Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zrób mi jakąś krzywdę

Wydawnictwo: Lampa i Iskra Boża
6,92 (2999 ocen i 313 opinii) Zobacz oceny
10
236
9
335
8
624
7
701
6
539
5
282
4
110
3
96
2
41
1
35
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389603937
liczba stron
168
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Dawid - 25-letni student prawa - spotyka uzależnioną od gier video piętnastolatkę, zakochuje się w niej i... postanawia ją porwać. "Zrób mi jakąś krzywdę" to łamiąca serce historia drogi, w którą zaplątani są świadkowie Jehowy, polscy aktorzy porno, detektywi - paranoicy i nieletni anarchiści. Wznowienie debiutu Jakuba Żulczyka (ur. 1983), który wydał następnie powieści "Radio Armageddon",...

Dawid - 25-letni student prawa - spotyka uzależnioną od gier video piętnastolatkę, zakochuje się w niej i... postanawia ją porwać. "Zrób mi jakąś krzywdę" to łamiąca serce historia drogi, w którą zaplątani są świadkowie Jehowy, polscy aktorzy porno, detektywi - paranoicy i nieletni anarchiści. Wznowienie debiutu Jakuba Żulczyka (ur. 1983), który wydał następnie powieści "Radio Armageddon", "Zmorojewo" i "Instytut".

 

źródło opisu: Lampa i Iskra Boża, 2013

źródło okładki: http://lampa.art.pl/sklep/index.php?p197,jakub-zul...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 57
blodeuwedd | 2012-08-02
Przeczytana: 07 lipca 2012

Rzecz przeczytana, a nawet połknięta. Po moich niestrawnościach związanych ze spotkaniem z panią Masłowską, nie sądziłam, że takiego Żulczyka to ja polubię. Niebanalna fabuła, zabawa gatunkiem, zabawa językiem, nawet ironiczny komentarz dla Polski i całej tej „polskości”.
Taki „Dzień Świra” dla dzisiejszych 20 i 30-latków. Takich w stylu „Kończę studia i marnuję sobie życie, spotkałem tę małolatę, zwariowałem na jej punkcie, bo jest inna niż moje rówieśniczki – absolwentki, desperatki, które szukają pracy w korpie – bo poziom trzeba utrzymać - i na „halo!” muszą wyjść za mąż, teraz, zaraz, kupić mieszkanie, kredyt hipoteczny i jesteśmy cudowną klasą średnią. Ta małolata jest zagubiona, nosi rozciągnięte koszulki, nie ma i nie ma prawa rozumieć realiów czasów, w których żyje, za to w ekspresowym tempie rozwala kolejne gierki komputerowe i jest złakniona tego życia już teraz, we wszelkich barwach, jakie ono przewiduje: grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne…itd. Przy całej tej historii, żyję w kraju, gdzie wyższe wykształcenie nie ma większego znaczenia, a nawet od sprzątaczek wymaga się matury. Ta Polska zupełnie nowa i trochę w klimacie uprzywilejowanej młodzieży w stylu ‘jedziemy na domek nad jezioro, pijemy na umór, wozimy się drogimi samochodami, ale to wszystko na rachunek rodziców, rodzice zawsze nam już pomogą’, ale również Polska wciąż pachnąca komunizmem, Polska bazarowa i Polska spod prawicy Najświętszej Maryi Panienki, wreszcie Polska wakacyjna, nadmorsko-festiwalowo-mafijna, aha!”. I pośród ogrodu siedzi ta królewska para. O, taki obraz mi się przedstawił po lekturze. I polecam. Dla odświeżenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Exodus

Tak trudno ocenić tę powieść. Niby jest tu wiele: różne miejsca w Europie, miłość, tragedia rodzinna, media społecznościowe, uzależnienie od gadżetów...

zgłoś błąd zgłoś błąd