Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szósty

Wydawnictwo: Replika
7,54 (1038 ocen i 201 opinii) Zobacz oceny
10
176
9
136
8
233
7
254
6
130
5
49
4
27
3
15
2
8
1
10
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376741642
liczba stron
334
język
polski
dodał
Agnesscorpio

Inne wydania

Czy możliwe jest połączenie świetnego kryminału z wciągającym romansem? Wartkiej, trzymającej w napięciu akcji z subtelnym i wnikliwym opisem uczuć? Logicznie i racjonalnie skonstruowanej intrygi z onirycznymi przeczuciami czekającego gdzieś za rogiem przeznaczenia? Okazuje się, że tak. Agnieszka Lingas-Łoniewska w „Szóstym” dokonuje niebywałej rzeczy. Łącząc przeciwności, tworzy niesamowitą...

Czy możliwe jest połączenie świetnego kryminału z wciągającym romansem? Wartkiej, trzymającej w napięciu akcji z subtelnym i wnikliwym opisem uczuć? Logicznie i racjonalnie skonstruowanej intrygi z onirycznymi przeczuciami czekającego gdzieś za rogiem przeznaczenia?

Okazuje się, że tak. Agnieszka Lingas-Łoniewska w „Szóstym” dokonuje niebywałej rzeczy. Łącząc przeciwności, tworzy niesamowitą historię, od której wprost nie sposób się oderwać. Rys bohaterów jest tak przekonujący, że zasadne staje się uściślenie autorki o fikcyjności postaci i wydarzeń.

Alicja Szymczak i Marcin Langer… Od początku trwania powieści ich losy w dziwny sposób zbliżają się do siebie i oddalają. Każde z nich obawia się przyjąć tego, co nieubłaganie ściga ich od sześciu lat. Absurdalnie, dopiero pojawienie się seryjnego mordercy, zabijającego zielonookie blondynki, sprawia, że losy tej wyjątkowej dwójki łączą się na zawsze. Ona – policyjna pani psycholog i profiler, on – głównodowodzący Śląskiej Grupy Śledczej, elitarnej jednostki policyjnej. Współpraca zawodowa wkrótce przeradza się w gorący, pełen skrajnych emocji romans.

Tłem tej romantycznej historii jest świetnie poprowadzony kryminał. Grasujący seryjny morderca, tajemnicza sprawa sprzed wielu lat, niewiele poszlak… Wszystko to sprawia, że do samego końca nie wiadomo, kim jest Szósty, a ostatnie rozdziały i epilog są zaskoczeniem dla każdego czytelnika.

 

źródło opisu: http://www.replika.eu/zapowiedzi.php?wyd=1&id3=369&k=

źródło okładki: http://www.replika.eu/zapowiedzi.php?wyd=1&id3=369&k=

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 607
Trinity | 2012-11-15
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 09 listopada 2012

Przeznaczenie - wierzyć w nie, czy nie wierzyć? Niektórzy ludzie są raczej realistami i sądzą, że wszystko, co dzieje się w naszym życiu, to przypadek. Nie brakuje jednak tych, którzy wierzą w to, że nic na świecie nie dzieje się bez przyczyny i wszystko, co nas spotyka, ma jakiś sens… Gdybym sama miała się umiejscowić po którejś ze stron, pewnie stanęłabym pośrodku. Nie znaczy to więc, że w przeznaczenie nie wierzę – bardziej chyba jestem nawet za niż przeciw.

To właśnie przeznaczenie połączy Alicję i Marcina – dwójkę policjantów, których drogi zetkną się przy wspólnym śledztwie, ale jak się okazuje, przecięły się one już kilka razy w przeszłości. Jednak żadne z nich nie zdawało sobie z tego sprawy, aż do teraz. Bowiem w mieście grasuje seryjny morderca i gwałciciel, który na swoje ofiary obiera sobie zawsze kobiety o jednym typie urody – zielonookie blondynki. Środowisko policyjne nadaje mu przydomek „Szósty”, ponieważ zawsze, w szóstym dniu po porwaniu mężczyzna odbiera kobietom życie. Alicja, psycholog policyjny, zostaje przydzielona do zespołu Marcina, aby stworzyć portret psychologiczny mordercy i pomóc w ujęciu sprawcy. Jednak gdy poznaje szefa, Marcina, gdy Marcin widzi Alicję – oboje mają wrażenie, jakby gdzieś już się spotkali, i to nie raz. Marcin poza tym od sześciu lat śni o pięknej zielonookiej dziewczynie…

Wszystko wskazuje na to, że to przeznaczenie. Nic w tej książce bowiem nie dzieje się przypadkiem. Między Alicją a Marcinem wybucha gorący romans, jednak oboje wiedzą, że czekali na siebie od zawsze, a na pewno od wypadku Marcina, kiedy zaczęły nawiedzać go tajemnicze sny. Powiem Wam szczerze, że dzięki tej książce jestem w stanie na dobre uwierzyć w przeznaczenie i to, że kiedy kogoś spotykamy, coś się dzieje w naszym życiu, nie jest to rzecz przypadkowa.

Z twórczością Agnieszki Lingas-Łoniewskiej spotkałam się już wcześniej przy okazji pierwszej części trylogii „Zakręty losu”. Urzekła mnie wtedy swoją prozą i historią w niej zawartą, szczęśliwa byłam więc, że w moje ręce wpadła inna jej powieść, właśnie „Szósty”. I nie żałuję tego. „Zakręty losu” to książka wyjątkowa, niepowtarzalna, przynajmniej dla mnie, „Szósty” jednak to powieść, która zrobiła na mnie kolejne dobre wrażenie i która potwierdza fakt, że warto po polską literaturę sięgać. Ja ostatnio robię to bardzo często. I jedyną rzeczą, na której się zawiodłam, czytając „Szóstego” było to, że ta książka była taka krótka… Za krótka, akcja popędziła za szybko i równie szybko się skończyła… szkoda.

Tę książkę można by zaliczyć do dwóch gatunków literackich. Bez wątpienia jest to kryminał – mamy w końcu gwałciciela-mordercę, mamy zagadkę, mamy ofiary i krew. Mamy środowisko śląskich policjantów, którzy za wszelką cenę chcą rozwiązać sprawę i uniknąć dalszych ofiar. Mamy więc, w związku z tym, ciekawą fabułę, trzymającą w napięciu akcję i nieprzewidywalne (do pewnego stopnia) zakończenie. Fanką kryminałów jestem od dawna i to mi się w tej książce podobało. Jednak cała ta zagadka przez całą powieść dla mnie była tylko taką kryminalną otoczką, stojącą trochę na uboczu. Dlaczego? Bo dla mnie książka Agnieszki Lingas-Łoniewskiej to głównie romans. Spotkanie Alicji i Marcina, które jest od początku tylko kwestią czasu i rodzące się miedzy nimi uczucie. To właśnie, w moim odczuciu, jest numerem jeden w tej książce. Nie jest to jednak żaden ckliwy, przesłodzony i mdły romans – autorka potrafi tak podejść do sprawy, że nie mamy absolutnie wrażenia przesytu… Tak samo było z Katarzyną i Krzysztofem w „Zakrętach losu”, tak samo jest i tutaj.

Nie raz pewnie jeszcze sięgnę po książki Agnieszki – zresztą miałam to w planach od dawna. „Szósty” jednak jest jak najbardziej powieścią godną polecenia – i dla fanów kryminałów oraz sensacji, ale również dla miłośników romansów. Obie te grupy powinni znaleźć w książce coś dla siebie, każdemu powinna się spodobać. Ja będę tę książkę wspominać bardzo miło, a o prozie Agnieszki Lingas-Łoniewskiej mam zamiar sobie przypominać co jakiś czas.


[http://mojeczytadla.blogspot.com/2012/11/szosty.html]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem

Niewiele jest ksiażek, których kontynuacja jest tak ciekawa jak pierwsza część. Ogromne zaskoczenie gdyż jest jeszcze lepsza niż pierwsza .Styl autork...

zgłoś błąd zgłoś błąd