Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnia kobieta wyrocznia

Tłumaczenie: Bohdan Maliborski
Wydawnictwo: Świat Książki
6,11 (46 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
3
7
10
6
10
5
9
4
5
3
1
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Last Warner Woman
data wydania
ISBN
978-83-7799-505-1
liczba stron
224
słowa kluczowe
Powieść historyczna
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Magiczna, liryczna i urzekająca… Miller nie jest zwyczajnym pisarzem… to prawdziwy alchemik, a jego książka to piękno doskonałe. "Herald" Historia dwóch kobiet o tym samym imieniu i nazwisku. Rok 1941. Jamajka. Pierwsza Pearline bezskutecznie próbuje zarobić na chleb dzierganiem. Dziewczyna odczuwa wyjątkową presję, gdyż jej matka zagroziła, że nie ruszy się spod rosnącego koło ich chaty...

Magiczna, liryczna i urzekająca… Miller nie jest zwyczajnym pisarzem… to prawdziwy alchemik, a jego książka to piękno doskonałe. "Herald"
Historia dwóch kobiet o tym samym imieniu i nazwisku. Rok 1941. Jamajka. Pierwsza Pearline bezskutecznie próbuje zarobić na chleb dzierganiem.
Dziewczyna odczuwa wyjątkową presję, gdyż jej matka zagroziła, że nie ruszy się spod rosnącego koło ich chaty drzewa guajawy, póki córka nie zacznie dziergać bardziej chodliwych wyrobów. Druga Pearline została obdarzone niezwykłym darem – potrafi wyczuwać zbliżające się trzęsienia ziemi i huragany. Na Jamajce ostrzega ludzi przed różnymi kataklizmami.
Po przybyciu do Anglii w charakterze „żony na zamówienie” wciąż głosi swoje złowieszcze prawdy, jednak tu jest uważana za obłąkaną i trafia do zakładu psychiatrycznego. Jedyną osobą, która wyciąga do niej pomocną dłoń, jest młody człowiek nazywany przez nią Panem Pisarzem. Ale czy robi to bezinteresownie?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2012

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/ostatnia-kobieta-wyrocz...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 710
lullaby | 2012-03-20
Przeczytana: 16 marca 2012

Dawno nie czytałam tak specyficznej książki, a może lepiej pasowałoby określenie egzotycznej, albo dziwnej…? To zły początek. Powinnam była zacząć od pytania: „cóż wiemy o Jamajce, czy to możliwe, że była tam kiedyś kolonia trędowatych”? A może lepiej byłoby napisać, że dość niezwykłe to zjawisko łączyć w jednej powieści Jamajkę z Anglią, religię z dziwnymi praktykami, a przypowieści z wierszem - na tym poprzestanę, bo mogłabym takie pary wymieniać i wymieniać. Tylko, że nie o to tutaj chodzi… Czyli o co?

O historię dwóch kobiet, które nazywały się tak samo. Pierwsza z nich dziergała piękne fioletowe serwety, których nikt nie chciał kupować. Matka, by wybić dziewczynie z głowy tą daremną robotę zagroziła, że będzie stała pod drzewem rosnącym obok ich chaty, dopóki ta się nie opamięta. I jak powiedziała, tak zrobiła. Ten osobliwy konflikt pomiędzy matką i córką, znajdzie rozwiązanie w kolonii dla trędowatych… Druga z kobiet, o tym samym nazwisku ma niezwykły dar. Potrafi przepowiadać nadchodzące kataklizmy: trzęsienia ziemi, huragany, powodzie. Na Jamajce uważa się ją za Kobietę Wyrocznię, zaś w Anglii trafia ona do zakładu psychiatrycznego. Żeby tego było mało, to trafia tam z rąk męża oziębłego uczuciowo, który jej nie znosi, a wpada w ręce o wiele gorsze, wręcz szatańskie…

Do całej historii trzeba jeszcze dodać Pisarza, który dość nieoczekiwanie pojawia się w życiu bohaterki (drugiej z kobiet) i ma co do niej bliżej nieokreślone plany. Oficjalnie, chce poznać historie życia kobiety, nagrywa więc jej opowieści, a potem zapisuje. Co ciekawsze – Pisarz i bohaterka konfrontują swoje wersje wydarzeń, bohaterka zarzuca Pisarzowi, że kłamie i wtrąca się w narrację przedstawiając prawdziwą wersję wydarzeń. Jest to dosyć atrakcyjny zabieg literacki, który potrafi zainteresować.

Muszę przyznać, że ponad to, co napisałam, ciężko cokolwiek dodać, bo i nie łatwo jest zrozumieć powieść Millera. Jest ona tak niespotykana w swym zapisie, w treści, przesłaniu, że doprawdy – interpretować ją można na wiele różnych sposobów. Z pewnością stanowi coś w rodzaju niezapomnianej czytelniczej przygody. Przygody, która zaskakuje, wprawia w zadumę, czy wywołuje uśmiech.

Mocna stroną „Ostatniej kobiety wyroczni” są wciągające treści. Niektóre z nich to takie teksty z przymrużeniem oka, podszyte dawką humoru, lekkiej ironii. Dla mnie jednym z najprzedniejszych opisów był ten dotyczący załatwiania spraw urzędowych. Kiedy to najpierw klient musi swoje odstać w kolejce, a gdy w końcu uda mu się dotrzeć do okienka ujrzy tam” trzy panie z trwałą ondulacja i zaciśniętymi ustami, dyskutujące długo i z ożywieniem o serialu Posiadłość Royal Palm (o którym nigdy nie słyszeliście) i obrzucając was pogardliwym spojrzeniem znad okularów, jeśli ośmielicie się powiedzieć ‘przepraszam, bardzo przepraszam”. Odpowiedzą wam wtedy chwileczkę, a potrwa to kwadrans”. A dalej jest jeszcze lepiej… Pocieszające jest to, że nie tylko u nas tak to wygląda.

Cóż więcej dodać – dla czytelników poszukujących w prozie różności, egzotyki i dużej dawki emocji – jest to książka jak znalazł.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Apetyt na więcej

Cykl zakończony. W III tomie Olejnik serwuje czytelnikom dużo smutku, dużo śmierci, dużo Barbary (hurra!), no i sporo rzeczy wreszcie wyjaśnia się i j...

zgłoś błąd zgłoś błąd