Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wrzask w przestrzeni. Dlaczego w Polsce jest tak brzydko?

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Biblioteka Polityki". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Polityka
6,12 (58 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
9
7
15
6
13
5
9
4
6
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-62148-85-1
liczba stron
176
język
polski
dodał
Mateusz

Dlaczego w Polsce jest tak brzydko? Dlaczego tak mało u nas dobrej architektury, a tak dużo – byle jakiej? Skąd ten przygnębiający bezład i chaos miast i osiedli, przestrzeni publicznej? Czy to kwestia nienajlepszego gustu Polaków, złego prawa, nieudolności władz? Na wszystkie te pytania autor udziela odpowiedzi frapujących i nieoczywistych. I co najważniejsze – mówi co zrobić, żeby mogło być...

Dlaczego w Polsce jest tak brzydko? Dlaczego tak mało u nas dobrej architektury, a tak dużo – byle jakiej? Skąd ten przygnębiający bezład i chaos miast i osiedli, przestrzeni publicznej? Czy to kwestia nienajlepszego gustu Polaków, złego prawa, nieudolności władz? Na wszystkie te pytania autor udziela odpowiedzi frapujących i nieoczywistych. I co najważniejsze – mówi co zrobić, żeby mogło być ładniej.
„Wrzask przestrzeni” to książka dla tych, którzy atakowani na co dzień przez brzydotę w różnych postaciach – bezguścia, tandety, pseudoelegancji – nie chcą się z tym pogodzić.

 

źródło opisu: http://skleppolityki.pl/pl,product,11390357,piotr,...(?)

źródło okładki: http://skleppolityki.pl/pl,product,11390357,piotr,...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 543
lolipop13 | 2016-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 listopada 2016

„Wrzask w przestrzeni” czyta się bardzo dobrze, bo ta książka wydaje się być tak blisko. Kto z nas choć raz nie zastanawiał się, dlaczego u nas jest tak jakoś brzydko. Przyzwyczajamy się do przestrzennego chaosu i nie dostrzegamy go na co dzień, dopiero na przykład wyjazd z granicę uświadamia nam, że jednak może być inaczej. Ja sama miałam kiedyś takie olśnienie podczas odwiedzin znajomych w Bawarii, przestrzeń publiczna była tak czysta i zadbana, że miałam ochotę tak po prostu usiąść na ulicy i sobie posiedzieć;)

Piotr Sarzyński zebrał w swojej książce materiał wcześniej publikowany jako artykuły w „Polityce”. Zebrane zostały one w cztery części, pierwsza dotyczy estetyki mieszkań Polaków, druga przestrzeni publicznej, trzecia polskiej architektury sakralnej, a czwarta inspiracji, jakie w ostatnich dekadach czerpiemy z Zachodu.

W pierwszej części nie mogło zabraknąć tekstu o meblościance. Dla mnie ciekawszym był rozdział o stole w mieszkaniach Polaków. Autor rozprawia się też z naszymi narodowymi gustami w zakresie malarstwa, urządzania salonów czy budowania domów. I nie sposób się nie zgodzić z uwagami Sarzyńskiego o polskim guście. Jednocześnie chwilami towarzyszyło mi poczucie winy, że choć już może w moimi preferencjami nie jest tak typowo, to jednak są jeszcze czasem mam się czego wstydzić;). Jest jednak nadzieja. Wydaje mi się, że od czasu powstania tej książki, dużo zaczęło się zmieniać na plus w naszych polskich mieszkaniach.

W przestrzeni publicznej też można dostrzec zmiany, ale koszmary estetyczne, jakie wymienił Sarzyński, nadal są istotnym elementem naszej codzienności, na przykład problem śmieci, psich kup, bazgrołów na murach czy wszędobylskich reklam. To, jakie jest nasze otoczenie, jest efektem wieloletnich historycznych naleciałości. Urbanistyka jako taka w dzisiejszej Polsce ma dość małe znaczenie, a szkoda, bo można byłoby planowanymi, przemyślanymi działaniami uchronić nasze miasta od błędów, które popełniono w innych krajach. Autor punktuje brak odwagi na rozwiązania nowoczesne i innowacyjne, a jednocześnie ułańską fantazję inwestorów czy deweloperów, którzy odpowiadają za powstające budynki.

Chyba brakuje w naszym kraju elit, które miałyby odwagę i siłę przebicia, by sukcesywnie zmieniać gusta mieszkańców kraju. Może brakuje również edukacji estetycznej od najmłodszych lat, wszak gdy ktoś przyzwyczajony jest do bałaganu, to nie dostrzega, że może być inaczej. Książka Sarzyńskiego na pewno skłoni do refleksji nad bezładem przestrzeni w Polsce, może też skłonić do prywatnej zmiany podejścia do organizacji przestrzeni począwszy od własnego mieszkania. Mnie trochę uwierało podczas lektury ciągłe podkreślanie jacy to my Polacy jesteśmy bez gustu, nowobogaccy, sarmaccy w negatywnym sensie itp. Może to przez to, że mieszkając w dużym mieście, wielu rzeczy po prostu już nie dostrzegam osobiście, więc mam wrażenie, iż jednak z tym naszym narodowym poczuciem estetyki nie jest tak źle…

Wadą książki może być jej felietonowy charakter. Trochę zabrakło mi bardziej konkretnych wywodów, odwołania do prawodawstwa, czy bardziej szczegółowych opisów konkretnych rozwiązań urbanistycznych na Zachodzie. I chyba jednak wolałabym, by autor skupił się na zagadnieniach estetyki przestrzeni prywatnej i publicznej w Polsce, a testy o restauracjach, zabawkach czy podróżowaniu Polaków zamieścił w innej książce.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lity Bór

Tytuł zapowiada wrażenia, czytanie tej książki jest jak przedzieranie się przez gęsty las. Wiele wysiłku kosztowało mnie dobrnięcie do końca, nie mogł...

zgłoś błąd zgłoś błąd