Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,5 (10 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
3
7
5
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360046173
liczba stron
267
słowa kluczowe
esej, Litwa, Noblista, poezja
język
polski
dodał
Snoopy

Książka „Powroty do Litwy” jest zbiorem utworów poetyckich, szkiców, listów, wspomnień i przekładów Czesława Miłosza związanych z Tomasem Venclovą, oraz wierszy, przekładów, recenzji, komentarzy, szkiców i zapisków Tomasa Venclovy poświęconych Czesławowi Miłoszowi. Obaj poeci wywodzili się z różnych krajów, reprezentowali odmienne doświadczenia generacyjne, tworzyli w innych językach. Złączyła...

Książka „Powroty do Litwy” jest zbiorem utworów poetyckich, szkiców, listów, wspomnień i przekładów Czesława Miłosza związanych z Tomasem Venclovą, oraz wierszy, przekładów, recenzji, komentarzy, szkiców i zapisków Tomasa Venclovy poświęconych Czesławowi Miłoszowi. Obaj poeci wywodzili się z różnych krajów, reprezentowali odmienne doświadczenia generacyjne, tworzyli w innych językach. Złączyła ich przyjaźń i przeświadczenie o szczególnej roli poezji w życiu społeczeństw Polski i Litwy. Obaj wzrastali w tych samych historycznych krajobrazach, obaj rozkochani byli w litewskiej przyrodzie i w tym samym mieście — Wilnie. Obaj ze zgrozą uświadamiali sobie dziejowe katastrofy na jakie wystawiono te ziemie. Obaj czerpali siłę z przeświadczenia, że można przeciwstawić się wizjom głoszonym przez wyznawców wiary w Historyczną Konieczność. Podszeptem serca, rozumu, przywiązań wyniesionych z dzieciństwa, szukali nadziei we wskrzeszeniu, w nowej postaci, wielobarwnej tradycji Wielkiego Księstwa Litewskiego. Celem ich dążeń stało się uładzenie relacji między Polską i Litwą przez budowanie zrozumienia i wzajemnego szacunku ponad mową nienawiści, zaciekłością ideologii, nacjonalizmów, krótkowzrocznych waśni politycznych. Obaj oparli swoje wybory egzystencjalne na idei mądrego gospodarowania w świecie kultury, nie wyrzekając się związków z ojczyzną.

Wielkie Księstwo było dla Miłosza nie tyle faktem geograficznym i historycznym, ile mitem. Uważał, że był to kraj cnót archaicznych i pięknej tolerancji, gdzie kościoły barokowe współistniały ze zborami kalwińskimi, świątynie prawosławne z unickimi, synagogi z meczetami, a pradawne pogaństwo też miało swoje miejsce i prawa.
Tomas Venclova

I Ty, i ja chcemy, żeby stosunki polsko-litewskie ułożyły się̨ inaczej niż̇ w przeszłości. Dwa narody mają za sobą straszne doświadczenia, zostały podbite, upokorzone, zdeptane. Nowe pokolenia inaczej będą ze sobą̨ rozmawiać, niż to działo się w latach przedwojennych. Musimy jednak liczyć się z siłą inercji i z tym, że w próżni ideologicznej, jaka powstała, nacjonalizm czy w Polsce, czy w Litwie nieraz będzie wkraczał na utarte tory.
Czesław Miłosz do Tomasa Venclovy

Uniwersytet Wileński nie był ani litewski, ani polski, ani też białoruski, tylko europejski, jak wszystkie uniwersytety tego okresu. Nie należy względem niego, zarówno jak też względem całego Wielkiego Księstwa Litewskiego, stosować późniejszych pojęć. [...] Kiedyś tu było Obserwatorium, które wybudował jezuita Marcin Poczobutt [...]. On również zaznaczył na mapie nieba nowy gwiazdozbiór [...]. Poczobutt ulokował jego symbol na zaszczytnym miejscu — na fryzie wśród znaków zodiaku, które o wiele później polubił [...] Josif Brodski.
Tomas Venclova

Nasz triumwirat (Brodski, Venclova, ja) jak najbardziej działa i piękna to rzecz taka przyjaźń rosyjskiego, litewskiego i polskiego poety — o tym warto byłoby napisać.
Czesław Miłosz do Jerzego Giedroycia

 

źródło opisu: zeszytyliterackie.com

źródło okładki: zeszytyliterackie.com

pokaż więcej

książek: 207
Pafnucy | 2012-09-08
Na półkach: Przeczytane, Klasyka

Wilno jako jedno z magnetycznych miejsc przedwojennej Europy: gdzie bezpańskie psy zagryzały się wprawdzie na placach, ale gdzie barokowe ulice przechodziły w polne drogi, a sacrum obecne było w kamieniach. Najświetniejsze ówczesne umysły - litewskie, ukraińskie, białoruskie, polskie i żydowskie - tworzyły klimat tego prastarego ośrodka uniwersyteckiego, który dla Polski był centrum kulturalnym na Kresach, a dla Litwy symbolem historycznej ciągłości. Pokojowa i twórcza koegzystencja była marzeniem...
Komunizm zmienił wszystko.
Polski poeta nieznoszący endecji, nacjonalizmu i martyrologii oraz poeta litewski, źle tolerujący litewską niechęć do obcych - rozmawiają oto na kartach książki o wielu złożonych i elektryzujących, zapalnych sprawach, mówiąc rozmaitymi tekstami (wierszem i mową niewiązaną).

Lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy choć trochę pragną zrozumieć podłoże antypolonizmu na dzisiejszej Litwie (jakim zagrożeniem dla języka litewskiego jest literatura polska itd.).

A propos: skądinąd zrozumiałe, że obaj poeci, i Miłosz, i Venclowa - zdecydowanie wyrastający ponad przeciętność w swoich środowiskach - bywali nienawidzeni przez własne nacje i partie ultrakonserwatywne. Nie zafiksowali się jednak w poetyce resentymentu, lecz pozostawili nam w spadku książkę bardzo potrzebną i mądrą.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Komornik

To już jest koniec, a przynajmniej powinien być dla ludzkości. Tylko,że coś poszło nie tak Apokalipsa po prostu nie wyszła i tyle. Dobre postapo napis...

zgłoś błąd zgłoś błąd