Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Erystyka, czyli sztuka prowadzenia sporów

Tłumaczenie: Tadeusz Kotarbiński
Wydawnictwo: Alma-Press
6,61 (1041 ocen i 78 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
80
8
138
7
332
6
264
5
144
4
25
3
27
2
4
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die eristische Dialektik
data wydania
ISBN
8370202292
liczba stron
127
słowa kluczowe
filozofia, dyskusja, spór, rozmowa
kategoria
filozofia i etyka
język
polski

Inne wydania

Przedmiotem niniejszej rozprawki są takie chwyty, których używają w sporze ci, co za wszelką cenę prawdy i słuszności, poprawności wywodu chcą koniecznie postawić na swoim, zrobić tak, by uznano, że to oni maja rację.Dobrze jest uprzytomnić sobie różne możliwe fortele aby wiedzieć na co można być narażonym w sporach z ludzmi nierzetelnymi.

 

Brak materiałów.
książek: 576
HellAwaits | 2017-04-13
Na półkach: 2017

Krótkie kompendium sztuczek sofistycznych i erystycznych , które są bardzo często (nie)świadomie stosowane. Nie jest to poradnik dla doskonalenia swoich umiejętności jako dyskutanta, co sam autor podkreśla. Jak już pisałem są to sztuczki, nieczyste zagrania , których nie powinniśmy używać w trakcie prowadzenia sporu ( stąd "sztuka" w tytule), za to powinniśmy je uwidaczniać i piętnować u naszego rozmówcy. Podanych jest wiele sposobów bezmyślnej, niemerytorycznej argumentacji z przykładami i objaśnieniami , które często strona przegrywająca stosuje, gdy racja przesuwa się na ich niekorzyść, starając się bezskutecznie ( choć nie raz w opinii publicznej te działania są uznawane za udolne i skuteczne zabiegi retoryki, czy oracji) obalać argumenty za pomocą odwołań ad rem , ad hominem , czy (wyjątkowo częste) upraszczanie , wyśmiewanie lub popadanie w dychotomię myślenia.

Warto po przeczytaniu tej książki włączyć losową debatę polityczną, bądź wejść na polityczno-ekonomiczno-społeczne blogi - znajdziemy tam ogromna ilość przykładów , które ta książeczka porusza.

Na minus dla tej pozycji (formy wydania) składa się notoryczne stosowanie greki i łaciny, które owszem zostały przetłumaczone, lecz musimy kilka razy na stronę przerzucać kartki do przypisów - jest to problem wydania i tłumaczenia , nie samej książki. Używanie łaciny i greki przez Schopenhauera jest zrozumiałe - kiedyś te języki były nauczane w szkołach i "dobrych domach", a przynajmniej na uczelniach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
To był człowiek

Ogarnął mnie niewysłowiony żal, że „To był człowiek” jest ostatnią z serii kronik rodziny Cliftonów Jeffrey'a Archera. Tylko zaczęłam, a od razu poczu...

zgłoś błąd zgłoś błąd