Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Irlandzka róża

Tłumaczenie: Barbara Kośmider
Cykl: Irlandzka wróżka (tom 2)
Wydawnictwo: HarperCollins
6,84 (215 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
11
8
29
7
53
6
68
5
19
4
9
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Irish Rose
data wydania
ISBN
9788323883593
liczba stron
240
język
polski
dodała
Sabinka

Inne wydania

Erin McKinnon mieszka w małym irlandzkim miasteczku, gdzie ludzie dobrze się znają i wiedzą o sobie wszystko. Od dawna marzy, by wyrwać się stamtąd i zobaczyć wielki świat. Los daje jej szansę. Poznaje Barta Logana, właściciela farmy w Ameryce, który proponuje jej pracę w swojej posiadłości. Erin przyjmuje ofertę, nie spodziewając się, że na miejscu odkryje w sobie żyłkę hazardzistki i postawi...

Erin McKinnon mieszka w małym irlandzkim miasteczku, gdzie ludzie dobrze się znają i wiedzą o sobie wszystko. Od dawna marzy, by wyrwać się stamtąd i zobaczyć wielki świat. Los daje jej szansę. Poznaje Barta Logana, właściciela farmy w Ameryce, który proponuje jej pracę w swojej posiadłości. Erin przyjmuje ofertę, nie spodziewając się, że na miejscu odkryje w sobie żyłkę hazardzistki i postawi wszystko na… jednego mężczyznę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mira, 2012

źródło okładki: Wydawnictwo

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5325

„Wtedy Cię kochałam całym sercem, całą sobą. Teraz cię nie cierpię. Nienawidzę cię za to, że pozwoliłeś mi się tak kochać i nigdy nie odwzajemniłeś mojej miłości. I za to, że nigdy nie wzięłoś mnie w ramiona i nie powiedziałeś, że mnie kochasz.”*

Marzenia. Ma je każdy, większe czy mniejsze to bez znaczenia. Inna sprawa gdy nie możemy ich spełniać, gdy się dusimy i żyjemy z dnia na dzień. Ma się wrażenie błędnego koła i chciało by się uciec jak najdalej, zacząć od nowa. Odkrywać i spełniać marzenia...

Erin McKinnon Irlandka mieszkająca w małym miasteczku gdzie wszyscy o wszystkim wiedzą ma marzenie. Chce odkrywać świat, nieznane jej miejsca i zwyczaje. Wie jednak, że chwilowo jej na to nie stać, ale się nie poddaje wie, że za kilka lat spełni się jej pragnienie. Nigdy by nie podejrzewała, że to czego pragnie będzie miała na wyciągnięcie ręki jeśli powie tylko „tak”. A wszystko to za sprawą Barta Logana właściciela farmy w Ameryce oszukującego dobrej księgowej. Propozycja tego mężczyzny nie jest czysto zawodowa gdyż Irlandka go pociąga i fascynuje... Co zrobi Erin? Zgodzi się czy zrezygnuje z szansy wyrwania się z tej mieściny? Co zajdzie między tak dwoma różnymi postaciami?

Po książki Nory Roberts sięgam w ciemno, nie muszę czytać opisu czy szukać rekomendacji. Jestem pewna, że obojętnie co wezmę w dłonie mi się spodoba. Zawsze tak było i jest ponieważ kolejny raz dostałam lekturę wciągającą od pierwszych stron. Roberts nie owija w bawełnę, nie kluczy tylko rzuca czytelnika od razu na głęboką wodę. A co najlepsze przy tym to fakt, że ani trochę nie przeszkadza to wczuć się w klimat. Tak naprawdę to od samego początku zaczynamy przywiązywać się do postaci i przez krótki czas żyjemy ich życiem, planami, radościami, rozterkami. Amerykańska pisarka tym razem do romansu wplotła trochę niebezpieczeństwa czyli porwania co powoduje w czytelniku wzrost adrenaliny i w sumie niedowierzanie - mnie bynajmniej nagły zwrot akcji wbił w ziemię i zaskoczył i to pozytywnie. „Irlandzka róża” jest napisana z polotem, pełna pasji, wartkich dialogów między Erin i Bartem, które często doprowadzały do śmiechu tak jak ich kłótnie. No nie sposób nie polubić tej dwójki. Pisarka ma jeszcze niesamowity talent do opisywania miejsc, Irlandię i stadninę koni ujrzałam jakbym tam była - czułam i widziałam to co oni. Naprawdę niesamowite wrażenia.
Postacie tworzone przez autorkę są zawsze pełne temperamentu. Zabawne, irytujące, odważne, dążące do celu. Często popełniają błędy, ale kto ich nie popełnia? Ta dwójka bohaterów też taka jest. Może zbytnio nie zaskakują jednak od samego początku wzbudzają sympatię swoim sposobem bycia.
Powieść tę polecam fanom Nory jak i osobom poszukującym chwili oddechu od poważniejszych pozycji. „Irlandzką różę” czyta się szybko i z prawdziwą przyjemnością. Radze przed rozpoczęciem czytania zagospodarować wolne popołudnie gdyż trudno się oderwać od książki.

*cytat pochodzi z książki „Irlandzka róża” N. Roberts

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czekając na barbarzyńców

Mocna, brutalna, zmuszająca do refleksji nad wolnością, sensem walki o ideały. Kunsztownie napisana.

zgłoś błąd zgłoś błąd