W dziwnej sprawie Skaczącego Jacka

Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Cykl: Burton i Swinburne (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,48 (837 ocen i 113 opinii) Zobacz oceny
10
52
9
100
8
280
7
253
6
102
5
32
4
9
3
6
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Strange Affair of Spring Heeled Jack
data wydania
ISBN
9788375745917
liczba stron
528
słowa kluczowe
steampunk
język
polski
dodał
Casthaluth

Mark Hodder w swojej powieści przywołuje jedną z najciekawszych postaci Imperium XIX wieku - Sir Richarda Francisa Burtona - żołnierza, dyplomatę i podróżnika wsławionego m.in. organizacją wyprawy w poszukiwaniu źródeł Nilu pod auspicjami Królewskiego Towarzystwa Geograficznego i Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Nie do przecenienia są także osiągnięcia sir Burtona na polu literackim i...

Mark Hodder w swojej powieści przywołuje jedną z najciekawszych postaci Imperium XIX wieku - Sir Richarda Francisa Burtona - żołnierza, dyplomatę i podróżnika wsławionego m.in. organizacją wyprawy w poszukiwaniu źródeł Nilu pod auspicjami Królewskiego Towarzystwa Geograficznego i Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Nie do przecenienia są także osiągnięcia sir Burtona na polu literackim i lingwistycznym. Znał 29 języków obcych i 11 dialektów. Sławę przyniosły mu doskonałe tłumaczenia Baśni tysiąca i jednej nocy oraz Kamasutry. Znany był zresztą jako badacz zachowań seksualnych ludów Indii i Orientu.

Krótko mówiąc ikona wieku. Jeszcze nie przekonani? W 1854 roku sir Burton otrzymał rozkaz spenetrowania "Złotego Rogu Afryki", a w szczególności niezbadanego obszaru obecnej Somalii. Razem z trzema oficerami armii brytyjskiej wylądował w Adenie i zaraz na wstępie odwiedził osławione w tamtych czasach centrum handlu niewolnikami Harar w północnowschodniej Abisynii. Przebrany za Araba, dostał się, jako pierwszy Europejczyk, do zamkniętego miasta i odbył szereg spotkań z miejscowymi tuzami. Po dziesięciu dniach wrócił – samotnie wędrując przez pustynię – do Adenu. Był także pierwszym Brytyjczykiem, który dotarł do Mekki w Arabii i Harar w Etiopii, znów w przebraniu.

W 1886 r. w uznaniu zasług dla Imperium, królowa Wiktoria ujęta osiągnięciami Richarda Francisa Burtona obdarzyła go tytułem szlacheckim.

Teraz za sprawą Marka Hoddera, sir Burton powraca jako główny bohater znakomitej powieści. W The Strange Affair of Spring Heeled Jack koła historii potoczyły się nieco inaczej niż w sposób znany nam z kart historii. W innym kierunku rozwinęła się nauka - króluje para i eugenika - ulicami Londynu przetaczają się dziwaczne pojazdy parowe i kroczą groteskowe stwory wyspecjalizowane w wykonywaniu ściśle określonych zadań. Wizja steampunkowego Londynu olśniewa, Hodder nie ogranicza się tylko do opisów niezwykłych wynalazków - z rozmachem przedstawia także kulturowe realia epoki.

Boże chroń Króla! Króla, ponieważ w powieści na tronie brytyjskim nie zasiada miłościwie panująca Wiktoria, lecz jej mąż Albert.

W Londynie epoki pary i eugeniki, sir Burton podejmuje się rozwiązania zagadki ludzi wilków... porywających pomocników kominiarzy. Jak przystało na steampunk sprawa z pozoru absurdalna, być może nawet nieco zabawna, szybko staje się dramatyczna, makabryczna i wielowymiarowa. Pojawia się w niej postać słynnego Spring Heeled Jacka. I akcja rusza z kopyta, wariacko miotając Czytelnikiem w kolejnych zwrotach akcji.

Królewski agent, wspaniały podróżnik i człowiek wielkiej odwagi kontra tajemniczy, demoniczny... potwór, stwór, a może przybysz z innej planety? Człowiek? Może wręcz Kuba Rozpruwacz!!! (niektórzy łączyli te dwie postacie). Spring Heeled Jack fascynował i przerażał XIX wieczny Londyn, a i dzisiaj nie narzeka na brak zainteresowania ze strony miłośników tajemnic i historii z dreszczykiem.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2012

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 108
Cross | 2015-10-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 grudnia 2012

Parę tygodni temu wreszcie uzupełniłem swoją półkę o pozostałe dwie książki trylogii Marka Hoddera, więc po niemal trzech latach od zakupu części pierwszej, wypadało mi odświeżyć ją sobie raz jeszcze. Nie zmieniło się nic - nadal "W dziwnej sprawie Skaczącego Jacka" pozostaje w moim odczuciu świetnie napisaną historią, przy której po prostu nie można się nudzić.

Pomysł angielskiego autora na steampunkową powieść od początku był strzałem w dziesiątkę. Zebrawszy kilka historycznych postaci żyjących w XIX wiecznej Anglii, uczynił ich bohaterami fabularnej fikcji, składając jednocześnie hołd ich prawdziwym dokonaniom. W wyniku niespodziewanego splotu wydarzeń, nam jako czytelnikom zostaje zaserwowana dawka historii jakże odmiennej od tego co znamy z podręczników czy encyklopedii.

Londyn Marka Hoddera w roku 1861 wypełniony jest po brzegi eugeniką i technologią parową. Rotofotele, welocypedy, mechaniczne kraby-sprzątacze, czy ogromne łabędzie ciągnące pasażerskie latawce to tylko kilka z gamy wynalazków "wieku pary" zaserwowanych nam przez Anglika. Jeżeli dodamy do tego wilkołaki grasujące w najpaskudniejszej dzielnicy Londynu, których efektem ubocznym jest samozapłon i tajemnicze eksperymenty wykraczające poza etykę ludzi tamtego okresu otrzymujemy fantastykę na miarę współczesnych wymagań.

Tym jednak co najbardziej wyróżnia debiutancką powieść Hoddera i jak widać urzekło również krytyków (autor zdobył bowiem za opisywaną część trylogii nagrodę literacką Philipa K. Dicka) jest motyw skoków w czasie, oraz związanych z tym ingerencji w wydarzenia z przeszłości. Podczas lektury byłem zaskakiwany kilkakrotnie płynnością i logiką z jaką Anglik uświadamia bohaterowi odpowiedzialnemu za całe zamieszanie meandrów współdziałania czasu z przestrzenią. Dokładając do tego wszystkiego niesamowity wręcz klimat XIX wiecznego, zamglonego Londynu, dostajemy książkę mogącą śmiało konkurować z telewizyjnym Doktorem Who.

Na koniec kilka słów o polskim wydaniu. Jak zawsze Fabryka Słów stanęła na wysokości zadania idealnie odwzorowując pierwowzór. Półtwarda okładka zintegrowana ze złotym stylowym liternictwem, szyta sznurowana zakładka w tym samym kolorze i fantastyczna grafika Jona Sullivana sprawiają, że "W dziwnej sprawie Skaczącego Jacka" jest obok dwóch pozostałych książek trylogii na mojej półce, jednym z najbardziej ekskluzywnych tytułów.
Niewątpliwą zasługą przyjemnego odbioru lektury stanowi też praca polskiego tłumacza - Krzysztofa Sokołowskiego. Literówek jest niewiele.

"W dziwnej sprawie Skaczącego Jacka" jest niewątpliwie jedną z ciekawszych pozycji wśród fantastyki steampunkowej, ale przypadnie również do gustu wszystkim czytelnikom lubującym się w klimatach Sherlocka Holmesa, czy nieco mrocznej fantastyki brytyjskiej. Napisana z rozmachem i niesamowitą dozą wyobraźni sprawia, że na długo zapada w pamięć."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bractwo

Fajna dwuwątkowa fabuła, która zgrabnie łączy się w całość. Jak zawsze dobry opis świata rzeczywistego w USA przez fikcję, w tym CIA, czy więzienia o...

zgłoś błąd zgłoś błąd