Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,47 (237 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
8
8
36
7
68
6
74
5
16
4
11
3
6
2
4
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7839-035-0
liczba stron
472
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Pięć pokoleń kobiet. Chcą być piękne i kochane, muszą zawalczyć o siebie i swoje szczęście. Historia rozpoczyna się w małym miasteczku, a kończy w wielkim mieście. Jest jak rodzinny album z pożółkłymi zdjęciami, na których wrażliwy fotograf uwiecznił pięć wyjątkowych kobiet: prababcię Antonię, jej córkę Julię, wnuczki Basię i Jagodę oraz prawnuczkę Sonię. Wszystkie, połączone więzami krwi...

Pięć pokoleń kobiet. Chcą być piękne i kochane, muszą zawalczyć o siebie i swoje szczęście.

Historia rozpoczyna się w małym miasteczku, a kończy w wielkim mieście. Jest jak rodzinny album z pożółkłymi zdjęciami, na których wrażliwy fotograf uwiecznił pięć wyjątkowych kobiet: prababcię Antonię, jej córkę Julię, wnuczki Basię i Jagodę oraz prawnuczkę Sonię. Wszystkie, połączone więzami krwi niczym łańcuchem splecionych rąk, przekazują sobie to, co w nich najpiękniejsze, ale i to, co głęboko skrywane.

Każda z nich kocha, tęskni, pragnie, uczy się żyć, szuka rozwiązań. Zdobywa i porzuca. Pięknie wygląda z papierosem, za kierownicą malucha czy w markowej sukience. Każda spotyka mężczyznę lub kilku i próbuje uwolnić się od tajemnicy z przeszłości, odnaleźć szczęście, odmienić los nieświadomie wyznaczony jej przez matkę, babcię, prababcię. Każda z nich ma na to szansę. Każda z nas też.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Kobiety_z_domu_Soni-p-30812-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 522
marpil | 2012-03-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 marca 2012

Bohaterki „Kobiet z domu Soni” są dla mnie prawdziwe. Wiem, że są sprytnym zabiegiem literackim – każda z nich jest inna, reprezenyuje inne podejście do życia, inny światopogląda, skrajne reakcje na tę samą, polską rzeczwystość. Wiem, że Czupryńska chciała pokazać, że czasem jedna zamyka się w świecie zarabiania pieniędzy, by zawsze już mieć pieniądze na nowe buty, których nigdy w dzieciństwie nie miała, a druga, dorosła, oddaje się we władanie matce, żeby odkupić winę, ten jeden raz, gdy spod jej skrzydeł się wyrwała i nie wyszła na tym dobrze. Wiem, ale do tego czyta się to bajecznie. Momentami dosłownie bajecznie.
Bo najpiękniejszą, najcieplejszą i najmądrzejszą postcią, które w przszłości Soni istaniały jest
Antonia. I chyba jedyną tak naprawdę, do końca, do samych trzewi, zaznającą szczęścia. Teraz już babcia (prababacia), ale wciąż w środku młoda kobieta, zakochana w Jacentym, który robił dla niej ciastka. Spokojna i pewna miłością. Wciąż odbywająca z nim w myślach rozmowy, wciąż siedząca z nim przy stole, przy grochówce gdy „tak sobie właśnie wspólnie przy stole siadywali, w porze zupełnie nieobiadowej, i jedli tę grochówkę, patrząc na siebie i gawędząc”. [s.163] Wciąż z nim siaduje, szczęśliwa, mimo że go już nie ma, choć tak dawno go już nie ma. To kobieta najsilniejsza i najpiękniejsza z nich, mimo że chodzi w starym fartuchu. Mimo, że już nie ma pięknych strojów, jakie nosiła kiedyś, jakie projektowała z pasją i zapamiętaniem. Najpiękniejsza, mimo że wszystkie suknienki, jakie teraz szyje, szyje dla wnunczek i córki, już nie dla siebie. Najpiękniejsza, bo dobra. Ta postać mnie ujęła za rękę i poprowadziła moje myśli do mojej własnej Babci, pokazał Dom, w dłoni swojej przyniosła zapach domowego ciasta i to, że nigdy się nie skarży, choć przecież ma tyle powodów. Za tę postać chciałabym ucałować Sabinę Czupryńską i postawić jej kawę w najbliższej kawiarni.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
To był człowiek

Ogarnął mnie niewysłowiony żal, że „To był człowiek” jest ostatnią z serii kronik rodziny Cliftonów Jeffrey'a Archera. Tylko zaczęłam, a od razu poczu...

zgłoś błąd zgłoś błąd