Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Morderstwo na polu golfowym

Tłumaczenie: Jan Stanisław Zaus
Cykl: Herkules Poirot (tom 2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,16 (1647 ocen i 95 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
137
8
358
7
665
6
308
5
94
4
15
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Murder on the Links
data wydania
ISBN
9788324592241
liczba stron
218
język
polski
dodała
martles

Kolejny klasyczny kryminał mistrzyni gatunku. Zabójca w celu zmylenia policji zaplanował zamordowanie samego siebie. Czy detektyw Poirot i tym razem przeprowadzi błyskotliwe śledztwo? Podejrzanych o zbrodnię pojawia się wielu: żona, kochanka, syn… A to i tak nie wszyscy.
Czy rozwiązanie zagadki rzeczywiście jest tak proste, że nawet Poirot zaczyna w nie wątpić?

 

źródło opisu: Wyd. Dolnośląskie, 2012

źródło okładki: http://najlepszyprezent.pl/

Brak materiałów.
książek: 2468
Kasiek m | 2013-02-14
Przeczytana: 14 lutego 2013

Luty sprzyja czytaniu kryminałów Agaty Christie, niebawem minie rok, gdy rozpoczęłam masowe czytanie jej powieści. Ostatnio miałam sporą przerwę w czytaniu kryminałów z genialnym Herkulesem. „Morderstwo na polu golfowym” to pierwszy kryminał Christie w tym roku, stwierdziłam że złamie idealnie mdlącą słodycz walentynek, chociaż oczywiście skończył się za szybko. W spisie książek z Herkulesem Piorotem jest drugą z kolei, ale myli się ten kto pomyśli, że jako książka wczesna, jest słabą. Mimo, że to „Zabójstwo Rogera Acroyd`a” przyniosło sławę belgijskiemu detektywowi, jednak „Morderstwo na polu golfowym” Was nie znudzi, wręcz przeciwnie!
Hastings przyjaciel Herkulesa Poirota podróżując pociągiem spotyka ponadprzeciętnej urody niewiastę, która nie chce wyjawić swego imienia, ale wielce fascynuje Hastingsa. Zapewne intensywnie zacząłby jej szukać, gdyby nie to, że Poirot dostaje wielce intrygujący list, który sprawia iż obaj dżentelmeni ruszają do Francji. Niestety przybywają za późno, nadawca tajemniczego listu został znaleziony martwy. W całej sprawie jest wiele poszlak, a nie ma faktów, są tajemnice. Czy to prawdziwe sekrety, czy tylko fałszywe tropy podrzucone przez mordercę. A dodatkowo! Herkulesa Piorota dreczy wrażenie, że jedna osoba zamieszkująca w sąsiedztwie była ongiś zamieszana w morderstwo. A zbrodnia ta była łudząco podobna do tej, którą stara się teraz rozwikłać. Ale jaka to była sprawa? Pamięć bywa zdradliwa, a nie istniał wtedy Wujek Google.
Gdy Herkules ułożył sobie już wszystko, ma miejsce kolejne morderstwo, które wprawia w osłupienie Belga.
Smaczku całej powieści dodaje rywalizacja z Herkulesem Poirotem, detektywa Girauda, który jest zwolennikiem tradycyjnych metod, lupy, odcisków, niedopałków i popiołów. Wydaje się oczywistym, że wygrają szare komórki Piorota, a nie lupa Girauda, ale cóż to będzie za rywalizacja!

Zawsze mam problem z spisaniem opinii po lekturze kryminału Christie, z nielicznymi bowiem wyjątkami są to powieści najwyższej próby, może zaiste nie są to książki dynamiczne, z spektakularnymi ucieczkami, pościgami i masą efektów specjalnych, ale po prostu klasyczne, angielskie powieści w specyficznym stylu. W przeciwieństwie do kryminałów współczesnych, Christie nie musi nas nęcić rozmachem, ona używając skromnych środków, przykuwa nas do książki i zmusza do zaangażowania się w powieść wszystkimi szarymi komórkami.
Nie wiem jak Wy, ja wolę aby to treść górowała nad formą, a nie odwrotnie, a z wymieszaniem proporcji mamy najczęściej do czynienia współcześnie.
Cieżko mi sobie wyobrazić, aby wielbiciel powieści kryminalnych nie docenił talentu, kunsztu Agaty Christie i dla wszystkich prawdziwych miłośników kryminałów książki Christie są pewnym kanonem, który trzeba znać. Dlatego tak mi ciężko pisać o tych powieściach, bo ciężko znaleźć złoty środek, tak aby nie rozpisać się przesadnie, ale i aby napisać coś więcej niż „jak zwykle(no prawie) genialne”.

Ale polecam ten kryminał, udało mi się odgadnąć mordercę, ale nie zmniejszyło to radości z czytania, wręcz przeciwnie, gdy okazało się, że moje domysły były słuszne czułam dziką euforię. No i do końca nie byłam jednak na sto procent pewna czy myślę słusznie. Bo zwykle bywało inaczej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szczęście na wagę

Poznajemy Ewę dojrzałą kobietę,matkę wychowującą córkę Klaudię,która nastolatka ma problemy postanawia pomóc swojej córce,by nie wpadła w anoreksje,c...

zgłoś błąd zgłoś błąd