Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dragon Age. Rozłam

Tłumaczenie: Małgorzata Koczańska
Cykl: Dragon Age (tom 3) | Seria: Dragon Age
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,97 (258 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
18
9
21
8
50
7
72
6
57
5
27
4
10
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dragon Age: Asunder
data wydania
ISBN
9788375746464
liczba stron
512
słowa kluczowe
Dragon Age, fantastyka, fantasy
język
polski
dodała
burzowekocie

Cole umarł w najgłębszym lochu w Białej Iglicy. Kiedy zgasło ostatnie wspomnienie o nim, zrodził się Duch Iglicy. Chociaż… może to tylko wciąż samotny człowiek, który zniknął? Ktoś morduje niedoszłych adeptów magii. Dla Wielkiego Poszukiwacza Lamberta z zakonu templariuszy sprawcą zbrodni jest zaklinacz Rhys. Ale nie wszyscy tak uważają. Wynne, bohatera Plagi Fereldeńskiej, postanawia ratować...

Cole umarł w najgłębszym lochu w Białej Iglicy. Kiedy zgasło ostatnie wspomnienie o nim, zrodził się Duch Iglicy. Chociaż… może to tylko wciąż samotny człowiek, który zniknął?

Ktoś morduje niedoszłych adeptów magii. Dla Wielkiego Poszukiwacza Lamberta z zakonu templariuszy sprawcą zbrodni jest zaklinacz Rhys. Ale nie wszyscy tak uważają. Wynne, bohatera Plagi Fereldeńskiej, postanawia ratować Rhysa.

Razem z drużyną wyruszają do Fortecy Adamant, leżącej u wrót otchłani. W miejscu, gdzie Zasłona jest cienka jak pergamin, demony są bliżej niż gdziekolwiek indziej. Kto wie, co się stanie, gdy magowie usłyszą ich pieśń? Oni albo… Cole, którego nikt nie może zapamiętać. Ale on pamięta.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2012

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 122
Vegs | 2012-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zarówno w "Powołaniu", jak i w "Rozłamie" możemy obserwować znaczną poprawę sposobu pisania autora. Postacie są ciekawiej skonstruowane, nie takie znowu płaskie (może oprócz Wielkiego Poszukiwacza Lamberta, którego krótka historia niechęci w stosunku do magów zdecydowanie mnie nie przekonała), a akcja wciąga, toczy się wartko. W przypadku obu książek różnie bywa z budowaniem relacji między postaciami: przykładowo, dosyć dziwaczne były dla mnie stosunki między Marikiem a Fioną, nie do końca zrozumiałe powody, dla których czarodziejka nieustannie wścieka się na króla. Albo Evangeline i Rhys: troszkę brakowało tam chemii, mimo że autor ciągle podkreślał (może zbyt nachalnie i bezpośrednio?), że jedno podoba się drugiemu. Uwielbiam za to relacje między Wynne a Shale, piękna przyjaźń :).
Zdecydowanym plusem są opisy miejsc, zwłaszcza tak mrocznych i pełnych grozy jak Głębokie Ścieżki, czy twierdza Adamant: pobudzają wyobraźnię, wprawiają czytelnika w to poczucie niepewności. Niestety, zawodzą za to opisy postaci. Są bardzo skrótowe i uproszczone, a przynajmniej w przypadku niektórych bohaterów: nie byłam za bardzo w stanie wyobrazić sobie na ich podstawie Rhysa lub Evangeline, może oprócz takich pojedynczych cech jak czarne włosy u tej drugiej. Dobrze byli za to opisani Adriana oraz Cole.

No i oczywiście, tak jak w przypadku "Utraconego Tronu", sądzę, że obie te pozycje przeznaczone są raczej dla osób, które grały już w Dragon Age. Dla innych świat ten może być po prostu niezrozumiały.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kopuła

Książka Pawła Jakubowskiego, która chyba najdłużej czekała na przeczytanie. Nie do końca "moje klimaty" - myślałem. I otóż, powiem Wam, że ź...

zgłoś błąd zgłoś błąd