Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Paryż na widelcu. Sekretne życie miasta

Tłumaczenie: Hanna Baltyn-Karpińska
Wydawnictwo: W.A.B.
6,68 (342 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
20
8
57
7
107
6
91
5
35
4
12
3
9
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Paris Revealed. The Secret Life of the City
data wydania
ISBN
978-83-7747-664-2
język
polski

Gdzie można obcować z najlepszą sztuką z dala od tłumów? Dlaczego paryżanie czują się przymuszeni do sikania na ulicy? Jak wybrać pokój hotelowy, w którym można się wyspać? Jakie jest najbardziej odpowiednie miejsce, żeby powiedzieć Je t'aime? A jakie najseksowniejsze? Co przeraża paryżan w ich własnym mieście? Po serii przygód Paula Westa, Anglika we Francji, oraz wskazówkach Jak rozmawiać ze...

Gdzie można obcować z najlepszą sztuką z dala od tłumów? Dlaczego paryżanie czują się przymuszeni do sikania na ulicy? Jak wybrać pokój hotelowy, w którym można się wyspać? Jakie jest najbardziej odpowiednie miejsce, żeby powiedzieć Je t'aime? A jakie najseksowniejsze? Co przeraża paryżan w ich własnym mieście?
Po serii przygód Paula Westa, Anglika we Francji, oraz wskazówkach Jak rozmawiać ze ślimakiem Stephen Clarke wziął na warsztat Paryż. Nie znajdziecie w tej książce nużących opisów szlaków historycznych ani porad w rodzaju „gdzie każdy turysta udać się powinien". Autor nie zabierze nas przed oblicze Mony Lisy ani na szczyt wieży Eiffla. Zwiedzicie raczej te zakamarki stolicy Francji, do których turyści zwykle nie trafiają (bo nikt ich tam nie prowadzi).
Jest zabawnie, ciekawie, a czasami nawet włos się na głowie jeży - bo kto by pomyślał, że wynajęcie mieszkania w tym „idealnym mieście" graniczy z cudem.
Jeśli kiedykolwiek zdecydujecie się odwiedzić Paryż, powinniście koniecznie przeczytać książkę Clarke'a. Bez niej będziecie jak ślimak bez nogi.

FRAGMENT:
"No dobrze, wydało się - tak, jestem Parisien. Ich bin ein Parisian. Więc jeśli nagle zacznę cię obrażać albo będę zrzędliwy, będziesz musiał mi wybaczyć (a jeśli nie, i tak mam to w nosie). W każdym razie dzięki takiej postawie, którą naprawdę trudno było w sobie wypracować, mogłem napisać o swoim adoptowanym mieście rodzinnym w największym zbliżeniu. Nie zamierzam odwodzić nikogo od Paryża. Wprost przeciwnie, mam nadzieję, że dzięki mnie stanie się on bardziej oswojony, prawdziwszy niż ten powierzchowny i lukrowany, znany z przewodników. W końcu - tak naprawdę zakochujemy się w kimś (albo w mieście), gdy wiemy, co jest w tym kimś (albo w mieście) wkurzające.
Zatem moja książka to studium Paryża oglądanego okiem mieszkańca, przewodnik nie dzielnica po dzielnicy, muzeum po muzeum, ale poprzez tematy. Na przykład piszę o chodnikach albo ludziach pracujących na nich czy obok nich; o tym, jak, dlaczego i kiedy korzystać z metra; o miejskiej obsesji na punkcie wody, która płynie w studzienkach albo wytryskuje w fontannach i zalewa miasto raz na sto lat (Francuzi myślą, że kalendarz jest metryczny, więc spodziewają się powodzi dokładnie co stulecie). Piszę też o innych rzeczach."
Stephen Clarke

 

źródło opisu: http://wab.com.pl/?ECProduct=1297&v=_tw

źródło okładki: http://wab.com.pl/?ECProduct=1297&v=_tw

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 777
kolmanka | 2012-07-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2012

Czy przewodniki po najpiękniejszych miastach Europy muszą być nudne? Składać się z szeregu danych, liczb, statystyk i nieprzydatnych adresów? Stephen Clarke udowadnia, że można opisać Paryż od nieco innej strony. Tej bardziej zabawnej, kontrowersyjnej, intrygującej i do bólu prawdziwej.

Każdy rozdział poświęcony jest innemu aspektowi życia w Paryżu. Jeden mówi o ludziach, drugi o modzie, jeszcze inny o seksie, a nawet wodzie. Z minuty na minuty upadały moje dawne stereotypy myślowe o tym mieście, a ich miejsce zastępowały nowe, zupełnie zaskakujące. Lektor tego audiobooka - pan Marcin Rudziński - oprócz bezbłędnego, francuskiego akcentu, może pochwalić się ciepłym, przyjemnym głosem. Jest to chyba kluczowy element każdego audiobooka, który decyduje o odbiorze treści. Bez dobrego lektora, audiobook traci potencjalnych słuchaczy.

Poznałam Paryżan jako ludzi zadufanych, narcystycznych i nieco krnąbrnych. Zdaje sobie sprawę, że nie można wszystkiego uogólniać i sprowadzać do jednego poziomu, ale autor książki posiada wyjątkowo niechlubne zdanie o mieszkańcach najromantyczniejszego miasta w Europie. O nas mówią jak o złodziejkach i pijakach, więc tego typu opinie staram się zawsze przyjmować z przymrużeniem oka.

Wszyscy, którzy mają w swoich wakacyjnych planach Paryż, powinni wybrać tego audiobooka jako pozycję obowiązkową. Aby dopełnić całości wystarczy tylko porządna mapa miasta. Ta książka to doskonały przewodnik, pasjonujący wywód okraszony milionem ciekawostek, który może stać się również bardzo oryginalnym prezentem.

Całość trwa 9 godzin i 30 minut. Spędziłam ten czas śmiejąc się, uważnie wsłuchując w coraz to dziwniejsze historie rodem z Paryża. Do audiobooków trzeba jednak przywyknąć. Słyszałam od znajomych, że ta forma zapoznawania się z literaturą nie sprawdzi się w każdym przypadku. Niektórzy zwyczajnie nie potrafią się skupić na treści, błądząc myślami zupełnie w innym wymiarze. Ja preferuje słuchanie podczas sprzątania lub odpoczywając do góry brzuchem na kanapie. Dla mnie sprawdza się w to w nieomal każdych warunkach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostrze zdrajcy

W sumie trochę się wynudziłem, ale mam duże wymagania wobec powieści przygodowych. Czy fantastycznych, czy nie. Dla mnie za dużo "postępu" -...

zgłoś błąd zgłoś błąd