Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Emigracja uczuć

Wydawnictwo: Replika
6,99 (108 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
7
8
11
7
35
6
27
5
5
4
6
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-76741-51-2
liczba stron
344
język
polski
dodała
nieperfekcyjnie

Agatę, Ewę, Różę i Mirkę połączyła nie tylko przyjaźń, ale i wspólne doświadczenie. Nie są wdowami ani rozwódkami. Chociaż po ślubie, żyją właściwie bez mężów. Ich partnerzy wyjechali za granicę, w poszukiwaniu lepszych perspektyw – i większych pieniędzy. Czy miłość naprawdę nie zna granic? Ewka wiążę wraz z powrotem Sebastiana nadzieję na normalne życie. Jednak szybko przekonuje się, że...

Agatę, Ewę, Różę i Mirkę połączyła nie tylko przyjaźń, ale i wspólne doświadczenie. Nie są wdowami ani rozwódkami. Chociaż po ślubie, żyją właściwie bez mężów. Ich partnerzy wyjechali za granicę, w poszukiwaniu lepszych perspektyw – i większych pieniędzy.

Czy miłość naprawdę nie zna granic?

Ewka wiążę wraz z powrotem Sebastiana nadzieję na normalne życie. Jednak szybko przekonuje się, że długi czas rozłąki zmienił ich oboje i powrót do tego, co było, jest niemożliwy.
Gdy Tomasz wylatuje do Anglii, Agata zakochuje się, zupełnie tracąc głowę dla kogoś, kto prawdopodobnie nie jest tego wart. Głęboka namiętność, jakiej doznaje, przysłania jej zdrowy rozsądek.
Róża, mimo głębokiego uczucia, które łączy ją z Leszkiem, samotnie musi zmierzyć się z niełatwą drogą ku wymarzonej ciąży i jej rozwiązaniu.
Wychowująca ukochanego synka Mirka zawsze ukrywała przed Maciejem fakt, że prowadzi podwójne życie...

Czy czterem parom starczy sił, by walczyć o trwałość ich małżeństw? Czy uda się zrealizować wspólne plany, pokonać przeciwności i odnaleźć szczęście? Czy po rozłące emigranci i ich żony będą jeszcze potrafili żyć ze sobą?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Replika, 2012

źródło okładki: www.replika.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 652
jusssi | 2012-05-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 maja 2012

Z historii wiemy, że „wielka emigracja” miała miejsce w połowie XIX wieku, wtedy znaczna część polaków kupiła bilet w jedną stronę do Ameryki. Szukając pracy, pieniędzy i lepszego życia zostawiając wszystko, co znali i kochali, z tobołkiem na plecach wyruszali w poszukiwaniu lepszych perspektyw. Z podobnym zjawiskiem mieliśmy do czynienia w 2004 roku, kiedy wielu naszych rodaków „odpłynęło” na nowej fali emigracji. Agnieszka Bednarska, po trochu opierając się na własnych doświadczeniach, a po trochu obserwując przeżycia innych kobiet, postanowiła napisać książkę, którą miałam przyjemność przeczytać. „Emigracja uczuć”, bo o niej mowa jest opisem doświadczeń czterech przyjaciółek: Agaty, Ewy, Róży i Mirki. Każda z nich zmaga się z problemami życia codziennego, co je łączy? Posłuchajcie…

Agata jest szczęśliwą mężatką, można powiedzieć, że jej relacja z mężem jest wręcz wzorcowa. Przez znajomych postrzegani są jak para idealnie dobrana i rzeczywiście tak było do czasu, gdy Tomek podjął pracę w Anglii. Samotność, która doskwiera Agacie pcha ją w ręce innego mężczyzny. Tomek też nie skąpi sobie wdzięków innej kobiety, czy mają szansę przetrwać?

Ewa przez wiele lat zmagała się z trudem życia w pojedynkę, mając niepełnosprawne dziecko, wraz z mężem podjęli decyzję o jego emigracji. On miał zarabiać na rehabilitację córki, a ona utrzymywać dom w Polsce. Jak się jednak okazało czas rozłąki zmienił ich oboje. Czy uporają się z nowymi problemami?

Mirkę ukształtowały problemy w jej rodzinnym domu. Już, jako mała dziewczynka straciła wiarę w mężczyzn. Jej związek z Maciejem scementował synek, mimo wielkiej miłości do dziecka, nie potrafi porzucić podwójnego życia, które prowadzi.

Róża ostatnia z przyjaciółek, ma jedno marzenie, chce mieć dziecko. Jak się okazuje w jej przypadku nie jest to takie proste. Mąż Leszek, aby spełnić marzenie żony o potomku wyjeżdża za granicę, aby zarobić na kosztowny zabieg. Czy starczy im wiary?

Po pierwszych kilku stronach nie sądziłam, że historia tych kobiet stanie się mi tak bliska, jak to miało miejsce podczas czytania. Początkowo czułam, że nie mogłabym się z nimi zaprzyjaźnić, w ich zachowaniu było coś, co mnie drażniło. Mimo wszystko czytałam dalej, i co? Moje obawy okazały się bezpodstawne, słuchając ich problemów, historii i zwierzeń, autentycznie przejęłam się ich losem. Autorka niewątpliwie potrafi grać na uczuciach: leciały mi łzy szczęścia, gdy dowiedziałam się o dziecku, a kończąc książkę zalałam się łzami rozpaczy. Nie myślcie jednak, że jest to melodramat, nic z tych rzeczy, były też fragmenty, podczas których płonęły mi rumieńce, tak było gorąco. Jeszcze innym razem śmiałam się do rozpuki. Ta książka jest mieszaniną emocji, dokładnie taką, jaką doświadczamy w życiu.

Cieszę się, że Pani Agnieszka zdecydowała się napisać tę książkę, ponieważ emocje, które mi towarzyszyły podczas jej czytania są nieporównywalne z niczym innym. Co więcej „Emigracja uczuć” każe się zatrzymać i zastanowić nad własnym życiem, racją z partnerem, z przyjaciółmi. Mam nadzieję, że tak udany debiut doda tylko skrzydeł autorce i niebawem będziemy mogli przeczytać inne jej książki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnie dni mroku

Byłam prawie pewna, że ta książka mi się nie spodoba. Nie jestem jakimś wielkim fanem nauki, zagadnień technicznych, a tym bardziej historii z tym zwi...

zgłoś błąd zgłoś błąd