Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Migdałowa Madonna

Tłumaczenie: Elżbieta Piotrowska
Wydawnictwo: Albatros
6,75 (87 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
1
8
16
7
22
6
30
5
9
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Madonna of the Almonds
data wydania
ISBN
978-83-7659-500-9
liczba stron
400
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
Rafal

Dwuwątkowo rozwijająca się opowieść o miłości rzucona jest na tło historyczne wojen włoskich i wzbogacona opisami dzieł Luiniego, którego mistrzem był da Vinci. Z bitwy pod Pawią w 1525 roku nie wraca Lorenzo di Saronno, tylko jego giermek. Nieutulona w bólu żona Lorenza, piękna Simonetta, odkrywa, że znalazła się w nędzy. Szuka pomocy u bogatego, a wyklętego przez miasto Żyda Manodoraty, a...

Dwuwątkowo rozwijająca się opowieść o miłości rzucona jest na tło historyczne wojen włoskich i wzbogacona opisami dzieł Luiniego, którego mistrzem był da Vinci.
Z bitwy pod Pawią w 1525 roku nie wraca Lorenzo di Saronno, tylko jego giermek. Nieutulona w bólu żona Lorenza, piękna Simonetta, odkrywa, że znalazła się w nędzy. Szuka pomocy u bogatego, a wyklętego przez miasto Żyda Manodoraty, a jednocześnie decyduje się pozować za pieniądze malarzowi, Bernardinowi Luiniemu, który dekoruje freskami kościoł w Saronno. Artysta i modelka zakochują się w sobie, ale przyłapani przez giermka, zostają przez niego zadenuncjowani. Czy ich miłość wytrzyma ciężką próbę rozstania? Co będzie, gdy okaże się, że Lorenzo jednak żyje?

 

źródło opisu: Gandalf

źródło okładki: Gandalf

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1364
Alicja | 2014-02-16
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 16 lutego 2014

Czyta się bardzo dobrze, ale...

Jest to książka należąca do gatunku powieści historycznych, ale Historii jest w niej bardzo niewiele, tylko tyle, aby naszkicować tło.
Autorka, jak na wykształconą historyczkę przystało, powinna (przynajmniej według mnie) bardziej uwypuklić czas, w którym żyli bohaterowie.
Fiorato bardziej naszkicowała charakter postaci, niż stworzyła pełną osobowość. Nie przeszkadza, to oczywiście w czytaniu powieści, ale zostawia pewien niedosyt, jakby autorka nie do końca wiedziała jacy mają być jej bohaterowie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Świt, który nie nadejdzie

Moje pierwsze i bardzo przypadkowe spotkanie z Panem Mrozem, a już wiem, że na pewno nie ostatnie. Jakoś niespecjalnie pałam zamiłowaniem do książek o...

zgłoś błąd zgłoś błąd