Zielone jabłuszko

Cykl: Smak świeżych malin (tom 4) | Seria: Literatura na obcasach
Wydawnictwo: G+J
5,83 (442 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
20
8
26
7
111
6
66
5
140
4
21
3
41
2
1
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-60376-45-X
liczba stron
176
język
polski
dodał
takatycia

Połowa lat osiemdziesiątych. Bajklandia - miasto rowerów, tak jak cała Polska pogrążone w kryzysie i szarej beznadziei. Ania Kropelka mieszka w małym domku. Razem z prababcią, babcią, dziadkiem i kotem Dziurawcem czeka na mamę, której udało się wyjechać z Polski. O takiej ucieczce za ocean marzy większość mieszkańców Bajklandii. Reszta biernie czeka na cud. Ania nie chce wyjeżdżać. Dla niej...

Połowa lat osiemdziesiątych. Bajklandia - miasto rowerów, tak jak cała Polska pogrążone w kryzysie i szarej beznadziei. Ania Kropelka mieszka w małym domku. Razem z prababcią, babcią, dziadkiem i kotem Dziurawcem czeka na mamę, której udało się wyjechać z Polski. O takiej ucieczce za ocean marzy większość mieszkańców Bajklandii. Reszta biernie czeka na cud. Ania nie chce wyjeżdżać. Dla niej Bajklandia to miejsce wyjątkowe. Być może dlatego, że nie zna innych. A możliwe, że bardzo się boi tego, o czym śpiewają Chłopcy z Placu Broni: „Tak niewiele miałem, tak niewiele mam, mogę stracić wszystko, mogę zostać sam”. Woli więc zostać i cierpliwie czekać. Na co? Na miłość, na przyjaźń i może trochę na cud? A gdy to wszystko się pojawi, okaże się, że to nie koniec kłopotów. I że życie wcale nie staje się prostsze. O czym jeszcze opowiada „Zielone jabłuszko”? O tym, na co najlepiej stawia się włosy, jak zrobić kąpiel w stylu „Pogoda dla bogaczy” i smaczne wino z dojrzałego żyta. Słowem: jak nie zwariować, kiedy wokół panuje chaos i absurd.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1980
MaratikS | 2017-07-26
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 26 lipca 2017

Ech,życie. Całą tę serię czytałam z powodu wizyty w restauracji Manekin. Czekając na naleśnik po tajsku sięgnęłam na parapet, żeby przejrzeć wyłożone tam książki. Trafiłam na "zielone jabłuszko" właśnie, które bezczelnie otworzyło się na najlepszym momencie książki.Przez ten fragment, uznałam, ze koniecznie należy ją przeczytać. I nie jest zła, naprawdę. Na plażę jak znalazł, ale czuję się jak wtedy, kiedy oglądam film zachęcona genialnym zwiastunem a tam okazuje się, że wszystko co najlepsze zawarto w tychże 4 minutach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Drag Queen. Wyzwolony z ograniczeń płci

Dlaczego w polskim wydaniu na okładce nie ma złotej rybki (jak w oryginale) albo chociaż zdjęcia Aquy? :(

zgłoś błąd zgłoś błąd