Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Charlie

Tłumaczenie: Joanna Schoen
Wydawnictwo: Remi
7,73 (4515 ocen i 512 opinii) Zobacz oceny
10
775
9
758
8
1 092
7
961
6
542
5
220
4
81
3
51
2
16
1
19
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Perks of Being a Wallflower
data wydania
ISBN
9788363142155
liczba stron
224
słowa kluczowe
list, rodzina, narkotyki, akceptacja
język
polski
dodała
Cassiel

Powieść „Charlie” została wydana w Stanach Zjednoczonych przez MTV Book pod oryginalnym tytułem „The Perks of Being a Wallflower” i osiągnęła ponadmilionowy nakład. Książka ma formę listów pisanych do nieznanego przyjaciela przez nastolatka imieniem Charlie, nieśmiałego i wycofanego, choć niezwykle inteligentnego i wrażliwego ucznia pierwszej klasy liceum w Pittsburgu. Chłopak pisze o swoich...

Powieść „Charlie” została wydana w Stanach Zjednoczonych przez MTV Book pod oryginalnym tytułem „The Perks of Being a Wallflower” i osiągnęła ponadmilionowy nakład.
Książka ma formę listów pisanych do nieznanego przyjaciela przez nastolatka imieniem Charlie, nieśmiałego i wycofanego, choć niezwykle inteligentnego i wrażliwego ucznia pierwszej klasy liceum w Pittsburgu. Chłopak pisze o swoich pierwszych miłosnych doświadczeniach, relacjach w rodzinie, narkotykach i akceptacji.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Remi, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictworemi.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 101
Klodia | 2013-09-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 16 września 2013

Po skończeniu czytać miałam różne myśli. Ale jedyne co zrobiłam to zamknęłam książkę i powiedziałam na głos: "To książka, do której na pewno wrócę."
Jestem z reguły osobą, która lubi różne historię, ale nie lubi do nich wracać. Czemu? Bo w zanadrzu jest pełno książek, które po prostu mnie urzekną, tak jak książka, którą skończyłam czytać. Tak też, nie często obchodzę się z zamiarem przeczytania czegokolwiek jeszcze raz, patrząc na długą listę: co chce lub co muszę przeczytać.
Ale "Charlie" jest inny. Tej książki się nie zapomina, a wraca się do niej w wolnej chwili do znudzenia, a nudna nie nadchodzi.
Momentami było to takie wzruszające, wczułam się w tę książkę i uwierzyłam, że pisze do mnie. Może to głupie, ale tak było. Jak z wyborem "Przyjaciela" do którego chciał pisać. Jakby to nie była książka, ale listy zaadresowane do mnie. Naprawdę. Wielu to mogło się wydać dziwne, ale cóż... moja opinia. Niektóre fragmenty nawet czytałam po kilka razy. Samym faktem, że był molestowany się nie zaskoczyłam, ale jednak wywołało to u mnie jakieś uczucie. Ja zrobiłam ten błąd i najpierw oglądnęłam film, co prawda stosunkowo dawno, ale jednak.
Sama postać Charliego, moim zdaniem nie jest dziwna. Co prawda płakał, dość często, ale też zważając na to co go spotkało, miał prawo być... inny (tak jak trudne dzieciństwo czy śmierć najlepszego przyjaciela). Ale też inny, nigdy nie będzie znaczyć gorszy.
Spotykamy się tam też z takimi typowymi osobami i sytuacjami w życiu, przez jakie przechodzą ludzie w takim wieku. Fakt, że radził sobie z tym i to tak dobrze jest godny podziwu. Albo jak postanowił wybaczyć cioci Helen, która również była molestowana, przez "przyjaciela rodziny", wiele osób nie pozbierałoby się po czymś takim. Alkohol... narkotyki... nałogi... Wszystko tak opisane, że wywołuję to odczucie, jakie to naprawdę jest bagno. Tudzież nie rozumiem ludzi, którzy uważają go za dziwaka. Jest oryginalny, można tak to ująć.
Jedna z nielicznych książek w którą tak się wczułam, a ze wzruszenia i faktu, że to koniec, niemalże się popłakałam.
Piękna i pouczająca książka, która przedstawia siłę przyjaźni i to co może się z człowiekiem stać. Wszystko jest takie realistyczne i rzeczywiste. To nie była zwyczajna książka.

"Poczuliśmy się nieskończonością."
Opowieść o nieskończoności... to było świetne, jeden z moich ulubionych fragmentów. Ja też chce być nieskończonością...

Autor nigdy nie przynudzał i w oryginalny (jak sama postać Charliego) sposób opisał świat jego oczami, odczucia i wszystko co go otacza. "Cichy obserwator", dzięki sprawozdaniom głównej postaci wiedzieliśmy co było nam było potrzebne.
Mogę jeszcze napomknąć, że wszystko jest w formie listów do Przyjaciela.
Każdy zaczynał się:
"Drogi Przyjacielu"
i kończył:
"Twój Charlie."

Na początku jest napomknięte, że zmienia wszystkich imiona i nazwiska, żeby zachować też tajemnice i anonimowość. Z drugiej strony musi się w końcu przed kimś wygadać, tym "kimś" jesteśmy My, czytelnicy. A przez ten intrygujący wstęp, wydaję się jakby to nie była fikcja literacka, ale prawda. Dlatego szuka się jakiś faktów, aby to udowodnić.
Podsumowując...
Książka godna polecenia. Wywarła na mnie nie małe wrażenie i jeśli się wahasz czy ją kupić, to tylko głupie pytanie. Idź do księgami, czy biblioteki i przeczytaj koniecznie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Martynka w krainie baśni

Pękne opowiadania o przygodach dziewczynki o imieniu Martynka, pełne ciepła, humoru, radośći. Czytając to sama przenosiłam się w krainę dziecięcej bez...

zgłoś błąd zgłoś błąd