Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,18 (160 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
13
8
12
7
46
6
43
5
17
4
12
3
7
2
5
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308047743
liczba stron
544
język
polski
dodał
A--

Inne wydania

Alternatywna historia pokolenia Kolumbów z Krzysztofem Kamilem Baczyńskim w roli głównej. Powstanie warszawskie nie dochodzi do skutku. W zagadkowych okolicznościach broń nie wypala. Kolumbowie przeżywają wojnę. Krzysztof Kamil Baczyński i jego żona Basia zmagają się z PRL-owską rzeczywistością. Poeta, męczony przez majaki i senne koszmary, zaczyna pisać książkę w socrealistycznym duchu. ...

Alternatywna historia pokolenia Kolumbów z Krzysztofem Kamilem Baczyńskim w roli głównej.

Powstanie warszawskie nie dochodzi do skutku. W zagadkowych okolicznościach broń nie wypala.

Kolumbowie przeżywają wojnę. Krzysztof Kamil Baczyński i jego żona Basia zmagają się z PRL-owską rzeczywistością. Poeta, męczony przez majaki i senne koszmary, zaczyna pisać książkę w socrealistycznym duchu.

Równolegle śledzimy losy dwóch przyjaciół: gorliwego milicjanta Wiktora, który bada sprawę Cudu Dnia Pierwszego – jak nazywane jest zdarzenie z 1 sierpnia 1944 roku – oraz politycznego więźnia Janka.

Kto spośród niedoszłych powstańców zostanie katem, a kto ofiarą? Czy uda się przeprowadzić zamach na Bolesława Bieruta? Jak uratować Polskę? Los kraju może odmienić tylko tajemnicze pudełko, które już raz przyczyniło się do odwrócenia biegu historii.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2012

źródło okładki: http://test.wydawnictwoliterackie.pl/storable/prod...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 359
Paweł | 2012-09-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 września 2012

Pokaźne tomisko dość długo oczekiwało na mój wolny czas. Kolejny swoisty "cud na Wisłą" zatytułowany "Widma" prezentowany jest jako historia alternatywna. Lubię pofantazjować więc lubię tego rodzaje opowieści. Nie znaczy to jednak bym był bezkrytyczny. Nie uznaję książki Orbitowskiego za arcydzieło ale jestem zdania, że powinno wskazywać się na ten ten tytuł pośród setki innych książek pretendujących do zaszczytnych laurów za rok 2012. Obawiam się jednak, że autor nie przysporzy sobie Czytelników poza granicami kraju. Nawet jeśli, to będzie niewielka garstka zainteresowanych i świadomych treści do jakich się odnosi. Nie popełnił zamachu na Belweder na modłę al-Kaidy czy czegoś podobnego z obmyślanym "oknem" na świat. Pod tym względem Orbitowski zasługuje na uznanie. Poza tym, to tylko takie moje subiektywne odczucia, które staram się tu i ówdzie zaokrąglić.

Szumnie reklamowana historia Polski bez Powstania Warszawskiego jest pomysłem natychmiast zwracającym uwagę. Styl w jakim odmalował autor swój koncept w "Widmach" przerasta oczekiwania. Niektórzy mogą poczuć się zniechęceni. W tej historii nie tętni żyłka sensacji, a jej tempo nie jest zrytmizowane na miarę typowej schematycznej pogoni dobrego za złym. Orbitowski przedstawił historię, która jest odrobinę trudna w odbiorze. "Widma" jako historia alternatywna są kompozycją przedstawioną z punktu widzenia osoby trzeciej nieobecnej. Spojrzenie to jest świetnie zaniedbywane. Prolog wydaje się być rozpoetyzowaną zagadką. Niemal anonimowa dziewczynka i jej zauroczenie przyrodą. Spotkanie z nieznajomym i nić porozumienia zawiązująca się w rozmowie o jaszczurkach, którą dziewczynka chciałaby zostać. Przychodzi na myśl skojarzenie z obrazem Caravaggia kiedy w dalszej części powieści dziewczynka zostaje napadnięta przez niemieckiego młodziana. Dziewczynka zostaje obroniona, a chłopiec jest jak gdyby symbolicznie ugryziony przez jaszczurkę. Scena z prologu reflektuje Czytelnika, który poznaje kolejnych głównych bohaterów. Hania-Jaszczurka i Basia to kochanka i żona Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, który w "Widmach" żyje nadal i tworzy, jednak jego życie jest niczym obraz utracanego czasu, klęsk, narastającego wszechniepowodzenia. Postać Krzysia jest podwójnie ważna. "Widma" są książką, której treść zawiera w sobie szereg mniej lub bardziej czytelnych odniesień i cytatów do poezji Baczyńskiego. Dla miłośników jego wierszy i zainteresowanych lekturą książki może to być spora frajda. Dla mnie, jako co najmniej miernego znawcy stanowi to bodziec by czasami powrócić do tomików jego autorstwa i odnaleźć w "Widmach" coś więcej, coś co przeoczyłem. Oprócz Krzysia poznajemy też Wiktora i Janka. Losy akowców tak diametralnie różne; milicjant do spraw politycznych i ofiara represji, wieloletni, udręczony więzień. Trudno mówić w przypadku książki Orbitowskiego o akcji i zasadniczym wątku. Raczej mamy kompozycję dwubiegunową z wtrącanymi jakby od niechcenia odłamkami zrujnowanego świata, który dzieli autor między Krzysia, Wiktora i Janka. Zasadniczo, mocno i wyraźnie wryty temat Powstania Warszawskiego niemal ogłusza doszukujących się wątków jakie winny się znaleźć. Niczego takiego Czytelnik nie napotyka. Orbitowski przedstawia niemal surrealistyczny żart. Broń nie strzela, bomby nie wybuchają, powstanie nie dochodzi do skutku. Następuje monumentalny apokaliptyczny obraz, który odwołuje się do pojęć sił nadprzyrodzonych. Symboliczny, alegoryczny, dezorientujący Czytelnika. Autor nie zamyka swojej opowieści w uroczej prostocie komiksowej czerni i bieli z rzadka akcentując plamę czy inny kontur czerwienią. Takiemu zarysowi przydaje plastyczności o jeszcze surowszej tonacji szarzyzny i mroku. Dzień w którym Powstanie Warszawskie nie doszło do skutku jest przedmiotem dociekań władz. Zdarzenia Dnia Pierwszego podzieliły powojenną Polskę. Czy miał miejsce cud? Czy Bóg zaznaczył swoją obecność? Czy może jednak użyto nowoczesnej broni? Orbitowski pozostawia ten i inny "Widmowy" fakt z pewnym niedomówieniem, niedoprecyzowaniem. Lektura, która odznacza się dysocjacjami zastanawia i zmusza do poszukiwania odpowiedzi dla zaistniałych Zdarzeń Dnia Pierwszego. Chwilami autor odrealnia fabułę tak dalece, iż sprawia wrażenie zawieszenia "gdzieś w czasie". Pierwiastek zaciekawienia rośnie z chwilą pojawienia się tajemniczego pakunku, który stawia historię pod jeszcze większym znakiem zapytania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tokyo Ghoul tom 1

Ghoule od zawsze kojarzyły mi się z tępymi i paskudnymi śmierdzielami, które w ilościach iście hurtowych były wyrzynane przez dzielnych bohaterów (gry...

zgłoś błąd zgłoś błąd