Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Marzenie

Tłumaczenie: Hanna Bąkowska
Seria: Harlequin Temptation
Wydawnictwo: Harlequin
6,33 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The dream
data wydania
ISBN
8370707599
liczba stron
185
słowa kluczowe
miłość
język
polski
dodała
talitha_kum

Dziedzictwo stało się dla Jessiki źródłem troski. Kochała rodzinną posiadłość, nie wyobrażała sobie, że przejdzie ona w obce ręce. Jednak nie miała środków na jej utrzymanie. W końcu postanowiła powołać konsorcjum i nie niszcząc piękna krajobrazu, przeobraziła Crosslyn Rise w luksusowe osiedle. Zwróciła się do wziętego architekta. Ze zdumieniem odkryła, że to Carter, znany jej z dawnych lat z...

Dziedzictwo stało się dla Jessiki źródłem troski. Kochała rodzinną posiadłość, nie wyobrażała sobie, że przejdzie ona w obce ręce. Jednak nie miała środków na jej utrzymanie. W końcu postanowiła powołać konsorcjum i nie niszcząc piękna krajobrazu, przeobraziła Crosslyn Rise w luksusowe osiedle. Zwróciła się do wziętego architekta. Ze zdumieniem odkryła, że to Carter, znany jej z dawnych lat z jak najgorszej strony. To przypadek czy przeznaczenie, że własnie ów Carter, teraz dojrzały, męski i czarujący, chętnie przystał na oferte Jessiki?

 

źródło opisu: Okładka książki

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 118
bookslover | 2013-08-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lipca 2013

Jessica odwiedziła swojego znajomego, Gordona Hale'a, bankiera, żeby poradzić się w sprawie swojej sytuacji. Crosslyn Rise to była jej posiadłość, którą otrzymała po rodzicach. Spory kawałek ziemi i rozpadający się gigantyczny dom z 17 pokojami. Wiedziała, że jest coraz bliżej klęski. Dom się starzał, rozsypywał, potrzebował remontu, a co za tym idzie zainwestowania w niego pieniędzy. Jessica nie miała na tyle funduszy, żeby móc samodzielnie przeprowadzić jakiekolwiek operacje. Była już zadłużona w bankach i miała mało czasu, żeby zorganizować cokolwiek, by uratować posiadłość. Crosslyn Rise było odbiciem jej młodości. Wychowywała się w tym domu, nigdy nie musiała się martwić o pieniądze. Aż do teraz. Dom zapuścił jej ojciec, a mama wiedząc o trudnej sytuacji, nie chciała zamartwiać męża takimi przyziemnymi sprawami jak pieniądze. Teraz wszystkie problemy spadły na głowę Jessici.
Wiedziała jakie ma opcje. Mogła sprzedać całość np. miastu, albo jakiemuś prywatnemu inwestorowi. Na rynku nieruchomości był zastój, więc nie miała szans na tej płaszczyźnie. Mogła rozparcelować przestrzeń na mniejsze działki i posprzedawać je. Niestety każda opcja była okropna i Jessica potrzebowała innego pomysłu. Na szczęście Gordon jej pomógł. Mogli przebudować majątek tak, by w nim powstała sala gimnastyczna, basen i kilka innych atrakcji. Dodatkowo można by było wybudować kilka domków w różnych lokalizacjach. Z racji, że nieruchomość ulokowana jest blisko oceanu, z pewnością ten pomysł spotkałby się z zainteresowaniem turystów. Jednak w takie przedsięwzięcie musiałaby zainwestować ogromną sumę. W związku z czym Gordon zaproponował jej założenie konsorcjum. Chciała mieć znaczące zdanie. Nie znała się na inwestowaniu, a tym bardziej nie na przeprowadzaniu przebudowy. Gordon jednak udzielił jej kilku wskazówek.
Musieli od czegoś zacząć. Przed utworzeniem rady trzeba było wymyślić coś, co by zachęciło ludzi do zainwestowania. Przede wszystkim by znaleźć chętnych, trzeba im przedstawić plan, w związku z czym musieli nawiązać współpracę z architektem. Gordon znał jednego dobrego w swoim fachu architekta. Niestety Jessica też go znała i nie była zadowolona, że akurat z nim mają współpracować. Był nim Carter Malloy. Znała go z dzieciństwa. Kiedy mieszkała z rodzicami w Crosslyn Rise ciesząc się majątkiem, w jej domu pracowali jego rodzice i on. Jednak był bardzo nieprzyjemny dla niej. Kiedy starała się zaprzyjaźnić z koleżanką, on robił wszystko, żeby ją oczernić. Zawsze musiał mówić coś, co ją bolało. Odkrywał jej słabe punkty i zawsze w nie uderzał.
Czy Jessica zgodzi się na współpracę z tym architektem? Czy będzie w stanie zapomnieć o swoich uprzedzeniach, by uratować majątek?

Gdy doszłam do 130 którejś strony, okazało się, że zostało mi jeszcze troszkę do przeczytania. Byłam pewna, że książka trzyma się standardu 154 stron. Ku mojemu zdziwieniu znacznie przekroczyła ten standard. Cóż by tu napisać, treść sama w sobie jest ciekawa. Znalazłam drugą część tej książki: "Marzenia się spełniają".
Fajna książeczka na letnie popołudnie. Polecam wszystkim zainteresowanym!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mumia

Kolejna książka zasługująca na ochy i achy. Gerritsen pokazała co potrafi. Świetna, ciekawa tematyka egiptologii. Rizzoli u boku piękności i zagubio...

zgłoś błąd zgłoś błąd