Trupia Farma. Sekrety legendarnego laboratorium sądowego, gdzie zmarli opowiadają swoje historie

Tłumaczenie: Janusz Ochab
Wydawnictwo: Znak Literanova
7,76 (1062 ocen i 161 opinii) Zobacz oceny
10
133
9
169
8
331
7
249
6
130
5
35
4
7
3
5
2
3
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Death's Acre: Inside the Legendary Forensic Lab the Body Farm Where the Dead Do Tell Tales
data wydania
ISBN
9788324016563
liczba stron
344
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Najbardziej niesamowita farma świata, miejsce, które zrewolucjonizowało współczesną kryminalistykę. Zapraszamy w leśne ostępy Tennessee. Na niewielkim obszarze leżą tu ludzkie zwłoki: zakopane w ziemi lub zanurzone w wodzie, zatopione w bagnach oraz ukryte w bagażnikach samochodów. To słynna Trupia Farma, wyjątkowy projekt naukowy Billa Bassa, który bada, co dzieje się z ludzkimi ciałami po...

Najbardziej niesamowita farma świata, miejsce, które zrewolucjonizowało współczesną kryminalistykę.

Zapraszamy w leśne ostępy Tennessee. Na niewielkim obszarze leżą tu ludzkie zwłoki: zakopane w ziemi lub zanurzone w wodzie, zatopione w bagnach oraz ukryte w bagażnikach samochodów. To słynna Trupia Farma, wyjątkowy projekt naukowy Billa Bassa, który bada, co dzieje się z ludzkimi ciałami po śmierci, gdy natura bierze sprawy w swoje ręce.

Jak blisko trzeba być rozkładającego się ciała, żeby je poczuć?
Gdzie ciało rozkłada się dłużej: w ciężarówce czy na tylnym siedzeniu samochodu?
W jaki sposób ślady małych owadów przyczyniły się do wysłania na krzesło elektryczne pewnego „morderczego” staruszka?

Bill Bass zabiera nas w przyprawiającą o ciarki na plecach podróż po zakątkach Trupiej Farmy, miejsca, które zrewolucjonizowało współczesną medycynę sądową. Nie tylko odkrywa przed nami fascynujące tajemnice ludzkich zwłok, ale też opowiada o swych najbardziej pasjonujących śledztwach.

Jako ciekawostkę można dodać, iż wstęp napisała Patricia Cornwell, która kilkakrotnie powoływała się w swoich książkach na prawdziwą Trupią Farmę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2012

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

książek: 97
Darooo | 2012-06-26
Przeczytana: 26 czerwca 2012

źródło: http://ksiazki-recenzja.blogspot.com

"Chyba jest ze mną coś nie tak, ale lektura tej książki naprawdę sprawiła mi dużą przyjemność." Mary Roach

Taki cytat mający zachęcić nas do sięgnięcia po książkę "Trupia farma" Billa Bassa został umieszczony na jej okładce. Przeważnie podchodzę do takiego zachwalania ze sporą rezerwą, jednak tym razem mogę te słowa powtórzyć i sam się pod nimi podpisać.

Tytułowa "Trupia farma" to ośrodek badawczy działający przy Wydziale Antropologii Uniwersytetu Tennessee a książka stanowi niezwykle ciekawy opis jej znaczenia dla nauki i kryminalistyki. Jeśli jeszcze nie domyślacie się co jest obiektem badań, spójrzcie na okładkę książki po lewej stronie.

O dziele swojego życia opowiada jego twórca, Bill Bass, a robi to w sposób bardzo przystępny i pełen szacunku dla zmarłych.

Czytając opowieść Billa Bassa prześledzimy rozwój antropologii i kryminalistyki, zwiedzimy "Trupią farmę" i poznamy najciekawsze prowadzone tam eksperymenty a także zaskakujące odkrycia i w końcu usłyszymy o mrożących krew w żyłach morderstwach i śledztwach w których decydującą rolę odegrali antropolodzy z zespołu doktora Bassa.

Nie sposób pokrótce streścić wszystkich zagadnień, które porusza książka opowiem więc tylko o kilku, które najbardziej przypadły mi do gustu.

Na początku lat `80 doktor Bass był już uznanym antropologiem fizycznym i ludzkie szkielety nie miały przed nim żadnych sekretów. Potrafił ustalić płeć, wiek, wzrost, rasę, sposób śmierci i wiele innych parametrów z choćby najmniejszych fragmentów kości. Już wtedy często był wzywany na miejsce zbrodni by pomóc w prowadzonym śledztwie. Pewnego dnia został wezwany do nietypowego zdarzenia: spacerująca kobieta przepłoszyła hieny cmentarne rozkopujące grób żołnierza z czasów wojny secesyjnej. Po bliższym przyjrzeniu się miejscu zdarzenia, w rozkopanym grobie, na trumnie żołnierza odkryto ciało.

"Pod latarnią najciemniej" pomyśleli śledczy i przyjęli hipotezę, że morderca próbował ukryć ciało ofiary w starym grobie do którego już raczej nikt nie zajrzy. Podejrzenia te potwierdził dr Bass, obejrzawszy ciało w doskonale zachowanym ubraniu, z różową skórą i generalnie w jednym kawałku oszacował czas śmierci na ok. pół roku wcześniej.

Dopiero analiza wspomnianego wcześniej ubrania pozbawionego metek, zamków błyskawicznych i domieszek materiałów syntetycznych za to doskonale widocznego na jednym z zachowanych zdjęć żołnierza dowiodła, że ekspert pomylił się aż o 113 lat! Początkowa ocena spacerującej kobiety okazała się słuszna, naprawdę spłoszyła hieny polujące na historyczne pamiątki a wydarzenie to uświadomiło doktorowi Bassowi jak mało jeszcze wie o swojej profesji.

Tak oto powstała trupia farma, gdzie już od 30 lat prowadzone są niezwykłe badania naukowe. Na pozór sadystyczne i obrzydliwe zostawianie ludzkich zwłok na pastwę czynników atmosferycznych, owadów, padlinożerców, ognia, wody i innych żywiołów ma swój cel. Zespół naukowców powoli ubiera zebrane dane w zgrabne tabele i wzory matematyczne, pozwalające wyliczyć czas śmierci z dokładnością nawet do kilku godzin. Ma to ogromne znaczenie na sali sądowej gdzie może zaważyć o podważeniu lub przyjęciu alibi oskarżonego.

Warto wspomnieć tutaj naukowcu pracującym na "Trupiej farmie", który do kryminologii zaprzągł moją ulubioną naukę i jej najstarszą dziedzinę: chemię analityczną. Metoda szacowania wieku zwłok Arpada Vassa polega na analizie lotnych kwasów tłuszczowych powstających w ściśle określonym czasie i proporcjach w rozkładającym się ciele. Jest to tylko jedna z dziesiątek jeśli nie setek teorii i wynalazków opracowanych w tym fascynującym ośrodku badawczym.

Na koniec warto wspomnieć, że książka może być niewyczerpanym źródłem wiedzy dla przyszłych autorów powieści kryminalnych. Z lektury dowiemy się co dzieje się z ciałami w czasie nie tylko morderstw ale przede wszystkim prób zatarcia śladów. Zdziwicie się jak wiele informacji można odczytać z kilku kawałków szkieletu rozerwanego laską dynamitu i spalonego doszczętnie w ogromnym pożarze.

Jest to niezwykle ciekawa, wciągająca a nawet pouczająca książka. Idealna dla wszystkich ciekawych świata i różnych jego oblicz. Być może tylko osoby wrażliwe nie wytrzymają takiego natłoku opisów trupów, robactwa i cuchnących wyziewów. Pomimo wielkiego taktu i poczucia humoru autora siłą rzeczy nie da się uciec od takich obrazków.

źródło: http://ksiazki-recenzja.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pułapki

Mam mieszane odczucia odnoście tej powieści. Duży plus za osadzenie akcji w epoce średniowiecza. Po kilku wcześniejszych romansach historycznych mogł...

zgłoś błąd zgłoś błąd