Kroniki krwi

Tłumaczenie: Monika Gajdzińska
Cykl: Kroniki krwi (tom 1)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,93 (1777 ocen i 177 opinii) Zobacz oceny
10
363
9
278
8
449
7
397
6
197
5
56
4
23
3
11
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bloodlines
data wydania
ISBN
9788310122377
liczba stron
416
język
polski
dodała
Seona

Sydney jest alchemiczką, członkinią tajnej organizacji stojącej na straży ładu i równowagi na świecie, chroniącej życie ludzi i… sekrety wampirów. Alchemicy skrzętnie zacierają wszelkie ślady działania magii oraz istnienia nadnaturalnych istot. Ich symbolem jest złota lilia wytatuowana na policzku. Dziewczyna popada w niełaskę, po tym jak udzieliła pomocy Rose Hathaway, uciekinierce...

Sydney jest alchemiczką, członkinią tajnej organizacji stojącej na straży ładu i równowagi na świecie, chroniącej życie ludzi i… sekrety wampirów. Alchemicy skrzętnie zacierają wszelkie ślady działania magii oraz istnienia nadnaturalnych istot. Ich symbolem jest złota lilia wytatuowana na policzku.

Dziewczyna popada w niełaskę, po tym jak udzieliła pomocy Rose Hathaway, uciekinierce oskarżonej o królobójstwo. Teraz udowadnia swoją wierność organizacji, ochraniając morojską księżniczkę Jill Dragomir, której zagrażają zamachowcy.

Między alchemiczką a aroganckim Adrianem Iwaszkowem, towarzyszem Jill, narasta dziwne napięcie, ale Sydney pamięta o swojej zasadzie.

Nigdy nie zadawać się z wampirami.

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2012

źródło okładki: http://www.nk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2124
Sybi | 2016-03-05
Przeczytana: 05 marca 2016

Mam mieszane uczucia po pierwszym tomie.
Uwielbiałam AW, naprawdę. Jednakże była to głównie zasługa Rose i jej narracji. Dlatego, wiedząc, że Kroniki Krwi mają być przygodami Sydney jakoś nie mogłam dłuuugo zdobyć się na ich przeczytanie, bo szczerze mówiąc nie przepadałam za Sydney, nie wzbudziła we mnie specjalnie pozytywnych emocji. Jednakże, ostatnio powtórzyłam sobie AW i po przeczytaniu 6 tomów stwierdziłam, że nie mogę się rozstać z tym światem. Sięgnęłam więc po Kroniki Krwi i hm, czyta się dobrze, ale to jednak zdecydowanie nie to.
Sydney to nie Rose, a jej dylematy moralne i ksenofobiczne podejście alchemiczki, które mnie irytowały w AW denerwowały mnie i teraz. Podobnie jak jej obsesyjna i niesamowicie wycofana osobowość. Tam, gdzie Rose rzucała się w wir wydarzeń, tam Sydney próbuje wszystko analizować. No cóż, los kładzie jej kłody pod nogi w tym temacie... ;)
Dołóżmy do tego postać Jill, za którą też nie przepadałam i póki co podtrzymuję moją opinię - irytująca smarkula, ale z drugiej strony czy siostra Lissy może nie być wkurzająca?
Jedynym plusem jest Adrian, ale nawet on stracił na dowcipie, przybity po tym jak Rose go rzuciła dla Dymitra. Jego obecność psuje mi też to, że widać, że Richelle szykuje grunt pod wątek romantyczny Adriana i Sydney, chyba na zasadzie "przeciwieństwa się przyciągają", co kompletnie do mnie nie przemawia. Tak jak wątek miłości Rose i Dymitra był dla mnie bardzo wiarygodny i opisany w taki sposób, że nietrudno było zrozumieć, co ich łączy i jak w wielu kwestiach są do siebie podobni, tak wątek Adriana i Sydney, eee? Adrianowi przydałaby się mocne potrząśnięcie, żeby wreszcie otrząsnął się z marazmu i stał się lepszą wersją samego siebie, ale jakoś nie widzę Sydney w tej roli. Mam wrażenie, że autorka chce pocieszyć fanki Adriana po odrzuceniu go przez Rose...

Akcji nie brakuje, czyta się dosyć szybko i płynnie, ale nie mam tego uczucia, że nie mogę się rozstać z książką i przeżywam wszystko, co tyczy się bohaterów jakby to działo się naprawdę, tak jak miałam to przy AW.
No cóż, zobaczę czy w następnym tomie nie będzie lepiej :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Święte szaleństwo. Romantycy, patrioci, rewolucjoniści 1776-1871

Tematyka poruszana w książce jest ciekawa. Autor opisuje wydarzenia barwnie jednak mimo wszystko rozdziały rozlokowane w środku książki musiałem "...

zgłoś błąd zgłoś błąd