Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mój tydzień z Marilyn

Tłumaczenie: Matylda Biernacka
Wydawnictwo: Znak
6,03 (381 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
11
8
36
7
86
6
107
5
87
4
25
3
14
2
4
1
3
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
My week with Marilyn
data wydania
ISBN
978-83-240-1921-2
liczba stron
192
język
polski
dodała
Ag2S

Rozmawiając w łóżku z Marilyn Monroe W 1956 roku Marilyn Monroe przyjeżdża do Anglii kręcić nowy film. To jej miesiąc miodowy - dwa tygodnie wcześniej wyszła za mąż za znanego dramaturga Arthura Millera. Wszystko wygląda jednak zupełnie inaczej, niż sobie wyobrażała. Członkowie ekipy filmowej uważają ją za rozkapryszoną gwiazdkę z Hollywood, brytyjski partner filmowy poniża ją przy każdej...

Rozmawiając w łóżku z Marilyn Monroe

W 1956 roku Marilyn Monroe przyjeżdża do Anglii kręcić nowy film. To jej miesiąc miodowy - dwa tygodnie wcześniej wyszła za mąż za znanego dramaturga Arthura Millera. Wszystko wygląda jednak zupełnie inaczej, niż sobie wyobrażała. Członkowie ekipy filmowej uważają ją za rozkapryszoną gwiazdkę z Hollywood, brytyjski partner filmowy poniża ją przy każdej okazji, a z zapisków swojego męża dowiaduje się, jak wielkim jest dla niego rozczarowaniem.

Nieoczekiwanie Marilyn odkrywa bratnią duszę w Colinie Clarku - filmowym chłopcu na posyłki, z którym zaczyna spędzać każdą wolną chwilę. Opuszczona przez męża, właśnie jemu opowiada w łóżku o swoim dzieciństwie, karierze i o mężczyznach, którzy zrobią wszystko, aby do tego łóżka ją zaciągnąć...

Ta historia wydarzyła się naprawdę.
Dopiero po wielu latach Colin Clark zdecydował się opowiedzieć o tym, co przez krótki tydzień połączyło go z amerykańską boginią kina.
O czymś bardziej intensywnym i intymnym niż seks.
O czymś, co na zawsze pozostało w ich sercach.
O czymś, co mówi o Marilyn Monroe więcej niż setki jej biografii.


Złoty Glob i nominacja do Oscara dla Michelle Williams - odtwórczyni roli Marilyn Monroe w filmowej adaptacji książki!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2012

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3278,tytu...»

pokaż więcej

książek: 620
Maniaczytania | 2012-05-17
Przeczytana: 26 kwietnia 2012

Kim była Marylin Monroe? Wielką gwiazdą, do dziś chyba nie ma i już nie będzie kogoś sławnego na taką skalę. Piękną kobietą, choć ... tu czasem zdania są podzielone, bo gusta bywają różne. Aktorką, moim zdaniem - dobrą, oglądałam wiele filmów z nią i we wszystkich mi się podobała. Ale czy była kobietą szczęśliwą, spełnioną? Na to pytanie trudno odpowiedzieć, zwłaszcza, że zagadka związana z jej śmiercią jeszcze bardziej to gmatwa.

Próbą pokazania Marylin z trochę innej, mniej znanej ludziom strony jest niepozorna dość książka - wspomnienie Colina Clarka. Po raz pierwszy wydana w Wielkiej Brytanii w 2000r. głośna stała się bardziej w ubiegłym roku za sprawą ekranizacji (odtwarzająca Marylin Michelle Williams za swoją kreację otrzymała Złotego Globa i nominację do Oscara). Jest to też swoisty suplement do biografii autora, która miała tytuł "Książę, Aktoreczka i ja".

Historia opisana tutaj to historia zaledwie dziewięciu dni, dni, które wypadły w trakcie kręcenia filmu "Książę i aktoreczka" w Anglii w 1956r. Marylin, tuż po ślubie z Arthurem Millerem, przyjechała zagrać w ambitniejszym filmie, w którym partnerować jej miał największy aktor tamtych czasów Lawrence Olivier - ten traktował ją jednak z góry kompletnie nie doceniając jej aktorstwa). Colin pracował przy tym filmie jako trzeci asystent reżysera. Teoretycznie - nie mieli prawa się spotkać, w pobliże Marylin nie dopuszczano praktycznie nikogo. A jednak do spotkania doszło, co więcej tych spotkań było kilko.

Co się wydarzyło w ich trakcie? Czy to była przyjaźń, czy może kochanie? Czy więź, która zawiązała się w tym krótkim czasie, przetrwała? Jak wpłynął ten czas na życie Colina? I jak to było z tym "złotym" Hollywood? Czy Marylin była świadoma tego, co się wokół niej działo już wtedy?

Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w książce. Zagadką tylko pozostaje kwestia, czy to prawda, czy Colin wszystko sobie zmyślił, a może uległo zniekształceniu w jego pamięci po prawie pięćdziesięciu latach.

Mnie się książka bardzo spodobała i jestem w stanie uwierzyć Colinowi. Opisał Marylin w tak znakomity (a do tego dość delikatny i subtelny) sposób, że przez kartki czuć było aurę wielkiej i jakże unikalnej gwiazdy. Gwiazdy, która przecież była także człowiekiem z krwi i kości, pragnącym tego, co wszyscy - miłości, uznania, akceptacji, satysfakcji i zadowolenia z pracy. Świetne są sceny, które pokazują jej poczucie humoru, zwłaszcza scena wycieczki do pałacu królowej. Ale przez większość czasu czytałam książkę z zapartym tchem, łzami w oczach i ogromnym smutkiem. Smutkiem, który przytłaczał bardziej przez wiedzę o tym, co się z Marylin stało później, wiedzę, jak potoczyło się jej dalsze życie. Nie będę ukrywać, że postawa Colina tuż po opisanych wydarzeniach trochę mnie rozczarowała i zasiała maleńkie ziarno wątpliwości co do autentyzmu.

Niemniej jednak gorąco polecam - przede wszystkim jej fanom, ale nie tylko! A sama z niekłamaną przyjemnością obejrzę film, zwłaszcza, że sam trailer zapowiada wiele wzruszeń!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak kamień w wodę

Książkę poleciła mi znajoma i bardzo jej za to dziękuję ,tym bardziej że pożyczyła mi obie części i nie muszę czekać na kontynuację i zabieram się za...

zgłoś błąd zgłoś błąd