Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Powrót nauczyciela tańca

Tłumaczenie: Ewa Wojciechowska
Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
7,03 (1238 ocen i 144 opinie) Zobacz oceny
10
53
9
112
8
235
7
455
6
255
5
84
4
28
3
8
2
4
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Danslärarens återkomst
data wydania
ISBN
978-83-7747-620-8
liczba stron
560
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Kolejna bezsenna noc Herberta Molina, emerytowanego oficera policji. Od pięćdziesięciu czterech lat nękają go cienie, które chcą, żeby odpokutował dawne winy. Molin przywykł do ich obecności i uczy się zajmować sobie czas po zmierzchu - układa puzzle lub tańczy tango z wykonaną przez siebie lalką. W końcu nadchodzi moment zemsty - pewnego dnia o świcie Molin zostaje zachłostany na śmierć....

Kolejna bezsenna noc Herberta Molina, emerytowanego oficera policji. Od pięćdziesięciu czterech lat nękają go cienie, które chcą, żeby odpokutował dawne winy. Molin przywykł do ich obecności i uczy się zajmować sobie czas po zmierzchu - układa puzzle lub tańczy tango z wykonaną przez siebie lalką. W końcu nadchodzi moment zemsty - pewnego dnia o świcie Molin zostaje zachłostany na śmierć. Krwawe ślady na podłodze w jego domu układają się w kroki tanga. Do śledztwa, prowadzonego przez Giuseppego Larssona, włącza się doświadczony policjant Stefan Lindman, którego zastajemy w trudnym dla niego momencie życia - właśnie dowiaduje się, że ma raka. Tymczasem popełnione zostaje drugie morderstwo. Funkcjonariusze natrafiają na trop prowadzący do międzynarodowej siatki neonazistów i stopniowo odkrywają motywy dokonanych zbrodni, które swoje źródło mają w wydarzeniach z czasów II wojny światowej.

Powrót nauczyciela tańca to kryminał uznany przez wielu krytyków za lepszy nawet od Mankellowskiego cyklu o komisarzu Kurcie Wallanderze. Powieść jest przesycona atmosferą skandynawskiego chłodu i mroku, zawiera wątki historyczne, daje czytelnikowi wgląd w mentalność szwedzkiego społeczeństwa. Książka zdobyła w 2005 roku Gumshoe Award dla Najlepszej Europejskiej Powieści Kryminalnej.

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1263

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1263

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 563
lbadura | 2015-03-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 stycznia 2015

Po dlugiej przerwie siagnalem w koncu po kolejna ksiazke Mankella.

Po raz kolejny przekonalem sie, ze to genialny pisarz.

Watek kryminalny w perfekcyjny pososb rozwiniety, trzymajacy w napieciu.

--------------------
31.08.2016

Po kilkunastu miesiącach powróciłem do tej książki. Wysłuchałem jej ponownie w formie audiobooka w jezyku angielskim.

Oprócz rozrywkowego charakteru książki, czyli tego że autor nam serwuje bardzo dobrą opowieść kryminalna, celem książki jest przypomnienie nam, że ideologia nienawiści, uprzedzenia względem drugiego człowieka do dzisiejszego dnia zakotwiczona jest w umysłach wielu ludzi.

W książce jest taka scena gdzie jeden z głównych bohaterów udaje się na wycieczkę na pole bitwy pod Culloden w Szkocji . ( a propos -- Mankell dzieli się z nami pewną ciekawostką historyczną z historii Wielkiej Brytanii-- Bitwa pod Culloden to ostatnia bitwa mająca miejsce na wyspach brytyjskich w roku 1746) Właśnie tam odbywa rozmowę z kobietą w już podeszłym wieku, która powoli przygotowuje się do niechybnej śmierci. Podczas tej rozmowy po raz wtóry ustami poczciwej mieszkanki Wysp Brytyjskich Mankell podsumowuje to jak widzi sprawę ideologii nienawiści w dniu dzisiejszym w Europie. Ma się ona dobrze, gnieździ sie w wielu mózgach mieszkańców Starego Kontynentu. Jedynie tylko, powiedzmy, mobilizacja mas ludzkich ma dzisiaj inny przebieg niż jak to miało miejsce kilkadziesiąt lat temu.
Dzisiaj nie są mobilizowane armie do walki militarnej przeciwko innym państwom. Dziś mobilizowane są masy ludzkie tak aby nienawiść, uprzedzenie względem innych ludzi, rasizm, pogarda względem słabszego była bardziej skryta i mniej widoczna na wierchu. Opór przeciwko tej skrytej mobilizacji opartej na ludzkiej nienawiści jest tak samo potrzebny jak nigdy wcześniej. Mankell stawia sprawę dość jasno: wiele ludzi odcina się od nazizmu, ale mimo tego, nadal trzyma się nienawiści i uprzedzeń względem innych ludzi.

Jeden z głównych bohaterów w książce dowiaduje się, że miał ojca wyznającego ideologię nazizmu. Jest jawnym oponentem tej ideologii. O fakcie iż jego ojciec był nazista dowiaduje sie po śmierci ojca. Ma dylemat, szuka czegoś pozytywnego u swojego ojca. Nie moze uwierzyć w to co skrycie przez całe życie jego ojciec wierzył. Przecież jego ojciec nigdy jawnie nie wyrażał poglądów politycznych. A jednak. Wyznawał tą ideologie i finansował organizacje nazistowską.
Nasz bohater potępia całkowicie ideologie nienawiści, odcina sie od niej i czuje niesmak względem ojca. Dowiadując sie, że jego ojciec był fanem bluesa, muzyki granej przez murzynów, uświadamia sobie, że jednak jakąś część człowieczeństwa jego ojciec w sobie miał.
Ciekawe zjawisko. Pokazuje jak ważne jest oderwanie sie od pewnych schematów utrwalonych u naszych przodków, w tym przypadku ideologii nazizmu. Jednak odcinanie sie od przodków w oparciu o nienawiść i czystą pogardę też nie wydaje się być konstruktywne. Nasz bohater trzyma sie czegoś pozytywnego --- jego ojciec, mimo ze był nazistą uwielbiał muzykę graną przez czarnych artystów. I ten fakt jest ważny dla naszego bohatera.

Książka ma w sobie jeszcze wiele ciekawych aspektów.

Zemsta, czy jest warta? Czy warto latami planować zemstę i posuwać się aż do morderstwa? Czy pewne czyny jednak uzasadniają zemstę, w momencie kiedy winowajca nie ponosi kary? Czy samosąd może mieć w pewnych przypadkach uzasadnienie? Mankell stawia te pytania w tej książce i może nawet daje odpowiedz.

Jeden z bohaterów choruje na raka. Książka porusza temat przechodzenia przez tą chorobę i radzenia sobie z tak ciężką diagnozą.

Wreszcie, w książce mamy do czynienia z typowo skandynawską scenerią. Ludzie mieszkają na odludziu. Jest mroczno, deszczowo, zimno. Sąsiedzi mimo, że mieszkają latami obok siebie mało sie znają. Jeden z policjantów ma Polkę za żonę, ale prawie w ogóle nie okazuje jej uczuć miłości i woli spędzać czas bez niej, woli prowadzić śledztwo. Z drugiej strony mimo wszystko widzimy w pozytywnym świetle prace policji. Policjanci wspierają sie na wzajem w swojej pracy, wymieniają sie informacjami. Jesli jest to potrzebne to pokonują nawet wiele kilometrów po to aby pomoc koledze. Trzeba przyznać, ze jako organizacja szwedzka policja jest dobrze zorganizowana i szwedzcy policjanci, jesli rzeczywiście tak pracują jak to Mankell przedstawia w książce, pracują bardzo dobrze zespołowo. To tez dobrzy świadczy o szwedzkiej policji jako organizacji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaginiony symbol

Mimo, że początkowo czytanie tej pozycji szło mi naprawdę mozolnie. Opłacało się trochę pocierpieć, by ostatecznie przerzucać strony z zapartym tchem...

zgłoś błąd zgłoś błąd