewają się znaleźć kolejny z klejnotów, zanim jednak do niego dotrą, przeżyją mnóstwo ciekawych, ale i niebezpiecznych przygód.

Ciekawy okazał się wątek sklepu prowadzonego przez tajemniczego Toma, w którym można kupić wiele dziwacznych, ale wciąż pożytecznych przedmiotów. Minimalnie dobrze przyjęłam też ucieczkę przed szczurami do rzeki, ale już sposób walki z nimi – nie. Podobnie z resztą książki. Bohaterowie zawędrują do miasta Nimszurf, w którym władzę sprawują Szurłapowie, którzy sprawiają nieodparte wrażenie, że są... zdrowo szurnięci. Momentami nie wiedziałam, czy się śmiać, czy płakać.

Typowa dla Roddy dziecinna fabuła powoli zaczyna mnie drażnić. Sytuacje są dziwne, elementy fabuły wręcz głupie, a sposób narracji taki sobie. Poza tym nie widzę sensu dzielenia książki na tyle odrębnych tytułów, skoro całość spokojnie zmieściłaby się w jednej. Widać, że wydawnictwu zależy na tym, by osiągnąć jak największy zysk z tej serii. Mało tego – językowo książka przedstawia poziom maksymalnie dziecinny, że aż trudno uwierzyć, że napisała ją dorosła, ponoć całkiem popularna autorka. Ale w porządku – rozumiem, że stworzono ją z myślą o młodym czytelniku. Jak wynika z historii Liefa, nawet bardzo młodego.

A, szczerze mówiąc, nie ma się czym zachwycać. Bynajmniej nie nam – starym wyjadaczom. Jak już kiedyś wspomniałam (przy okazji recenzowania pierwszego tomu), książka z pewnością spodoba się dzieciom przynajmniej do dwunastego roku życia. Mogą ją czytać nie tylko same, ale równie dobrze książkę mogą im czytać rodzice w ramach akcji „Czytaj dzieciom”. Z fabuły wyniosą pewne wartości ważne w codziennym życiu, natomiast nieskomplikowana fabuła dostarczy rozrywki na kilka nudniejszych wieczorów.

Ocena: 1/6 (powyżej dwunastu lat), 4/6 (poniżej dwunastu lat)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Solaris

Lem. Chyba najgenialnieszy nasz pisarz, wizjoner... a jednak literatura to trudna i elitarna. Jakos wiele wiele lat po Solaris balam sie siegnac......

zgłoś błąd zgłoś błąd