Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

O mężczyźnie

Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
7,02 (824 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
23
9
59
8
184
7
307
6
181
5
50
4
10
3
6
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Książka „Lew Starowicz o mężczyźnie” to kontynuacja bestselleru tego autora „O kobiecie”. Tym razem profesor rozbiera na czynniki pierwsze polskiego mężczyznę. I co tam znajduje? Niedojrzałość, strach przed kobietami i ich emancypacją oraz kłopoty z męskością. To książka, którą powinna przeczytać każda kobieta, której zależy na dobrych relacjach z partnerem. Profesor Zbigniew Lew Starowicz...

Książka „Lew Starowicz o mężczyźnie” to kontynuacja bestselleru tego autora „O kobiecie”. Tym razem profesor rozbiera na czynniki pierwsze polskiego mężczyznę. I co tam znajduje? Niedojrzałość, strach przed kobietami i ich emancypacją oraz kłopoty z męskością. To książka, którą powinna przeczytać każda kobieta, której zależy na dobrych relacjach z partnerem. Profesor Zbigniew Lew Starowicz mówi Krystynie Romanowskiej o błędach, jakie nagminnie robią kobiety wobec swojego mężczyzny, jak on odbiera pewien typ „babskich” zachowań, co najbardziej ceni u kobiety, a co go drażni. I radzi, co zrobić, żeby nasz związek był szczęśliwy. To lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy chcą poznać wszystkie skrywane tajemnice mężczyzny i zrozumieć go.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czerwone i Czarne

źródło okładki: Wydawnictwo Czerwone i Czarne

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1267
ZielonaCytryna | 2012-02-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lutego 2012

Kiedy Zbigniew Lew-Starowicz, wybitny polski psychiatra i ekspert z zakresu seksuologii, mówi o czymś, można być pewnym dwóch rzeczy:
- będzie mówić dużo;
- będzie mówić mądrze.
Najnowsza książka Lwa-Starowicza (kontynuacja bestselleru "O kobiecie"), w której odpowiada na pytania Krystyny Romanowskiej jest swoistym kompendium wiedzy o mężczyźnie. Na dobrą sprawę, zamiast nosić tytuł "O mężczyźnie", powinna nazywać się: "Wszystko, co zapatrzone w siebie kobiety powinny wiedzieć o swoim mężczyźnie, by na własne życzenie nie zepsuć swojego związku". I mówię to najzupełniej poważnie i z pełnym przekonaniem. Ta książka otworzy oczy każdej kobiecie i uświadomi jej, dlaczego mężczyźni są tacy, jacy są i dlaczego nigdy nie będą w stu procentach tacy, jakimi kobiety chciałyby ich widzieć. Ale czy to źle? Bynajmniej. W tym właśnie tkwi esencja męskości.
Lew-Starowicz tłumaczy kwestie, o których wiele kobiet nie pamięta, których wiele z nich nie chce zaakceptować jako integralnego elementu płci męskiej. Mówi o rolach odgrywanych przez mężczyzn, o istocie szczęścia w związku, o niedojrzałości Piotrusiów Panów, o zdradzie, seksie i fantazjach. Mówi też o tym, co dla mnie stanowiło najbardziej istotną część tej książki – o błędach, które popełniają kobiety. Bo – powiedzmy sobie szczerze – wiele pań posiadają bardzo nieprzyjemną i często tragiczną w skutkach skłonność do deprecjonowania własnego mężczyzny. Skupione na swoich potrzebach traktują partnera jak bankomat, złotą rączkę, obiekt służący do wyładowywanie złości. I to jest błąd, co Lew-Starowicz podkreśla wielokrotnie, tak samo jak często przypomina o szacunku dla partnera. Czego zatem nie lubią mężczyźni?

"Kiedy są krytykowani w obecności innych, bo wtedy czują się ośmieszani, nie akceptują tego typu nielojalności. Poza tym nie znoszą tego łóżkowego ""nie chcę, zostaw mnie!" w takiej ostrej formie (…). Na szczycie hierarchii męskiej "listy skarg i zażaleń" wobec kobiet są, oprócz bierności w łóżku i braku chęci na seks, także bałaganiarstwo, zaniedbywanie domu i spędzanie czasu z koleżankami, przedłużające się rozmowy telefoniczne i oglądanie głupich seriali.” (s. 150)

„Panów irytuje też bardzo, jeśli ona nie liczy się z jego zdaniem. Oto przykład bardzo częstych zachowań – ona: 'Muszę się odchudzić', on: 'Nie, wyglądasz ładnie', ona: 'Ale ja muszę się odchudzić', on: 'Ale dlaczego, przecież wyglądasz ładnie'. Podczas takiej rozmowy on nabiera przekonania, że ona w ogóle nie bierze pod uwagę jego opinii”. (s. 156-157)

"Problem atrakcyjności fizycznej w domu jest bagatelizowany właśnie przez kobiety. Mówią: 'Jak mnie kocha, będzie mnie też kochał w brudnym podkoszulku'. Otóż nie! (…) Naturalną koleją rzeczy jest, że w okresie tańca godowego eksponujemy swoje najmocniejsze strony i pokazujemy jak najładniejsze 'opakowanie'. Tyle tylko, że ono nie może mieć jedynie odświętnego charakteru. Uważam, że podział na swobodne ubranie domowe (dresy i dziurawe skarpety) i elegancję na zewnątrz, uderza w dobro związku (…). Większa troska o wygląd na pokaz w porównaniu z tym, jak ona prezentuje się w domu, sprawia nieodparte wrażenie, że jej na partnerze już nie zależy. Ważniejsze jest bowiem wywieranie wrażenia na innych. Nasza atrakcyjność erotyczna wynika z umiejętności podobania się, budzenia podniecenia, i fakt, że mieszkamy razem wcale nas od tego nie zwalnia”. (s. 157-158)

Jednocześnie należy wyraźnie podkreślić, że Lew-Starowicz, sam będąc mężczyzną, nie gloryfikuje swojej płci jako bezbłędnej i kryształowej, wprost przeciwnie. Mówi wprost, iż mężczyzna powinien zwracać się do swej partnerki z atencją, powinien zachowywać uprzejmość i grzeczność względem niej, troszczyć się o nią, traktować ją jako równego sobie partnera i pomagać jej w pracach domowych.

Książki tej nie wystarczy przeczytać. Tę książkę należy ZROZUMIEĆ. Przemyśleć. Przeanalizować. Jeśli trafi w ręce rozsądnie myślącej kobiety, uświadomi jej, gdzie i czy w ogóle popełnia błędy. Pozwoli jej spojrzeć trzeźwym okiem na własny związek, umożliwi jej głębsze zrozumienie męskiej natury. Bo – o czym często się zapomina – nie wszyscy mężczyźni to nieczuli twardziele. W istocie jest ich niewielu, a większość przedstawicieli płci męskiej potrzebuje takiego samego zrozumienia ze strony swoich partnerek, jakiego od nich oczekują kobiety. Publiczne krytykowanie swojego mężczyzny, wytykanie jego wad i błędów jest krzywdzące i absolutnie niedopuszczalne. Rani go, umniejsza jego wartość w oczach innych (i w jego własnych!!!) i ośmiesza. Jestem zdania, że kobieta powinna stać murem za swoim mężczyzną. Jeśli się z nim nie zgadza, powinna porozmawiać o tym na osobności i spróbować dojść do porozumienia – ale nigdy, przenigdy nie podważa i nie wyśmiewa jego słów publicznie.

Chwilami czytałam tę książkę na głos, racząc W. cytatami. Jednocześnie dziękowałam Bogu, że trafiłam na mężczyznę wyznającego te same, co ja, zasady. Dwakroć starszego, dojrzalszego i bez wątpienia najbardziej wartościowego człowieka, jakiego kiedykolwiek w swoim życiu spotkałam. Nie skłamię, jeśli powiem, że ta książka jedynie potwierdziła to, czego i ja jestem gorącą zwolenniczką. Że związek, jeśli ma być trwały, musi opierać się na solidnych fundamentach – szczerości, zaufaniu, wzajemnym szacunku i miłości.

Książka "O mężczyźnie", to doskonały poradnik. Łatwy w odbiorze, mało skomplikowany, pozbawiony sztuczności i nadęcia. Najbardziej wartościowe w nim jest to, że podczas czytania nie ma się wrażenia stronniczości – wszystko jest tu wypośrodkowane. Lew-Starowicz nie faworyzuje żadnej z płci i na każdym kroku podkreśla ich odmienność. Jestem niezwykle zadowolona z przeczytania tej książki, ponieważ uświadomiła mi ona wiele rzeczy i utwierdziła w pewnych przekonaniach. Gdybym tylko miała taką możliwość, rozdałabym ją wielu otaczającym mnie kobietom, aby uświadomić im, że ich zachowanie względem swoich partnerów jest niedopuszczalne.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
DIMENSION W: TOM 9

PRZESZŁOŚĆ POWRACA Kolejny Dimensionowy story arc powoli dobiega końca. Wydarzenia na Wyspie Wielkanocnej wchodzą w decydującą fazę, nadszedł też cza...

zgłoś błąd zgłoś błąd