Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaklęcie dla Cameleon

Tłumaczenie: Paweł Kruk
Cykl: Xanth (tom 1)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,59 (611 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
24
9
48
8
88
7
181
6
141
5
69
4
30
3
15
2
10
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Spell for Chameleon
data wydania
ISBN
9788310121080
liczba stron
448
słowa kluczowe
xanth
język
polski
dodała
Barbara

Xanth. Kraina, gdzie każdy ma jakiś magiczny talent bądź sam jest magiczny. Albo inteligentny. Trochę to skomplikowane, ale jeśli w grę wchodzi magia, trzeba się do tego przyzwyczaić. Młody Bink jest chyba pozbawiony talentu, za to ma determinację i nadzieję, z którymi udaje się do czarodzieja Humfreya. W drodze trafia na centaury i nagle akcja rusza z kopyta. Później w dziwnej Rozpadlinie,...

Xanth. Kraina, gdzie każdy ma jakiś magiczny talent bądź sam jest magiczny. Albo inteligentny. Trochę to skomplikowane, ale jeśli w grę wchodzi magia, trzeba się do tego przyzwyczaić.

Młody Bink jest chyba pozbawiony talentu, za to ma determinację i nadzieję, z którymi udaje się do czarodzieja Humfreya. W drodze trafia na centaury i nagle akcja rusza z kopyta. Później w dziwnej Rozpadlinie, której nie ma na mapach, chłopak spotyka smoka i w trakcie ucieczki pytanie, czy stwór jest inteligentny, czy ma talent magiczny, nabiera praktycznego wymiaru...

Tak zaczyna się pierwszy tom legendarnej serii "Xanth", którą Wydawnictwo "Nasza Księgarnia" przypomina czytelnikom w nowym przekładzie.

"Zaklęcie dla Cameleon" zdobyło August Derleth Fantasy Award za najlepszą powieść roku. Każda kolejna część cyklu stawała się bestsellerem.

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2012

źródło okładki: nk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 572
Aleksandra | 2013-02-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 28 lutego 2013

"Zaklęcie dla Cameleon" skradło moje serce. Dlaczego?

1) Xanth - kraina, czy też świat, w którym rozgrywa się akcja. Jest niezwykle szczegółowy, do tego stopnia, że po przeczytaniu książki miałam totalny mętlik w głowie. Co? To już koniec? Naprawdę jadę właśnie autobusem? Opisy, niezwykle realistyczne, mocno mnie wkręciły w klimat całej książki. Zdecydowany plus powieści!

2) Bohaterowie. Każdy z nich inny, specyficzny, indywidualny do maksimum. Bink jest tu na pierwszym planie - zwykle główni bohaterowie mają zawsze rację i są nieomylni, cieszy mnie, że Piers Anthony odbiegł od tego schematu. Bink jest sprytny, owszem, ale popełnia błędy i uczy się na nich. Myślę, że każdy czytelnik mógłby odnaleźć w nim część siebie - troszkę egoizmu, oceniania innych po pozorach, strach i chęć bycia akceptowanym.

3) Fabuła. W książce występuje jeden wątek główny i wiele pobocznych, z tej racji, że na Binka po drodze czeka całe mnóstwo różnych przygód i spotkań. Są one jak najbardziej przyjemne do czytania, bo bogate w opisy krainy Xanth i przemyślane, często zaskakujące.

4) Język. Nie jest to bełkot artystyczny wyższych lotów, powiem więcej - styl jest bardzo prosty. Ale to plus pod tym względem, bo czyni "Zaklęcie dla Cameleon" książką dla każdego - dałabym ją do przeczytania nawet dziesięciolatkowi. Nie pojawia się tu praktycznie żaden wulgaryzm, co najwyżej "sukinkot" lub "tyłeczek", co - nie ukrywajmy - jest niczym w porównaniu z określeniami obecnymi w większości współczesnych książek fantasy. Dawno nie miałam styczności z lekturą tak lekką pod tym względem i przyjemną - bez wszystkich opisów tortur, ciągle obecnej śmierci, głodu i nędzy. Typowa przygodówka, z dużą ilością zaskoczeń i wartką, płynną akcją. Fabule nie brak również lekkiego cieniu miłości, słodkiego, bez nadmiaru słodyczy.

Zakochałam się w tej książce, wzruszyłam do łez. Cudo.

Tak na zakończenie:

"Mam wrażenie, że w niektórych rejonach naszego świata za wartościowe uważa się tylko to, co nieprzyjemne. Dlatego lekarstwa smakują paskudnie, rywalizacja sportowa rani dzieci, a czytanie staje się zmorą. Lecz ja jestem zdania, że czasem potrzebna jest jakaś odmiana, podobnie jak rozrywka i humor; i może najlepszą książką nie jest ta, której przeczytanie sprawia najwięcej trudności, lecz ta, która najskuteczniej przenosi czytelnika w świat wyobraźni. Biorąc pod uwagę takie kryteria, myślę, że warto odwiedzić krainę Xanth."
- Piers Anthony, autor

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kołtun się jeży

Książki przygodowe Wojciecha Cejrowskiego nie mają nic wspólnego z kołtunem co się jeży. Jest to zbiór odpowiedzi najczęściej pojawiające się pytania,...

zgłoś błąd zgłoś błąd