Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pretty Little Liars. Zabójcze

Tłumaczenie: Mateusz Borowski
Cykl: Pretty Little Liars (tom 6)
Wydawnictwo: Otwarte
7,56 (1666 ocen i 90 opinii) Zobacz oceny
10
263
9
184
8
361
7
449
6
277
5
96
4
27
3
4
2
3
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pretty Little Liars. Killer
data wydania
ISBN
9788375151954
liczba stron
328
język
polski
dodała
Rose

Szósty tom serii Preety Little Liars.

Każdy ma coś na sumieniu.
A.

Emily, Aria, Spencer i Hanna mają coraz mniej czasu na odkrycie prawdy.
Dziewczyny muszą rozwiązać zagadkę, bo inaczej A. zacznie realizować swoje groźby.
Jason, starszy brat Ali, chyba coś wie, ale nie chce uchylić nawet rąbka tajemnicy.

Komu uda się odnaleźć brakujący element układanki?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3304,tytu...(?)

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3304,tytu...»

książek: 799
Annie_28 | 2014-11-16
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane
Przeczytana: 16 listopada 2014

Szósty tom bestsellerowego cyklu "Pretty Little Liars" to kolejny dowód na to, że niektóre serie powinny kończyć się po opublikowaniu pierwszych trzech tomów. Moment, w którym akcja staje się nudna, a fabuła staje się nieznośnie skomplikowana, jest czasem, kiedy daną powieść powinno się przestać publikować. Niektórym jednak odpowiada poznawanie dalszych przygód Arii, Emily, Hanny i Spencer. Osobiście nie zaliczam się do grona fanów tego cyklu.

Tym razem głównym ośrodkiem wszystkich wydarzeń jest ucieczka Iana oraz postać brata Ali, Jasona. Dziewczyny szukają powiązań między przeróżnymi wydarzeniami, które ich dotyczą. Wszędzie widzą tajemnice. Na dodatek, mimo śmierci Mony, w mieście nadal "grasuje" tajemnicza osoba, kryjąca się pod podpisem "A". Kim on/ona jest? - zwykłym naśladowcą, czy też może prawdziwym szantażystą, którym nigdy nie była Mona?

Coraz mniej pragnę poznać odpowiedzi na te pytania. Czytam już nawet nie z ciekawości, co bardziej z obowiązku czytelniczego: po prostu nie potrafię zakończyć poznawania historii, nie znając pełnego zakończenia. W dodatku w mojej głowie pojawia się mały, irytujący ludzik - głosik, który szepcze, że może kolejna część cyklu "Pretty Little Liars" będzie lepsza? Niestety, już od jakiegoś czasu ów głosik nigdy nie ma racji...

"Zabójcze to" dopiero szósty tom serii. W USA, nie licząc uzupełnień, wydano już szesnaście(!) tomów cyklu. To zdecydowanie za dużo. Już teraz, męcząc się podczas czytania, nie jestem w stanie wyobrazić sobie przebrnięcia przez kolejne tomy. Nie potrafię już nawet stwierdzić, czy bardziej denerwuje mnie przewidywalność wydarzeń czy rosnąca naiwność dziewczyn.

Absolutnie nie chcę tutaj urazić żadnego wielbiciela serii "Pretty Little Liars", ale w moim odczuciu ta powieść staje się kolejnym dziełem pisanym tylko i wyłącznie dla zysku. Podziwiam wręcz osoby, które nadal brną w tą historię, bo mnie wynudziła na tyle, że omal nie zasnęłam czytając w pociągu. Dużo bardziej przemawia do mnie serial. Adaptacja, jak to bywa zwłaszcza w serialach, musi mieć w sobie takie elementy, jak nowe i kompletnie zaskakujące wydarzenia, intrygujące postaci oraz ich wielobarwny (powinnam raczej napisać wielotwarzowy) charakter. Teoretycznie wszystko to pojawia się w oryginalnej historii, jednak Sara Shepard opisuje to w sposób coraz mniej porywający. Widząc na ekranie telewizora czy laptopa poszczególne wydarzenia, dużo bardziej je przeżywam, niecierpliwie wyczekuję kolejnych odcinków, ale też przede wszystkim, jestem zaskakiwana na każdym kroku. W tym tomie domyśliłam się zakończenia, po pierwszych czterech rozdziałach książki. Nie mam tu oczywiście na myśli wydarzeń znanych mi już z serialu, tylko konkretną zależność pomiędzy dwoma bohaterami (kto już przeczytał "Zabójcze" pewnie doskonale wie, co mam na myśli).

Dla fanów serii - czytajcie dalej, nie ważne, jakie jest moje zdanie. Jeśli naprawdę lubicie tą książkę, to cieszcie się tym. Kto wie, może znaleźliście w niej coś, czego ja dostrzec nie potrafię, a czyni to cały cykl niezwykłym dziełem literackim.
Dla osób, których odczucia są zbliżone do moich - radzicie czytać dalej czy jednak sobie odpuścić? Ciężko mi zdecydować czy postarać się jak najszybciej przebrnąć przez ten cykl, czy też przerwać jego lekturę na jakiś czas i później do niego wrócić.

Więcej moich recenzji na:
http://life-is-short-make-it-happy.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Juiceman

Uwielbiam soki i koktajle. Nie wyobrażam sobie innego poranku w pracy niż ten, kiedy to po pobudzającej kawie sięgam po przygotowany wcześniej w domo...

zgłoś błąd zgłoś błąd