Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stan wstrzymania

Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Wydawnictwo: Mag
6,07 (56 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
5
7
18
6
15
5
9
4
3
3
2
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Halting State
data wydania
ISBN
978-83-7480-239-0
liczba stron
416
język
polski
dodała
Oceansoul

Akt stworzenia przychodzi Charlesowi Strossowi niesamowicie łatwo. (…) Nie ma sobie równych w wymyślaniu urządzeń, które będą prawdopodobnie istnieć za sześć, sześćdziesiąt czy sześćset lat. „The New York Times” Charles Stross jest jednym z najwybitniejszych pisarzy fantastycznych ostatnich lat. Stan wstrzymania to historia tocząca się w bliskiej przyszłości, mocno przegięta, ale...

Akt stworzenia przychodzi Charlesowi Strossowi niesamowicie łatwo. (…) Nie ma sobie równych w wymyślaniu urządzeń, które będą prawdopodobnie istnieć za sześć, sześćdziesiąt czy sześćset lat.

„The New York Times”

Charles Stross jest jednym z najwybitniejszych pisarzy fantastycznych ostatnich lat. Stan wstrzymania to historia tocząca się w bliskiej przyszłości, mocno przegięta, ale jednocześnie niezwykle prawdopodobna.

Vernor Vinge - autor powieści "Ogień nad otchłanią" i "Otchłań w niebie".

Po pierwszych kilku stronach połknąłem haczyk i nie tknąłem już żadnej innej książki, dopóki tej nie przeczytałem.

John Carmack, główny developer gier "Doom" i "Quake", dyrektor techniczny firmy Id Software

Powieść świetnie się czyta. Daje fascynujący wgląd w przyszłość bezpieczeństwa informacji w świecie, gdzie wszystko jest podłączone do sieci.

Bruce Schneier, dyrektor techniczny firmy BT Counterpane, autor książek "Kryptografia dla praktyków", "Beyond Fear" oraz "Secrets and Lies".

Jest rok 2018. Sierżant Sue Smith z edynburskiej policji dostaje dość szczególne wezwanie. W firmie Hayek Associates, młodej spółce, która dopiero co weszła na londyńską giełdę, obrabowano bank. Jednakże forma tego rabunku wykracza nieco poza dotychczasowe doświadczenia Sue.
Główni podejrzani to banda orków-maruderów, ze wsparciem ogniowym smoka. Bank mieści się w wirtualnej rzeczywistości gry "Avalon 4", a włamanie się do niego podobno jest niemożliwe. Kiedy wieść się rozejdzie, Hayek Associates i wszystkie ich wirtualne „ekonomie” trafi szlag.
Dochodzenie wydaje się Sue bezcelowe i bezsensowne, ale im głębiej kopie, tym sprawa zatacza większe kręgi. Potężni gracze – prawdziwi i pikselowi – obserwują każdy jej ruch, a od rozwiązania tej zagadki zależy znacznie więcej niż tylko bezpieczeństwo finansowe fikcyjnych postaci jakichś graczy…

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG, 2012

źródło okładki: http://mag.com.pl/ksiazka-1,82,1044--0-0-Stan_wstrzymania.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2319
Oceansoul | 2012-05-15
Przeczytana: 19 kwietnia 2012

Debiut Charlesa Strossa na polskim rynku wydanym w serii Uczta Wyobraźni „Accelerando” przysporzył pisarzowi grona wiernych fanów rozsmakowanych w hard science fiction. „Stan wstrzymania”, jedna z późniejszych powieści Szkota, reprezentuje jednakże inny nurt – bliżej jej do thrillera, w którym elementy fantastyczno-naukowe zostały zdegradowane do roli drugoplanowej. Książka ta miała być trzymającą w napięciu pozycją rozrywkową – nie do końca jednak wywiązała się z tego zadania i pokładanych w niej nadziei.

Zarys fabuły prezentuje się zupełnie przeciętnie – oto dokonano napadu na bank. Bank umiejscowiony w wirtualnym świecie gry MMO Avalon 4, dodajmy. W intrygę, rzecz jasna dużo bardziej rozbudowaną, niż się to na pierwszy rzut oka wydaje, wplątana zostaje trójka bohaterów: policjantka, księgowa oraz informatyk. Naprzemiennie śledzimy losy Sue, Elaine i Jacka, którzy nie wiedzą o sprawie wiele więcej od początkowo dość zagubionego czytelnika, i wraz z nimi odkrywamy meandry spisku oraz poznajemy świat wykreowany przez Strossa.

Tym, co w powieści najbardziej zawodzi, jest sposób prowadzenia fabuły. Z kart „Stanu wstrzymania” zbyt często wieje nudą, akcja ma tendencję do zwalniania bez powodu lub wpadania w fale chaosu, po których miota się bez wyraźnego celu. Autorowi nie udało się zbudować napięcia, zabrakło także lekkiego pióra i potoczystego stylu – elementów niezbędnych, gdy próbuje się stworzyć powieść rozrywkową, pozbawioną rozwiniętej warstwy refleksyjnej.

Niewykorzystanego potencjału utworu szkoda tym bardziej, że pisarz wykreował w książce interesujący świat bliskiej przyszłości, w którym Szkocja jest suwerennym państwem, a aktualna moda na gry sieciowe i kolejne technologiczne gadżety została w sposób logiczny i wiarygodny rozwinięta, wręcz podniesiona do rangi czegoś więcej niż zwyczajnego hobby. Zarówno ci zafascynowani socjologicznymi aspektami gier typu MMO, jak i ci zainteresowani kwestiami technicznymi rozrywki sieciowej, a wreszcie – fani najpopularniejszych tytułów, do których aluzji w powieści nie zabrakło – powinni znaleźć w „Stanie wstrzymania” coś dla siebie.

Interesująca jest strona językowa powieści. Stross zastosował niespotykaną na szeroką skalę narrację w drugiej osobie liczby pojedynczej – zabieg sam w sobie dość ciekawy, trudno jednak nie ulec wrażeniu, iż w tym utworze użyty został bez większego celu, a przez to wydaje się manieryczny. Mógłby posłużyć do zbliżenia czytelnika do bohatera, zgłębienia psychiki i motywów postaci, ale w „Stanie wstrzymania” tak się nie dzieje, a o utożsamieniu się z protagonistami i przeżywaniu ich losów nie może być mowy. Zbyt słabo zostali zarysowani – odbiorca wie, co robią, ale ich tok myślenia często pozostaje wielką niewiadomą.

Ale na tym nie koniec chwytów, które wyróżniają pióro Strossa. Pisarz zwraca uwagę na stylistyczną stronę wypowiedzi, a do idiolektu niektórych postaci zgrabnie wplata słownictwo specjalistyczne, slang właściwy graczom, a niekiedy w wypowiedziach Sue odwzorowuje charakterystyczny szkocki akcent. Słowa uznania należą się nie tylko autorowi, lecz także tłumaczowi wydania polskiego, Wojciechowi M. Próchniewiczowi, który potrafił oddać koloryt językowy oryginału.

Nie da się ukryć, że „Stan wstrzymania” rozczarowuje, zwłaszcza tych, którzy oczekiwali po autorze czegoś więcej niż pozycji na wskroś przeciętnej. Powieść polecić można ze względu na interesującą scenografię i ciekawą tematykę, odradzić – z powodu topornego prowadzenia fabuły i mało porywającej intrygi. Gdy dodać do tego irytującą manierę pisarza do prowadzenia narracji w drugiej osobie, pozostaje zachęcić czytelników do sięgnięcia po inne utwory Charlesa Strossa w pierwszej kolejności.

---
Zarówno tę recenzję, jak i wiele innych tekstów znajdziecie na moim blogu: http://oceansoul.waw.pl/ Serdecznie zapraszam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Korona śniegu i krwi

Historia Polski jest interesująca. Dzięki tej książce udało mi się trochę zrozumieć rozbicie dzielnicowe.

zgłoś błąd zgłoś błąd