Niebo ze stali. Opowieści z meekhańskiego pogranicza

Cykl: Opowieści z meekhańskiego pogranicza (tom 3)
Wydawnictwo: Powergraph
8,32 (1636 ocen i 133 opinie) Zobacz oceny
10
247
9
495
8
532
7
278
6
66
5
14
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361187417
liczba stron
624
język
polski
dodał
Fenrir

Wozy wygnanych niegdyś koczowników stanęły u stóp gór, które oddzielają ich od upragnionej wolności. Losy Szóstej Kompanii Górskiej Straży, dziewczyn z wolnego czaardanu i małej dziewczynki z rodu Verdanno zaczynają się splatać… Zanim na niebie o barwie stali wzejdzie słońce, wyżyna spłynie krwią. Niebo ze stali. Opowieści z meekhańskiego pogranicza to pełna rozmachu epicka powieść ze świata...

Wozy wygnanych niegdyś koczowników stanęły u stóp gór, które oddzielają ich od upragnionej wolności. Losy Szóstej Kompanii Górskiej Straży, dziewczyn z wolnego czaardanu i małej dziewczynki z rodu Verdanno zaczynają się splatać… Zanim na niebie o barwie stali wzejdzie słońce, wyżyna spłynie krwią.

Niebo ze stali. Opowieści z meekhańskiego pogranicza to pełna rozmachu epicka powieść ze świata wielu narodów, języków, wierzeń i egzotycznych kultur. Losy bohaterów potrafią wycisnąć łzę z oka największych twardzieli, a pióro Roberta M. Wegnera sprawia, że czytelnik kocha i nienawidzi wraz z nimi. I wraz z nimi staje naprzeciw przeznaczenia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Powergraph, 2012

źródło okładki: http://powergraph.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 540
Visenna | 2015-12-18
Na półkach: Przeczytane, 2015, Posiadam
Przeczytana: 02 grudnia 2015

Pierwszego Wegnera - opowiadania, czytałam w liceum i byłam szczerze zachwycona. Minęło parę lat i przyszedł czas na powieść. I mam mieszane uczucia, bo z jednej strony Wegner nie przestał być świetnym twórcą, jeśli chodzi o uniwersum, budowanie jego wiarygodnej historii, zapewnianie mu różnorodności kulturowej. Z drugiej, mam wrażenie, że powieść to forma, do której jeszcze nie przywykł na tyle, by poczuć się w niej pewnie i swobodnie, by stworzyć coś równego. Pierwsza część "Nieba ze stali" mnie nie zachwyciła, nic się nie działo i nie było to kreatywne i fascynujące "niedzianie się", tylko żmudne obudowywanie fabuły tak, by mogła ruszyć w drugiej części książki. Kiedy ruszyła - każdy kto czytał Wegnera wie, jak sobie radzi ze scenami bitew. Są przemyślane, logiczne, niemalże wiarygodne (jak na fantastykę). Gorzej jest gdy przenosi się do mniejszej skali - motyw ucieczki z zamku wyglądał jak próba przeniesienia rozbuchanych filmowych scen CGI na papier, bez porządku i składu. Zamiast emocji, wywołało to u mnie chaos informacyjny i zażenowanie kreacją zarówno Dagheny, jej przyjaciółki jak i ich przeciwników. Może pamięć mi szwankuje, ale w opowiadaniach wydawał mi się bardziej subtelny, nie wikłając się w zbyt wiele "odpalonych" scen rodem z Matrixa połączonego z Hobbitem (tak, celowo jest tu filmowy Hobbit, którego możecie pamiętać z kiczowatości...).

Ponarzekałam, ale w szkolnej skali ocen i tak dałabym mocne cztery plus. Bo pan Wegner pisze ładnym językiem, w większości przypadków wie co chce napisać - to nie paplanina byle fantasty, który snuje opowieść na gorąco. Nie jest to może historia, ktora mnie osobiście chwyciła za serce, nie dało się tez wynieść z niej żadnych szczególnych przemyśleń, ale z pewnością jest to gawędziarstwo na poziomie i fantastyka, której nie trzeba się wstydzić. Samo uniwersum ze swoją obudową jest wystarczająco wciągające i fascynujące, by dać szansę historii, choćby właśnie po to, by poznać pomysł pisarza na stworzony świat. Tak więć Roberta Wegnera polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
The Call: Wezwanie

Rozczarowała mnie ta książka, ponieważ opis z tyłu okładki jest naprawdę interesujący, jednak samo wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Pomysł był...

zgłoś błąd zgłoś błąd