Angelfall

Tłumaczenie: Jacek Konieczny
Cykl: Opowieść Penryn o końcu świata (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
7,84 (3525 ocen i 476 opinii) Zobacz oceny
10
674
9
619
8
839
7
754
6
376
5
133
4
62
3
38
2
23
1
7
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Angelfall
data wydania
ISBN
9788363622152
liczba stron
316
język
polski
dodała
MillaPatto

"Aniele, stróżu mój... szeptaliśmy przez setki lat. Myliliśmy się. Teraz to właśnie ONE okazały się naszym największym koszmarem." Ziemię ogarnęły ciemności. Państwa upadły, szpitale, szkoły i urzędy stoją puste, nie działają komórki. Za dnia na ulicach rządzą brutalne gangi, ale kiedy zapada mrok wszyscy wracają do kryjówek, kryjąc się przed grozą Najeźdźców. Anioły. Niektóre piękne, inne...

"Aniele, stróżu mój... szeptaliśmy przez setki lat. Myliliśmy się. Teraz to właśnie ONE okazały się naszym największym koszmarem."

Ziemię ogarnęły ciemności. Państwa upadły, szpitale, szkoły i urzędy stoją puste, nie działają komórki. Za dnia na ulicach rządzą brutalne gangi, ale kiedy zapada mrok wszyscy wracają do kryjówek, kryjąc się przed grozą Najeźdźców. Anioły. Niektóre piękne, inne jakby wyjęte z najgorszych koszmarów, a wszystkie nadludzko potężne. Przez wieki uważaliśmy je za swoich stróżów, teraz okazały się agresorami siejącymi śmierć. Dlaczego zstąpiły na ziemię? Z czyjego rozkazu? Jaki mają plan? Czy ludzie zdołają im się przeciwstawić?

Siedemnastoletnia Penryn wyrusza w desperacki pościg, żeby uratować życie młodszej siostry. Żeby zwiększyć swoje szanse musi zjednoczyć siły ze swoim wrogiem. Oboje przemierzają Kalifornię, niegdyś piękną i słoneczną, dziś kompletnie zniszczoną i wyludnioną, a wszechobecna śmierć niejednokrotnie zagląda im w oczy. Na końcu podróży, w San Francisco, każde z nich stanie przed dramatycznym wyborem.

Czy postąpią właściwie?

"Angelfall" to trzymająca w napięciu, momentami brutalna i krwawa opowieść o końcu świata.

Mroczną atmosferę książki równoważą pełne humoru dialogi, a postapokaliptyczny mrok rozjaśniają promyki nieoczekiwanie rodzącego się uczucia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Filia, 2013

źródło okładki: www.wydawnictwofilia.pl

pokaż więcej

książek: 717
Pyciaaa_Pyśka | 2017-01-22
Na półkach: Przeczytane, Wyzwanie 2016

Kim są dla nas anioły? Często uważamy ich za niewidocznych stróży, istoty, które odwodzą nas od złego. Czy jednak mamy rację? Czy anioły faktycznie opiekują się nami i nas strzegą? Co jeśli postrzegamy ich w zbyt pozytywnym świetle? A jeśli są to istoty, które nas kuszą i zwodzą? Może aniołom w ogóle nie zależy na ludzkim losie, a nasza wiara w nie jest jedynie naiwnym złudzeniem przekazywanym z pokolenia na pokolenie?

Od pierwszego ataku minęło zaledwie kilka tygodni, a życie mieszkańców Ziemi zmieniło się w koszmar. Każdy dzień jest walką o przetrwanie, którą wygrają jedynie najsilniejsi. Coraz trudniej o jedzenie i bieżącą wodę. W ciągu dnia na ulicach grasują gangi, mordując i niszcząc wszystko, co im stanie na drodze. Jednak najgorsza jest noc. To właśnie wtedy nawet najbrutalniejsi ludzie wolą zaszyć się w bezpiecznym miejscu. Każdy się ich obawia i tego, co za sobą niosą - śmierć i zniszczenie. Nikt już się nie łudzi, że anioły zwiastują bożą nowinę. Ich przybycie zwiastuje coś innego - apokalipsę.

Gdzieś pomiędzy tym wszystkim żyje Penryn wraz ze swoją nieco szurniętą matką i niepełnosprawną siostrą. Dziewczyna radzi sobie dobrze do czasu, gdy podczas ucieczki spotyka czworo aniołów walczących pomiędzy sobą. Penryn wtrąca się w walkę, co kończy się porwaniem jej siostry. Zdesperowana, postanawia zabrać ranną istotę z miejsca walki i wyciągnąć z niej informacje. Wie, że odzyskanie siostry nie będzie prostym zadaniem, jednak całkowicie nie spodziewa się takiego obrotu spraw.

Muszę przyznać, że sam pomysł na fabułę wyjątkowo mi się spodobał. Mimo iż ostatnimi czasy na rynku wydawniczym można znaleźć wiele powieści traktujących o aniołach, to Anegelfall ma w sobie coś oryginalnego, taką nutkę, która sprawia, że podczas czytania temat nie wydaje się nudny i oklepany. W książce znajdziemy wiele zapierających dech w piersiach zwrotów akcji i wydarzeń sprawiających, że serce zatrzymuje się. Autorka nie stawia na banały, a tworzy coś nietuzinkowego, choć nie obeszło się bez kilku potknięć. Najgorszym punktem całej fabuły jest do bólu przewidywalny wątek miłosny. Bardzo lubię główne postacie, jednak myślę, że Susan Ee mogła postarać się bardziej i w mniej przewidywalny sposób rozwinąć znajomość pomiędzy nimi.

A skoro już mowa o postaciach... Penryn to typ osoby, która dąży do celu za wszelką cenę, jednocześnie starając się ochronić swoich bliskich. Podobnie jest z naszym aniołem - Raffe. Posiada on mocny charakter i nigdy się nie wycofuje. Cieszę się, że autorka w taki sposób przedstawiła swoich bohaterów. Każda postać wyraźnie odcina się od drugiej, różnią się one cechami, ale wszystkie są wyraziste. Odnosi się to zarówno do postaci głównych, jak i drugoplanowych i epizodycznych.

Czy warto sięgnąć po tę książkę? Jestem pewna, że spodoba się ona osobom lubiącym nieco mroczne i apokaliptyczne rzeczywistości, a także tym, którzy lubią motyw aniołów pojawiający się w powieściach. Na korzyść książki przemawia na pewno ciekawa i pełna zwrotów akcji fabuła oraz dobrze wykreowani bohaterowie. Nie bez znaczenia jest także niesamowita okładka, obok której nie można przejść obojętnie. Moim zdaniem warto się skusić i zagłębić w tajemniczą rzeczywistość ludzi i aniołów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Podpalacz

Po książkę Wojciecha Chmielarza sięgnęłam z polecenia Zygmunta Miłoszewskiego i chyba znalazłam kolejnego ulubionego autora. Na jednym z warszawskich...

zgłoś błąd zgłoś błąd