Łowca złodziei

Tłumaczenie: Agnieszka Sylwanowicz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
5,85 (85 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
5
7
17
6
28
5
15
4
7
3
5
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Thief-Taker’s Apprentice
data wydania
ISBN
9788378390800
liczba stron
328
język
polski
dodała
Amirez

Ulice Deephaven nie są bezpieczne. Miasto odbudowuje się po brutalnej wojnie domowej, która przetoczyła się przez imperium. W zaułkach czyhają mordercy, ostre jak brzytwa noże kieszonkowców odcinają sakiewki i podrzynają gardła, a żebracy walczą z sierotami o znalezione resztki. Młody Berren chce odmienić swój los. W akcie desperacji okrada tego, którego boi się każdy rabuś – łowcę złodziei....

Ulice Deephaven nie są bezpieczne. Miasto odbudowuje się po brutalnej wojnie domowej, która przetoczyła się przez imperium. W zaułkach czyhają mordercy, ostre jak brzytwa noże kieszonkowców odcinają sakiewki i podrzynają gardła, a żebracy walczą z sierotami o znalezione resztki. Młody Berren chce odmienić swój los. W akcie desperacji okrada tego, którego boi się każdy rabuś – łowcę złodziei. Za zuchwałość przyjdzie mu zapłacić życiem. W najlepszym wypadku czeka go niewolnicza praca w kopalni. Tajemniczy mistrz Syannis ma jednak wobec Berrena inne plany.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Lowca_zlodziei-p-30774-1-30-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Lowca_zlodziei-p-30774-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1581
anek7 | 2012-03-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 marca 2012

Stephen Deas to brytyjski pisarz fantasy, w swoim kraju znany i popularny, natomiast u nas jak dotąd ukazała się jedna jego powieść, a mianowicie "Adamantowy pałac" będący pierwszym tomem cyklu "Pamięć płomieni".
"Łowca złodziei" stanowi pierwszą część innej trylogii, której głównymi bohaterami są mistrz Syannis oraz jego młody uczeń Berren.

Poznali się w okolicznościach conajmniej niesprzyjających. Oto drobny złodziejaszek Berren wpadł na karkołomny, a przede wszystkim najgłupszy z możliwych, pomysł aby okraść łowcę złodziei imieniem Syannis. Nie cieszył się jednak zbyt długo swoją zdobyczą - łowca schwytał go ale z jakiegoś sobie wiadomego powodu nie zabił na miejscu ani nie oddał straży imperatorskiej. Wykupił chłopaka od szefa gangu sprawującego kontrolę nad młodocianymi złodziejaszkami i zaproponował mu naukę u siebie. Początkowo nic nie wskazywało, że plan się powiedzie, Berren ani myślał słuchać Syannisa i szukał możliwości ucieczki. Powstrzymywała go tylko jedna rzecz - przy pierwszym spotkaniu z łowcą złodziei miał możliwość obserwować popis jego możliwości szermierczych i mglista obietnica, że kiedyś Syannis mógłby go nauczyć władania szablą utrzymywała Berrena przy jego boku.

Syannis jest postacią niezwykle tajemniczą - ma różnych dziwnych znajomych, którzy tytułują go księciem, jest inteligentny, przebiegły i nie do końca pasuje do innych łowców złodziei. Stara się wpoić swojemu uczniowi zasady etykiety, naciska aby uczył się czytania i pisania, zaznajamia go z historią Imperium. Pomimo prób Berrenowi nie udaje się dowiedzieć prawie niczego o przeszłości swojego nauczyciela.
Tymczasem w mieście pojawia się nowa banda złodziei okradających cumujące w porcie statki...

Deas nie wymyślił niczego nowego - jest tajemniczy i samotny mistrz, jest krnąbrny uczeń a w pewnej chwili pojawia się piękna dziewczyna. Scenerię akcji stanowi ogromne miasto, stolica Imperium - jego główną cechą przebijającą z powieści jest wszechobecny brud oraz niebezpieczeństwa czyhające na nieszczęśnika, który zapuściłby się w jego wąskie uliczki. Przed bohaterami zostaje postawione trudne zadanie i właściwie do końca nie wiadomo czy uda im się go wypełnić.

Co stanowi zatem o tym, że książka jest ciekawa i warto po nią sięgnąć? Przede wszystkim kreacja bohaterów. Są żywi, niejednoznaczni, targają nimi sprzeczne uczucia i popełniają błędy. Akcja toczy się w miarę równomiernie, brak tu jakichś nadmiernych zbiegów okoliczności co wpływa na wiarygodność opisywanych wydarzeń. Autor udowodnił, że ma również poczucie humoru - więc i uśmiech się przy lekturze pojawił.

Mnie książka się podobała - może nie powaliła mnie na łopatki ale uważam, że to kawał całkiem niezłej literatury. I pozostaje mieć nadzieję, że będę miała możliwość zapoznania się z dalszymi losami Syannisa, Berrena i pięknej Liliessy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopi

Bardzo mi się powieść podobala. Różnorodność postaci, życie wsi ujęte w zmieniających się porach. Jakaś bezradność bohaterów oraz no cóż bardzo proste...

zgłoś błąd zgłoś błąd