Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jakie to ma znaczenie, czy zrobili to z chciwości? Zagłada domu Trynczerów

Wydawnictwo: Stowarzyszenie Centrum Badań nad Zagładą Żydów
7,33 (15 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
2
7
4
6
3
5
0
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-932202-6-7
liczba stron
315
kategoria
historyczna
język
polski

Świadectwo spisane przez Tadeusza Markiela należy do najbardziej poruszających dokumentów autobiograficznych, z jakimi zetknąłem się, badając stosunki polsko-żydowskie, jakie istniały w okresie niemieckiej okupacji na polskiej prowincji Dariusz Libionka […] zwrócili się do mnie bym wydała wszystkie pozostawione u mnie rzeczy przez rodzinę Adlerów grożąc mi przy tem w wypadku gdy nie wydam...

Świadectwo spisane przez Tadeusza Markiela należy do najbardziej poruszających dokumentów autobiograficznych, z jakimi zetknąłem się, badając stosunki polsko-żydowskie, jakie istniały w okresie niemieckiej okupacji na polskiej prowincji
Dariusz Libionka

[…] zwrócili się do mnie bym wydała wszystkie pozostawione u mnie rzeczy przez rodzinę Adlerów grożąc mi przy tem w wypadku gdy nie wydam gestapem niemieckim. Ja obawiając się tych pogróżek wydałam wymienionym część rzeczy pozostawionych przez Adlerów a to: 2 kapy na łóżko, 3 m. sztruksu, 2 m. płótna, 3 sukienki damskie, 1dno ubranie brązowe, 1 kapelusz i 1 kamizelkę zaś u siebie pozostawiłam jeszcze 1dną spódniczkę koloru granatowego, 1 płaszcz damski, 2 obrusy na stół oraz 4 bluzeczki damskie w posiadaniu których jestem do dnia dzisiejszego uznając to jako wynagrodzenie należące mi się za przechowywanie i utrzymywanie 4-ro miesięczne rodziny Adlerów.



Książka poświęcona jest wojennym losom polskiej i żydowskiej społeczności wsi Gniewczyna, gmina Tryńcza, powiat Przeworsk (dziś woj. Podkarpackie). „Akcję Reinhardt”, czyli plan całkowitego wyniszczenia ludności żydowskiej w Generalnym Gubernatorskie, Niemcy zaplanowali w powiecie jarosławskim na sierpień 1942 r. Do wyłapywania uciekinierów i ukrywających się, prócz sił okupanta, policji granatowej i jednostek pomocniczych, wciągano także ludność miejscową stosując system zachęt (nagród), nakazów, oraz gróźb i kar. Zdarzało się, że służyły temu celowi funkcjonujące od 1942 r. w każdej wsi warty nocne oraz miejscowe ochotnicze straże pożarne. Udział w akcjach wiązał się niejednokrotnie z partycypacją uczestników w przejmowaniu mienia prześladowanych i mordowanych Żydów.

Tadeusz Markiel był wówczas trzynastoletnim chłopcem i świadkiem wstrząsających wydarzeń, które rozegrały się we wsi przy współudziale jej polskich mieszkańców oraz ukraińskich żandarmów. Po latach opisał to, co widział oraz swoje przeżycia w niezwykle szczegółowej i poruszającej relacji opublikowanej przez miesięcznik „Znak”. O niej właśnie pisał Dariusz Libionka.

Książka zawiera rozszerzoną wersję relacji Tadeusz Markiela oraz opracowanie historyczne tych wydarzeń przygotowane przez Alinę Skibińską. Analiza historyczna pokazuje, że relacja naocznego świadka jest prawdziwa niemal we wszystkich szczegółach, a dodatkowe źródła służą jej uzupełnieniu o fakty ważne dla zrozumienia tego, co się wydarzyło na polskiej prowincji podczas wojny.

Tragedie, które miały miejsce w Gniewczynie nie były jednostkowymi i wyjątkowymi epizodami, ale różnią się od innych podobnych im wydarzeń tym, że zostały głęboko i na zawsze zapamiętane i opisane przez ich świadka, Tadeusza Markiela.

 

źródło opisu: http://www.holocaustresearch.pl/index.php?show=496

źródło okładki: http://www.holocaustresearch.pl/index.php?show=496

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 293
abc | 2012-07-04
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Przyczyną powstania książki była historia Żydowskich rodzin, które uwięzione w domu jednej z nich były torturowane w celu wyjawienia miejsca przechowywania cennych przedmiotów do nich należących. Gdy zabrano im już wszystkie kosztowności, oprawcy zawiadomili gestapo. Ci zabili wszystkie ofiary, począwszy od dzieci. Miejscem gdzie dokonano zagłady, był dom rodziny Trynczerów, a ludzie, którzy przyczynili się do ich śmierci to 'elita' Gniewczyny, miejsca gdzie rozegrała się ta tragedia. Świadkiem tych zdarzeń był Tadeusz Markiel, który spisał swoje wspomnienia. Zapoczątkowały one napisanie książki wspólnie z Aliną Skibińską.

'Zagłada domu Trynczerów' dzieli się na dwie części- pierwsza pisana jest przez Tadeusza Markiela, druga przez Alinę Skibińską. Części wzajemnie się uzupełniają, połączenie wspomnień naocznego świadka i adnotacje historyka dają harmonijny efekt. Trudno stwierdzić, która część jest lepsza, gdyż otrzymujemy dwa punkty widzenia. Z jednej strony Markiel i jego pełna emocji i przeżyć wewnętrznych relacja zdarzeń, z drugiej Skibińska, która przywołuje fakty i streszcza przebieg wydarzeń zachowując przy tym zimną krew. Bez wątpienia, oboje włożyli w tę książkę dużo pracy, dzięki czemu otrzymaliśmy wspomnienia opatrzone komentarzem historycznym. Co więcej, gdy Markiela zawodzi pamięć, Skibińska sprawnie naprawia te luki. Warto przy okazji zauważyć ogrom pracy jaki wniosła do książki. Dane, którymi się posługuje opiera na kilkudziesięciu tekstach źródłowych.

Przed zobrazowaniem zawiłości całej historii otrzymujemy wstęp. Markiel opisuje miejsca, czas, ludność. Następnie poznajemy postaci biorące udział w wydarzeniu, opis całego zajścia, losy poszczególnych osób, następstwa haniebnych wydarzeń i podsumowanie zawierające poczucie winy za wyrządzone zło. Skibińska poszerza temat licznymi przypisami, dodaje informacje dotyczące ludności żyjącej w tamtym czasie i miejscu, relacjach panujących w społeczności w tamtym okresie. Przedstawia też sylwetki ludzi, którzy wsławili się swym niechlubnym postępowaniem. Opisuje losy osób ocalałych i procesy karne oprawców. Dodatkowo dostajemy aneks źródłowy, w tym zapis zeznań świadków i oskarżonych, korespondencję w postaci listów, kilka zdjęć i kilkadziesiąt przypisów.

Na pewno nie jest to książka łatwa w odbiorze. Nie można 'zrecenzować' samej opowieści, ale bezsprzecznie nie można przejść obok niej obojętnie. I jak w większości tego typu historii- winnych brak. Co do samego tematu, nie ulega wątpliwości, że został starannie przedstawiony, ale czy całkowicie wyczerpany? Zapewne jest to kropla w morzu wydarzeń z tamtego okresu. Miejmy nadzieję, że pozycja ta pociągnie za sobą kolejne znaczące publikacje poświęcone temu ważnemu tematowi w tej części kraju, gdyż jak piszą sami Autorzy, proceder ten nie dotyczył jedynie Gniewczyny, a oprawcy Żydów mieli wielu naśladowców.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Karma (Kings of Rebellion MC Book 1)

Lubię książki o MC i ta była mocna. Brutalna i krwawa jak sam klub Devil, ale też słodka i namiętna jak Kings. Chwilami autorka przesadziła z słodkoś...

zgłoś błąd zgłoś błąd