Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Drzwi Aniołów. Tom 1. Spisek w Efezie

Tłumaczenie: Jarosław ks. Buchholz
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Drzwi aniołów". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: POLWEN
7,26 (27 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
2
7
9
6
2
5
2
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le Complot d'Ephèse
data wydania
ISBN
978-83-7557-114-1
liczba stron
396
język
polski
dodała
St0kr0tka

Pewnego wieczoru spokojne życie Jana Baptysty nagle obraca się w koszmar. Gimnazjalista jest świadkiem zaciętej walki między dwoma niezwykłymi postaciami o młodego chłopca, który przybył z innej epoki. Po nadzwyczajnych gościach pozostał jeden jedyny ślad: tajemniczy gwóźdź. Wraz ze swoją przyjaciółką, Łucją, Jan Baptysta podejmuje szaleńcze śledztwo. Nie zdają sobie sprawy, w jak niezwykłej...

Pewnego wieczoru spokojne życie Jana Baptysty nagle obraca się w koszmar. Gimnazjalista jest świadkiem zaciętej walki między dwoma niezwykłymi postaciami o młodego chłopca, który przybył z innej epoki. Po nadzwyczajnych gościach pozostał jeden jedyny ślad: tajemniczy gwóźdź.
Wraz ze swoją przyjaciółką, Łucją, Jan Baptysta podejmuje szaleńcze śledztwo. Nie zdają sobie sprawy, w jak niezwykłej przygodzie przyjdzie im uczestniczyć. Drzwi strzeżone przez benedyktyńskiego mnicha zaprowadzą ich do świata niedostępnego dla ludzi. Rozpoczyna się walka pomiędzy światłem i ciemnością.
Jaki sekret, skrywany od wieków, odkrywają Jan Baptysta i Łucja? Czy będą potrafili oprzeć się podstępnym zabiegom Przeciwnika, anioła zła, który z wściekłością zaatakuje tych dwoje młodych przyjaciół?
Tę niezwykłą przygodę autor opowiada z prawdziwym humorem,wyobraźnią i uderzającym realizmem. Z wielką wprawą odkrywa przed nami głębię zranionej ludzkiej natury, która może zostać przemieniona i umocniona. Młody czytelnik ma szansę poznać pasjonującą prawdę o swoim własnym życiu.

 

źródło opisu: http://www.polwen.pl/idk-527

źródło okładki: http://www.polwen.pl/idk-527

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 207
matra2710 | 2013-03-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 marca 2013

Czasami zdarza mi się, że, pomimo iż mam ochotę na przeczytanie książki, nic mnie do niej nie przyciąga, wręcz odpycha. Tak jakbym z góry oceniła, iż powieść nie będzie dobra. Okładka- nie powala, opis- coś w nim jest, ale rewelacji nie ma. Tak samo było ze „Spiskiem w Efezie”
Moja przygoda z tematem aniołów zaczęła się słabo. Moją opinię o tej tematyce podniosła pierwsza część „Darów Anioła”, więc do tej powieści byłam nastawiona w miarę dobrze. Niestety zawiodłam się. Michael Dor miał oryginalny pomysł na dobrą książkę. Temat anielski może jest już trochę przereklamowany, ale nadal można tworzyć świetne książki, które wyłonią się z tego gąszczu. Chyba przez ten ów „gąszcz anielskich” powieści pan Dor chciał szybko rozwinąć akcję i stworzyć napięcie, by czytelnik mógł się wciągnąć w ten klimat. Niestety- (przynajmniej na początku) miałam wrażenia, iż autor chce na siłę rozkręcić akcję, przez co na końcu nie czułam tego dreszczyku emocji, jaki zawsze towarzyszy mi pod koniec przygody z powieścią.
Styl pana Dora jest lekki. W książce zawarte są motywy religijne, dzięki, którym można lepiej poznać chrześcijaństwo. Podczas czytania denerwował mnie system nadawania nazw aniołom, którzy zajmowali się poszczególnymi zadaniami. System polegał na dodawania do słowa, anioło” dalszych nazw np. aniołoochroniarz. Działało mi to na nerwy. Autor mógł po prostu używać przymiotników np. anielski ochroniarz lub niebiański ochroniarz. Chciało mi się wymiotować, gdy czytałam te nazwy.
Żeby nie było, że książka jest kompletnym dnem, bo jak na razie wymieniam same negatywy. W powieści jest ten charakterystyczny motyw walki dobra ze złem, tyle, że tutaj te siły są w bezpośredniej wersji. Pojedynek toczy się między Bogiem a Szatanem. Może posługują się pośrednikami, ale to nie zmienia faktu, że to oni wydają im polecenia.
W książce jest też motyw historyczny. Nie tyle danego państwa, czy kontynentu. Ów motyw jest religijny, aczkolwiek chodzi o dzieje całego świata.

Bohaterowie, byli dziwni. Ani ich nie polubiłam ani nie znienawidziłam, tacy nijacy. Główny bohater był raz irytujący, raz energiczny, raz roztrzepany, tak jakby autor nie mógł zdecydować się na to jak chcę go kreować. Kolejnym elementem, który mnie denerwował było imię głównego bohatera. Nazywał się on Jan Baptysta Carmens. Wszyscy zwracali się do niego per ,, Janie Baptysto”, jakby nie mogli go nazywać po prostu- Jan, Janek. Nadawało to tej książce taki uroczysty charakter, a jeśli jest to powieść młodzieżowa, a tym bardziej fantastyczna- nie powinno tak być. Może tylko mnie to denerwowało, no, ale cóż taka moja czepialska natura.
Bardzo polubiłam Łucję- koleżanką Jana (postawię na swoim i będę go nazywała Jan). Wiemy o niej mało-, co dla mnie jest ciosem po niżej pasa. Chciałabym wiedzieć o niej coś więcej- tym bardziej, że odgrywa ważną rolę w tej powieści. Sądzę, że jeśli ktoś ma wpływ na rozwój wydarzeń, czytelnik powinien coś o tym kimś wiedzieć.
Innym irytującym mnie faktem było to, iż matka Janka nie wiedziała o tym, czym on się zajmuje. Owszem był jeden czynnik, który w tym przeszkadzał, ale nie zmienia to faktu, iż rodzic mógł mieć jakiś cień podejrzeń.

Książki szczególnie polecać nie będę, jeśli ktoś chce się z nią zapoznać nie bronię aczkolwiek nie polecam.
Cały czas wahałam się jaką ocenę jej dać. Na 4 za słaba, na 2 za dobra. Uważam, że powieść całkowicie zasługuje na 3+.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Upiór południa. Czerń

Pierwszy tom "Upiora Południa" konsekwentnie głaskał mnie pod włos. Narracja, albo nieudolnie naśladująca Palahniuka, albo - jeśli wolicie -...

zgłoś błąd zgłoś błąd