Zrób mi jakąś krzywdę

Wydawnictwo: Lampa i Iskra Boża
6,92 (3008 ocen i 316 opinii) Zobacz oceny
10
236
9
335
8
628
7
704
6
539
5
283
4
112
3
95
2
41
1
35
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389603937
liczba stron
168
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Dawid - 25-letni student prawa - spotyka uzależnioną od gier video piętnastolatkę, zakochuje się w niej i... postanawia ją porwać. "Zrób mi jakąś krzywdę" to łamiąca serce historia drogi, w którą zaplątani są świadkowie Jehowy, polscy aktorzy porno, detektywi - paranoicy i nieletni anarchiści. Wznowienie debiutu Jakuba Żulczyka (ur. 1983), który wydał następnie powieści "Radio Armageddon",...

Dawid - 25-letni student prawa - spotyka uzależnioną od gier video piętnastolatkę, zakochuje się w niej i... postanawia ją porwać. "Zrób mi jakąś krzywdę" to łamiąca serce historia drogi, w którą zaplątani są świadkowie Jehowy, polscy aktorzy porno, detektywi - paranoicy i nieletni anarchiści. Wznowienie debiutu Jakuba Żulczyka (ur. 1983), który wydał następnie powieści "Radio Armageddon", "Zmorojewo" i "Instytut".

 

źródło opisu: Lampa i Iskra Boża, 2013

źródło okładki: http://lampa.art.pl/sklep/index.php?p197,jakub-zul...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 13
splinter_cell | 2017-07-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Ja nie wiem dlaczego Żulczyka nie ogłoszono głosem współczesnych słuchaczy techno. Takie polskie de(s)tro(y)it.
Po przeczytaniu tej książki wiadomo, że autor mirkuje (#prokuratorboners) i upadla się rekreacyjnie. Wiadomo też, że jest z pokolenia Uprowadzenia Agaty i trochę chciał być jak cały tabor, który przeczytał w Wikipedii artykuł o "rzeczorach z lat 90-tych".

Recenzją jest jedno słowo- urocze. To jak chcecie się wysrać, ale Wasze dziecko bardzo chce Wam pokazać, że umie już bez rączek i wtedy bez zbędnych ceregieli wyciągacie słowo szach-mat. UROCZE.

Ta książka jest jak "Wzgórze Psów" w pigułce i dlatego zasługuje na wyższe noty. Jest krótsza, przez co nie męczy tak długo. Najważniejsze jest jednak to, że zachowana została pochwała dla ziemniaków (bo jednak nie ma to jak obiad u mamusi- chociaż tutaj ewidentnie wychodzi na jaw pewna głęboko zakorzeniona trauma "podmiotu lirycznego" i te wtręty schizofreniczne, że raz ziemniak dobry, raz fe) i nikt nie chce z niej robić serialu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie ma ekspresów przy żółtych drogach

"Nie ma ekspresów przy żółtych drogach" to zbiór felietonów i esejów Andrzeja Stasiuka, które towarzyszyły mi przez kilka ostatnich dni.To n...

zgłoś błąd zgłoś błąd