Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pamiętniki

Tłumaczenie: Anna Tatarkiewicz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
6,67 (6 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
4
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mémoires
data wydania
liczba stron
318
język
polski
dodała
Agnieszka

Autobiografia w wysokim stopniu oddaje walory właściwe najlepszym utworom Dumasa: żywą narrację, nerw dramatyczny przejawiający się zwłaszcza w chętnie stosowanych dialogach, niezbyt głębokie, ale doskonale uchwycone, wyraziste sylwetki. Jednym słowem nie jest to, co prawda, powieść, ale pasjonująca opowieść o wydarzeniach i ludziach, tym razem nie fikcyjnych, lecz rzeczywistych.

 

źródło opisu: fragment wstępu do książki

źródło okładki: footografia własna

Brak materiałów.
książek: 694
Agnieszka | 2012-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2012

Alexandre Dumas swoje wspomnienia zaczął spisywać pod koniec Monarchii Lipcowej, a następnie kontynuował je na emigracji w Brukseli i ukończył po powrocie do Paryża. Pierwsza część autobiografii ukazywała się w piśmie Presse, natomiast dalszy ciąg publikowany był w dzienniku, którego Pisarz był właścicielem. Dziennik ten nosił tytuł Muszkieter (z franc. Le Mousquetaire). To właśnie dzięki tym publikowanym bez ograniczeń tekstom Dumas zdobył dla pisma rzesze czytelników.

Ostateczne książkowe wydanie Pamiętników miało miejsce w roku 1863. Ukazało się ono wówczas aż w dziesięciu tomach. W latach 50-tych XX wieku we Francji pojawiło się wydanie dość krytyczne w swej formie w opracowaniu P. Josseranda. Dwa pierwsze tomy wydano w latach 1954-1957 i zawierały połowę tekstu.

Pamiętniki w wysokim stopniu charakteryzują się walorami wyróżniającymi najlepsze teksty Dumas. Narracja jest niezwykle żywa, widać w nich dramatyzm, który przejawia się szczególnie w dialogach. Wydaje się, że Autor stosuje je niezwykle chętnie. Wszystkie osoby, o których pisze Dumas są wyraziste i doskonale uchwycone, lecz jednocześnie Autor nie stara się zagłębiać w ich charaktery, czy stan psychiczny. Czytając Pamiętniki czytelnik nie może spodziewać się kolejnej powieści, ponieważ nie znajdzie w niej cech typowych dla utworów tego typu. Moim zdaniem jest to opowieść o wydarzeniach i ludziach, tym razem nie fikcyjnych, lecz autentycznych, współczesnych Autorowi. Niemniej jednak, z drugiej strony można domyślać się, że Dumas w sposób świadomy, bądź też nie, przeinacza pewne fakty lub przedstawia je jedynie ze swojego punktu widzenia, co jest dość nieobiektywne. Być może czyni to rzadziej, aniżeli można by go było o to posądzać.

Pomijając powyższy fakt, można jednoznacznie stwierdzić, iż ogólny obraz samej epoki oraz ludzi w niej żyjących charakteryzuje autentyczność, która równa się tej dotyczącej samego Autora. Alexandre Dumas w Pamiętnikach odsłania się bez reszty zarówno w tym, co mówi, jak również w tym, w jaki sposób to robi. Momentami miałam wrażenie, że nie szczędzi nawet samemu sobie. Z ogromną prostodusznością prezentuje swe wady, zalety, a także śmieszności.

"(…) Idąc za przykładem innych, wskoczyłem na ławkę i balansując na zaokrąglonych oparciach, ruszyłem ku środkowi. Musiałem wydawać się – a raczej wyznajmy to: byłem bardzo śmieszny. Moje długie i mocno kręcone włosy tworzyły wokoło głowy nader groteskową aureolę, ponadto w czasach, gdy nosiło się redengoty sięgające kolan, ja miałem redengot do kostek (…)

(…) Byłem ubrany według ostatniej mody z Villers-Cotterets, która jednak była przedostatnią modą paryską. Wobec tego, że na ogół przedostatnia i ostatnia moda są czymś skrajnie różnym – wyglądałem, jak to już z właściwą mi skromnością zaznaczyłem – bardzo śmiesznie. Takie zapewne wrażenie wywarłem też na tych, do których podchodziłem, gdyż przyjęli mnie wybuchami śmiechu, w bardzo złym – jak mi się zdawało – guście. Byłem zawsze bardzo uprzejmy, ale w owych czasach z uprzejmością, jaką zawdzięczałem wychowaniu macierzyńskiemu, szła w parze wybuchowa drażliwość, odziedziczona prawdopodobnie po ojcu. Drażliwość ta sprawiała, że nerwy moje były instrumentem nader czułym na podniety. Uchyliłem kapelusza, co do reszty odsłoniło oryginalność mej koafiury i spotęgowało wesołość grona, wśród którego pragnąłem się znaleźć.

– Przepraszam panów – zapytałem z wyszukaną grzecznością – czy mógłbym wiedzieć, co was tak śmieszy, by móc śmiać się wraz z wami? Sztuka, którą zobaczymy, jest podobno bardzo smutna, i nie zawadziłoby rozerwać się trochę, zanim zaczniemy wylewać łzy.

Przemowy mej wysłuchano w nabożnym skupieniu, po czym wśród zaległej ciszy odezwał się nagle pojedynczy głos:

– Ależ główcia!

Jak się zdaje, apostrofa należała do bardzo komicznych, gdyż ledwo się rozległa, śmiechy wybuchnęły ze zdwojoną siłą; co prawda, ledwo się to stało, wymierzyłem dowcipnisiowi siarczysty policzek (…)"

Dla potrzeb polskiego rynku wydawniczego zostały one wyselekcjonowane z całości tekstu, w którym można znaleźć mnóstwo kwestii wepchniętych tam zupełnie niepotrzebnie celem wydłużenia tekstu i znacznego podwyższenia honorarium. Musicie wiedzieć, że pierwotna wersja Pamiętników skierowana była do czytelników pism codziennych, za co płacono od wiersza. W polskim wydaniu nie znajdziecie cytowanych w całości dokumentów, fragmentów cudzych utworów literackich, całych życiorysów osób współczesnych Pisarzowi, skryptów dzieł historycznych, czy też nie zawsze wiarygodnych, a często zbyt długich, anegdot.

Forma, jaką proponuje Wydawca, to przede wszystkim książka, którą świetnie się czyta. Jest ona doskonała zarówno dla miłośników Alexandre Dumas oraz jego twórczości, jak również dla tych, którzy w jakiś szczególny sposób interesują się epoką Autora, a zwłaszcza jej życiem kulturalnym. W Pamiętnikach Dumas skupił się wyłącznie na swojej literackiej egzystencji. Sprawy osobiste, jak gdyby spycha na dalszy plan. Pomimo iż przez życie Pisarza przewinęło się mnóstwo kobiet pochodzących z różnych warstw społecznych, to jednak Dumas wyraźnie unika tego tematu w autobiografii.

Dla mnie ta książka jest wyjątkowa. Jak już wspomniałam na początku wpisu, Alexandre Dumas zajmuje w moim życiu, jako czytelnika, szczególne miejsce. Wychowałam się na jego książkach i na zawsze pozostaną mi bliskie.


pełna recenzja na http://krainaczytania.blox.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaina

"(...)Zaina to mała dziewczynka, która pochodzi z Syrii. Ciężka sytuacja w kraju zmusiła jej rodzinę do przyjazdu do Polski. Oficjalnie stała się...

zgłoś błąd zgłoś błąd