Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Trupia Farma. Sekrety legendarnego laboratorium sądowego, gdzie zmarli opowiadają swoje historie

Tłumaczenie: Janusz Ochab
Wydawnictwo: Znak Literanova
7,78 (1041 ocen i 157 opinii) Zobacz oceny
10
133
9
168
8
328
7
238
6
126
5
33
4
7
3
5
2
3
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Death's Acre: Inside the Legendary Forensic Lab the Body Farm Where the Dead Do Tell Tales
data wydania
ISBN
9788324016563
liczba stron
344
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Najbardziej niesamowita farma świata, miejsce, które zrewolucjonizowało współczesną kryminalistykę. Zapraszamy w leśne ostępy Tennessee. Na niewielkim obszarze leżą tu ludzkie zwłoki: zakopane w ziemi lub zanurzone w wodzie, zatopione w bagnach oraz ukryte w bagażnikach samochodów. To słynna Trupia Farma, wyjątkowy projekt naukowy Billa Bassa, który bada, co dzieje się z ludzkimi ciałami po...

Najbardziej niesamowita farma świata, miejsce, które zrewolucjonizowało współczesną kryminalistykę.

Zapraszamy w leśne ostępy Tennessee. Na niewielkim obszarze leżą tu ludzkie zwłoki: zakopane w ziemi lub zanurzone w wodzie, zatopione w bagnach oraz ukryte w bagażnikach samochodów. To słynna Trupia Farma, wyjątkowy projekt naukowy Billa Bassa, który bada, co dzieje się z ludzkimi ciałami po śmierci, gdy natura bierze sprawy w swoje ręce.

Jak blisko trzeba być rozkładającego się ciała, żeby je poczuć?
Gdzie ciało rozkłada się dłużej: w ciężarówce czy na tylnym siedzeniu samochodu?
W jaki sposób ślady małych owadów przyczyniły się do wysłania na krzesło elektryczne pewnego „morderczego” staruszka?

Bill Bass zabiera nas w przyprawiającą o ciarki na plecach podróż po zakątkach Trupiej Farmy, miejsca, które zrewolucjonizowało współczesną medycynę sądową. Nie tylko odkrywa przed nami fascynujące tajemnice ludzkich zwłok, ale też opowiada o swych najbardziej pasjonujących śledztwach.

Jako ciekawostkę można dodać, iż wstęp napisała Patricia Cornwell, która kilkakrotnie powoływała się w swoich książkach na prawdziwą Trupią Farmę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2012

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

książek: 6663

//Opinia do przeczytania również na: http://kaginbooks.blogspot.com/2017/05/93-trupia-farma-sekrety-legendarnego.html

Kiedy pierwszy raz usłyszałam o "Trupiej Farmie" w wersji książkowej - znaczy się, o książce, która wyjaśnia jedną z najciekawszych w zasadzie kwestii dotyczących medycyny sądowej ogólnie - byłam mocno zainteresowana, ale jakoś umknęło mi to, by pozycję dorwać i przeczytać. Potem jakoś mi się zapomniało - do chwili, aż na jednej z grup czytelniczych FB nie zaczęto pytać: kto ma, czy nie pożyczy/sprzeda/odda/podzieli się. I okazało się, że ktoś ma, że może podzielić się PDFem - przyznaję się, że skorzystałam. I... przepadłam

Bill Bass to sława światowej klasy, znana w jednym tylko polu - antropologii. O dziwo jednak, jego projekt, zwany "Trupią Farmą" znany jest na całym świecie, i nie tylko w tej wąskiej dziedzinie nauki. Ta farma, leżąca w leśnych ostępach Tennesie przyczyniła się znacząco do rozwoju kryminalistyki na świecie. Zaczęła się, pozornie, bardzo niewinnym pytaniem: co się stanie z ciałem... To właśnie dzięki niemu możemy dowiedzieć się, co z ciałem się dzieje po śmierci, gdy nam jest już kompletnie zbędne, a Matka Natura upomina się o swoje. projekt badawczy, największy chyba na świecie - a na pewno najsłynniejszy - zaczął się niewinnie. Od pomyłki, w której Bill "odświeżył" nieboszczyka o ponad sto lat. Fakt ten prześladował go jeszcze długo później, ale i zmusił do zastanowienia się "skąd my to mamy?" nad faktem, "dlaczego tak się dzieje?". Jako pracownik naukowy uniwersytetu otrzymał działkę, na której, metodami prób i błędów zaczął zgłębiać tajemnice śmierci. Część zwłok trafiła na otwarte powietrze, niektóre w zamknięte przestrzenie "domków" budowanych na potrzeby eksperymentu albo bagażnika samochodowego, inne topiono zaś w specjalnie do tego celu wykopanych rowach (czemu towarzyszył przezabawny komentarz odnośnie rybaków i policji). Choć wydaje się to kontrowersyjne, Bass szukał odpowiedzi na pytanie: ile czasu minęło od śmierci delikwenta? Co się z nim działo na chwilę przed/w trakcie/po śmierci? Swoją pasją zarażał kolejnych studentów, rozwijając kryminalistykę jeszcze bardziej - wielu światowej sławy naukowców tej dziedziny było niegdyś jego studentami, poznającymi sekrety zmarłych na "Trupiej Farmie" właśnie.


Wydawać się mogło, że pozycja ta, na swój sposób upiorna i makabryczna, wbije mnie w fotel, zaskoczy, zmusi do zastanowienia się... Jakież moje zdumienie musiało być olbrzymie, gdy przy śniadaniu, między kolejnymi kęsami kanapki, zaczytywałam się właśnie o tym, co z ciałem się po śmierci dzieje, jak się rozkłada (na czynniki pierwsze), a co gorsza - zaśmiewałam się do rozpuku z często cynicznych, ale nieoczekiwanie celnych uwag Billa Bassa. Wyszło szydło z worka, mam nierówno pod sufitem, skoro kompletnie nie ruszały mnie opisy w tej książce, a co więcej - usilnie się nimi dzieliłam z otoczeniem, ku otoczeniu rozpaczy. Bill Bass ma talent do opowiadania nawet o tak makabrycznym zajęciu, jakie uprawia on sam jednak, i robi to w sposób zaskakująco lekki, zabawny i przyjemny. oczywiście, nie każdemu przypadnie do gustu jego styl i rodzaj beznamiętności w snuciu kolejnych historii (no, mi tez nie podobałoby się wygotowanie zwłok na mojej kuchence...) - ale przyznać muszę, że ta pozycja wciąga.


Każdy rozdział to historia innego śledztwa - Bass, niczym wytrawny detektyw, opisuje pokrótce, o się wydarzyło, jak i kiedy... a potem przystępuje do analizy tej części sytuacji,. do której normalnie śmiertelnicy nie mają dostępu - do zwłok. Ale niech nie zmyli nikogo fakt, że Bass to taki "światowej marki" naukowiec! - mężczyzna bowiem potrafi przyznać się do błędów, jakie popełniał i często przytacza je jako argumenty w późniejszych, poprawnych już wnioskach. Nie zmienia to jednak faktu, że drastyczne często szczegóły i makabryczne ciekawostki (dobra, zależy jak dla kogo, ja wczytywałam się w to z pełnią zainteresowania, ale mnie od zawsze interesowały sekrety zawodu antropologa sądowego!) skierowane są głównie do fanów wszelkiego rodzaju "CSI" czy "Kości" - ba, autor w którymś momencie pije nawet do tych seriali, jednak! uwaga, mówi, że jego praca to nie taka fantastyka, jak w filmach. To raczej konfrontacja brutalnej, brudnej i żmudnej pracy z wyobrażeniem "pstryk i już". Dla mnie? Bomba. I nie będę tego ukrywać, że z pasją wczytywałam się w kolejne śledztwa, tropiłam informacje "co jak gdzie i kiedy" w sprawach zwłok można się dowiedzieć. Śledziłam też z zainteresowaniem losy samej farmy, która nie miała łatwego startu.


Nie zmienia to jednak faktu, ze Bill Bass przeszedł bardzo wiele w życiu, ale równie wiele zyskał. Jest absolutnym ewenementem na salę światową, na swoim koncie ma olbrzymią ilość rozwiązanych zagadek, a wraz ze swymi studentami przyczynił się niesamowicie do rozwoju tej konkretnej dziedziny nauk, jaką jest antropologia

Pozycja napisana lekko, przyjemnie i wciągająco. Zaskakująco. Absolutnie genialnie. Ja? Polecam. I jeśli będę miała kiedyś okazję, z przyjemnością dokonam zakupu, by mieć ją na swoich półkach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Crow

cały klimat, źli chłopcy, zła dziewczyna, tajemnice, namiętność, miłość wszystko zapakowane w jedno! Miodzio :) Lachlan - ah...to imię powodowało już...

zgłoś błąd zgłoś błąd