Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pocałunki wampira. Miasto wampirów

Cykl: Pocałunki wampira (tom 3)
6,91 (23 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
2
7
4
6
4
5
1
4
1
3
1
2
2
1
0
szczegółowe informacje
język
polski
dodała
Ewa Radomska

Inne wydania

Nieumarli wrogowie.

Wielkie ryzyko.

I pierwsza, niebezpieczna miłość.

Raven i Alexander muszą ocalić miasto przed atakiem wampirów. Zadanie nie jest łatwe, bo zakochani mogą się spotykać tylko nocą... Czy uda im się odnieść zwycięstwo? Czy uczucie doda im sił?
Miłość bywa pokrętna – zwłaszcza taka, która ożywa dopiero po zmierzchu…

 

Brak materiałów.
książek: 503
anusiaa | 2014-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Sprzedam
Przeczytana: 26 grudnia 2014

Książka nie podobała mi się, co z resztą widać po ilości gwiazdek, danych przeze mnie tej książce. Nie wiem czy to wynikało z mojego wieku, może jestem już za stara na takie książki, jednak nie jestem też w pełni przekonana że spodoba się ona młodszym czytelnikom. Zacznę od głównej bohaterki-Raven, która ma szesnaście lat, czyli jest rok młodsza ode mnie, a zachowywała się jakby miała o wiele, wiele mniej. Nigdy nie słuchała się swojego chłopaka i mimo, iż zazwyczaj lubię zaradne postacie, to na pewno nie w tej książce!! Autorka z pewnością chciała, aby Raven uchodziła za zaradną, ale troszeczkę jej nie wyszło... 'Druga połówka' bohaterki, tj. Alexander niby chciał bronić swoją ukochaną i wszystko fajnie, wiele razy wyruszał sam przeciwko 'tym złym' ale Raven i tak szła za nim, tak jakby ona mogła o wiele więcej zdziałać i tylko się chciało krzyczeć: "Dziewczyno, on jest wampirem, da sobie radę!". Ogólnie postacie nie były w ogóle złożone, od razu było wiadomo kto jest dobry a kto zły. A dialogi... koszmar!! naprawdę nie wiem nawet jak je opisać, po prostu tragedia. No i nie mogłabym nie wspomnieć o opisywaniu przez Raven jej chłopaka, w całej książce zamiast nazwać go po prostu Olek czy niech już będzie ten Alexander, to ona musiała dodawać: mój wampir, mój jedyny wampir itp. Okej, zaczaiłam twój chłopak jest wampirem!! Dodatkowo, książka jest bardzo przewidywalna. Chociaż plusem jest to, że powieść jest krótka, więc szybko się ją czyta i nie trzeba zmarnować na nią dużo czasu. Podsumowując, zdecydowanie odradzam, naprawdę nie warto sięgać, nikomu bym jej nie poleciła, jednak myślę, że na początku 'wampirzej mody' książka mogła przejść, bo autorzy stawiali dopiero pierwsze kroki w tym temacie i powieści były schematyczne i dokładnie taka jest ta powieść. Jednak kiedy teraz wydano tyle książek o wampirach i każda ma zupełnie inną fabułę, a autorzy mają to coraz nowsze i oryginalniejsze pomysły, nie mogę znaleźć nic interesującego w tej serii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tao Strumienia

Niestety nieprzeczytane, ponieważ nigdzie nie mogę tej książki dostać. Jeśli ktoś chciałby sprzedać swój egzemplarz to bardzo proszę o kontakt.

zgłoś błąd zgłoś błąd