Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krąg Ognia

Tłumaczenie: Marta Kapera
Cykl: Bliźniaczki Milthrope (tom 3)
Wydawnictwo: Telbit
6,9 (359 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
32
9
33
8
62
7
88
6
78
5
40
4
9
3
13
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Circle of Fire
data wydania
ISBN
9788362252831
liczba stron
260
język
polski
dodała
Sophie

Trzeci tom mrocznej, niezwykle intrygującej trylogii. HISTORYCZNE PROROCTWO ROZDZIELA DWIE SIOSTRY - UOSOBIENIE DOBRA I WCIELENIE ZŁA... KTÓRA Z NICH ZWYCIĘŻY? Determinacja Lii Milthorpe jest silniejsza niż kiedykolwiek. Pozostało niewiele czasu na podróż śladem ostatnich tajemnic proroctwa, które od wieków kładzie się cieniem na losy kolejnych pokoleń sióstr. U kresu drogi czeka Lię...

Trzeci tom mrocznej, niezwykle intrygującej trylogii. HISTORYCZNE PROROCTWO ROZDZIELA DWIE SIOSTRY - UOSOBIENIE DOBRA I WCIELENIE ZŁA... KTÓRA Z NICH ZWYCIĘŻY? Determinacja Lii Milthorpe jest silniejsza niż kiedykolwiek. Pozostało niewiele czasu na podróż śladem ostatnich tajemnic proroctwa, które od wieków kładzie się cieniem na losy kolejnych pokoleń sióstr. U kresu drogi czeka Lię konfrontacja z przeznaczeniem i ostateczna walka z samą sobą. By jednak mieć w niej jakąkolwiek szansę, musi zbliżyć się do Alice - bliźniaczki, którą przepowiednia uczyniła jej największym wrogiem... Są rzeczy, do których każda z sióstr chce mieć wyłączne prawo. I wyzwania, które mogą zniszczyć je obie. Złączone więzami krwi, lecz rozdzielone przez proroctwo, bliźniaczki Lia i Alice muszą sobie zaufać - albo zginą... Wstrząsająca tragedia, rozgrywająca się w świecie zaklęć, pogańskich świąt i powikłanych relacji rodzinnych. Publishers Weekly Przykuwająca uwagę opowieść przenosząca czytelnika w inny wymiar. Booklist MICHELLE ZINK mieszka w Nowym Jorku, ma czworo dzieci. Pomysł na trzyczęściową powieść o historycznej przepowiedni zrodził się z jej wielkiej fascynacji dawnymi mitami i legendami. Pierwszy tom trylogii, Proroctwo sióstr, znalazł się na liście dziesięciu najlepszych debiutów roku 2009 opracowanej przez prestiżowe czasopismo "Booklist". Chicago Public Library oraz New York Public Library rekomendowały powieść jako jedną z najwybitniejszych książek dla młodzieży.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Telbit, 2012

źródło okładki: http://www.telbit.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1969
Ciarolka | 2014-01-17
Na półkach: 2012
Przeczytana: 30 listopada 2012

Michelle Zink znana jest wszystkim z trylogii "Proroctwo sióstr". Pomysł na trzyczęściową powieść o historycznej przepowiedni zrodził się z jej wielkiej fascynacji dawnymi mitami i legendami. Miałam to szczęście, że mogłam ją przeczytać. W tej recenzji chciałabym krótko opisać fabułę tej części oraz przedstawić moje zdanie o niej i podsumować całą serię.

Lia jest już bardzo blisko zrozumienia pozostałych fragmentów przepowiedni i doprowadzenia jej do końca. Wkrótce będzie już mogła uwolnić się od nękających ją Dusz i na zawsze zamknąć Bramę przed ich przywódcą, Samaelem. Wraz z ukochanym Dimitrim wyrusza do Irlandii, gdzie prawdopodobnie znajduje się kamień niezbędny do przeprowadzenia obrzędu w Averbury. Podczas poszukiwań znajduje kogoś jeszcze: czwarty Klucz również niezbędny do dokonania obrzędu.

Po powrocie do domu próbuje odbudować przyjaźń z Sonią i Luisą, od których znacząco się oddaliła. Zdrada Soni wciąż ją boli i Lia nie umie jej przebaczyć. Dziewczyna musi się spieszyć w rozwiązywaniu tajemnic, ponieważ kamień z mocą ciotki Abigail, który otrzymała na wyspie Altus z każdym dniem robi się zimniejszy, a to oznacza, że ochrona przed Duszami jest coraz mniejsza. Najtrudniejsze zadanie jest jednak wciąż przed nią. Przekonanie Alice, siostry bliźniaczki, aby wzięła udział w obrzędzie jest praktycznie niewykonalne. Lia musi znaleźć jednak jakiś sposób, aby przeciągnąć siostrę na swoją stronę, gdyż Alice jest Strażniczką (choć nie chce wypełniać tej roli) i jej nieobecność w Averbury spowodowałaby niepowodzenie.
Jak potoczą się losy Lii? Czy uda jej się rozwiązać proroctwo, odzyskać spokój ducha i zapewnić bezpieczeństwo sobie i najbliższym?

W ostatniej części trylogii autorka skupiła się głównie na rozwiązaniu proroctwa. W Strażniczce Bramy tematem przewodnim były uczucia Lii, a tu wszystko powoli zmierza ku zakończeniu. Jednak w dalszym ciągu możemy śledzić odczucia głównej bohaterki i obserwować zmaganie się z Duszami.

W oczy rzuca się przemiana, jaka dokonała się wewnątrz Lii. Na początku serii była młodą damą, która przestrzegała zasad i etykiety, miała chłopaka, którego najprawdopodobniej by poślubiła i wiodła spokojne życie. Proroctwo odmieniło ją całkowicie. Najlepiej oddaje to poniższy cytat:

"Trudno rozpoznać, że przyglądająca mi się młoda kobieta to ta sama dziewczyna, która pierwszy raz przyjechała do Londynu. Nastolatka, która uciekła z domu, od siostry i chłopaka, którego kochała. A jednak ta nowa osoba wydaje się niezwykle znajoma. Jej szmaragdowe oczy błyszczą jak niegdyś oczy mojej mamy, jej kości policzkowe są mocno zaznaczone, jak gdyby przypominały mi o wszystkich wyrzeczeniach wynikłych z proroctwa. Nic dziwnego, że dziewczyna o okrągłej buzi, po raz pierwszy przybywająca do stolicy Anglii stała się jedynie wspomnieniem."


Proroctwo coraz bardziej zaczyna dawać się jej we znaki. W nocy nie może spać, gdyż nękają ją Dusze, dlatego popada w apatię. Zmęczenie coraz bardziej osłabia ją fizycznie. Dziewczyna ma już powoli dość, a czasem nawet traci zmysły.

"Mija dzień za dniem, a ja wpadam w objęcia kojącej apatii. Po raz pierwszy odkąd na swoim nadgarstku znalazłam znamię węża, przez całe godziny, a nawet doby nie znajduję dość energii na zastanawianie się nad proroctwem i moją w nim rolą."

Miłość łącząca Lię i Dimitria staje się dojrzała. Nie jest to "szczeniackie" uczucie łączące nastolatków, ale prawdziwe połączenie dwóch dusz. Zastanawiam się tylko nad tym, czy nie są trochę za młodzi na taki rodzaj uczucia, ale nie mnie to oceniać. Przypadło mi to jednak do gustu, gdyż ich rozmowy były bardzo dorosłe, przemyślane i jestem pewna, że dla drugiej osoby wskoczyliby w ogień.

Nie brak tu też wzruszających scen. Najbardziej zapadło mi w pamięć pożegnalne spotkanie Lii z rodzicami i bratem Henrym na Równinie. Sama mam młodszego brata i wiem, jakie odczucia w stosunku do niego miała dziewczyna, dlatego ich pożegnanie wywołało u mnie wiele emocji.
Scena ta zawiera przesłanie: rodzice Lii powiedzieli, że kiedy umrze, spotkają się w innym świecie, a oni będą na nią czekać. Może się to odnosić do nas: śmierć bliskich osób zawiera nadzieję na ich ponowne ujrzenie i przebywanie z nimi na zawsze w lepszym miejscu.

Bardzo polubiłam Lię i całą tę trylogię, dlatego żałuję, że nie poznam jej dalszych przygód. Choć szczerze powiedziawszy odrobinę bardziej lubię właśnie trylogie niż wielotomowe serie, gdyż przy tych drugich istnieje ryzyko zanudzenia. Zakończenie trylogii było niesamowite, nie spodziewałam się takiego obrotu wydarzeń, więc jeśli jeszcze jej nie czytaliście, to koniecznie po nią sięgnijcie. Akcja dzieje się w XVIII wieku, dlatego nie brak tu etykiety i pięknych strojów.
Całej trylogii pani Zink z czystym sercem daję czwórkę z plusem i zaliczam do moich ulubionych.

[www.zaczytanawksiazkach.blogspot.com[

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zawsze jest przebaczenie

4 część podobała mi się najbardziej, zaraz po pierwszym tomie. Fajne zakończenie i aż chciałoby się wiedzieć co będzie dalej :) A kilka ostatnich stro...

zgłoś błąd zgłoś błąd