Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tara Duncan w pułapce Magistra

Tłumaczenie: Marta Olszewska
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Wabiki - literatura dla dzieci". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: W.A.B.
6,93 (42 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
6
8
9
7
1
6
7
5
3
4
3
3
2
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tara Duncan dans le piège de Magister
data wydania
ISBN
978-83-7747-524-9
liczba stron
536
słowa kluczowe
Omois, Tara, magister
język
polski

Tara‘tylanhnem T'al Brami Ab Santa Ab Maru T'al Duncan (w skrócie Tara Duncan) to nastoletnia czarodziejka, spadkobierczyni potężnego cesarstwa Omois w TamtymŚwiecie. Jeszcze niedawno żyła sobie spokojnie na Ziemi, nic nie wiedząc o swoich niezwykłych umiejętnościach i pochodzeniu. Wszystko zmieniło się w dniu, w którym omal nie została porwana przez tajemniczego człowieka w masce... Od tej...

Tara‘tylanhnem T'al Brami Ab Santa Ab Maru T'al Duncan (w skrócie Tara Duncan) to nastoletnia czarodziejka, spadkobierczyni potężnego cesarstwa Omois w TamtymŚwiecie. Jeszcze niedawno żyła sobie spokojnie na Ziemi, nic nie wiedząc o swoich niezwykłych umiejętnościach i pochodzeniu. Wszystko zmieniło się w dniu, w którym omal nie została porwana przez tajemniczego człowieka w masce... Od tej pory Magister stał się śmiertelnym wrogiem Tary, zastawiającym kolejne pułapki i tym niebezpieczniejszym, że szaleńczo zakochanym w jej matce. W pierwszym tomie przygód młoda czarodziejka udaje się z pokojową misją do Kraslavii - państwa wampirów, aby uzdrowić wampirzycę zarażoną ludzką krwią. Niespodziewanie na Tarę napadają trolle, które wszak powinny być uprzedzone o jej podróży przez ich terytorium. Co gorsza, dziewczyna nagle traci swą moc...

 

źródło opisu: http://wab.com.pl/?ECProduct=1291&v=_tw

źródło okładki: http://wab.com.pl/?ECProduct=1291&v=_tw

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 582
lullaby | 2012-03-13
Przeczytana: 11 marca 2012

Czary niby to istnieją tylko w bajkach, tak jak latające dywany, trolle, elfy, czy wilkołaki. I jeżeli czytelnik ma chęć zanurzyć się w odmiennej rzeczywistości, gdzie niemalże wszystko jest możliwe, sięga właśnie po powieści pełne magicznych zdarzeń i krain. Taką oto powieścią jest „Tara Duncan w pułapce Magistra”. Można by rzec: „czego ta książka w sobie nie ma…?’ Jest w niej taka rozmaitość wątków, nawiązań do znanych filmów czy publikacji, są i stwory, smoki, przedziwne maszyny, urządzenia, a i wampir z wilkołakiem się trafią. A najlepsze jest to, że ten odważny miszmasz wypada bardzo dobrze, absolutnie nie odnosi się wrażenia, że autorka upycha w swoim dziele to, co tylko się da. Zaś dzięki takiej mnogości tematów nie sposób się znudzić…

Osobą, która wiedzie prym w tym osobliwym towarzystwie jest Tara – nastoletnia czarydziejka (istota zaznajomiona ze sztuką magii), a dodatkowo spadkobierczyni potężnego królestwa. Posiada ona niezwykłą moc, o istnieniu której dowiaduje się, gdy Magister (człowiek w masce) usiłuje ją porwać. Wraz z odkryciem prawdy o sobie, przyjdzie jej poznać jeszcze niejeden sekret. Wszak, gdy przekroczy się wrota TamtegoŚwiata (magicznej planety), nic już nie jest takie jak było. Mało, że trzeba uważać na śmiertelnego wroga, to i piraci mogą napaść twój statek, a i trolle bywają groźne, nie mówiąc już o wampirach… A jak z tym wszystkim ma sobie poradzić młoda osóbka, której raczej w głowie Robin (półelf o kryształowych oczach), niż ciągłe wyciąganie cesarstwa i jego mieszkańców z tarapatów… O tym już każdy musi się przekonać sam.

Ja ze swojej strony dodam, że naprawdę dzieje się na kartach tej powieści, oj dzieje! Książkę tę przyrównałabym do mieniącego się wieloma barwami kryształu. Czyli dla każdego nastolatka, dla młodzieży, znajdzie się coś miłego. Jest i coś dla lubiących ciekawe rady, typu: „jeżeli wybierasz się na bal wampirów, nie ubieraj kreacji z dekoltem”, dla fanów miłostek, miłosnych podchodów – są zaloty, a dla miłośników akcji, totalnej demolki, zapewniam, że krew się leje, a broń nie zawsze mija cel… O ile ironiczne i zabawne wstawki mi się podobały, potwory i ich rozróby także, o tyle fragmenty o „tomtosiowaniu” (kochaniu się), nie wywarły na mnie dobrego wrażenia, ale to już kwestia gustu – co kto lubi i w jakich ilościach. Przyznam też, że niczego sobie jest wydanie książki: twarda oprawa z wszytą zakładką, ciekawe ilustracje, kojarzące się z kreskówkami i przyjemna dla oka czcionka.

Wspomnę jeszcze, że książka o której mowa, jest szóstym tomem z cyklu o Tarze Duncan. Można go jednak śmiało czytać niezależnie od wcześniejszych części. Ewentualne niejasności wyjaśniono w przypisach, bądź w szczegółowym leksykonie. Ja sama płynnie się odnalazłam w losach głównej bohaterki i jej przyjaciół.

Cóż można dodać… Pani Audouin-Mamikonian, francuskiej pisarce ormiańskiego pochodzenia, udało się stworzyć pomysłową serię. Zgrabnie splatając to, co już z fantastyki znane i to, czego jeszcze w niej nie było. Nie dziwi więc fakt, że docenili to czytelnicy, wszak nie ma to jak stare sprawdzone motywy z powiewem świeżości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cuda i cudeńka

Klimat trochę jak z "Czekolady", tajemnica w tle bardziej w stylu "Cukierni pod Amorem", a miejsce akcji... moje rodzinne strony...

zgłoś błąd zgłoś błąd