Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klątwa Tygrysa

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Cykl: Klątwa Tygrysa (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,43 (3624 ocen i 679 opinii) Zobacz oceny
10
836
9
482
8
604
7
637
6
421
5
253
4
144
3
125
2
77
1
45
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tiger's Curse
data wydania
ISBN
9788375152050
liczba stron
360
słowa kluczowe
klątwa
język
polski
dodała
Noelle

Literacki fenomen! Powieść odrzucona przez wydawców, ukochana przez setki tysięcy czytelników na całym świecie!

Magnetyczne oczy tygrysa.
Pradawna klątwa, którą zdjąć może tylko ona.
Namiętność silniejsza niż strach.
Razem muszą stawić czoła mrocznym siłom.
Czy poświęcą wszystko w imię miłości?

 

źródło opisu: www.otwarte.eu

źródło okładki: www.otwarte.eu

książek: 1169
Versatile | 2012-09-23
Przeczytana: 02 sierpnia 2012

Jesteś za pewne przekonany, że Twój futrzany pupil rozumie wszystkie wypowiadane przez Ciebie słowa, ale czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, czy nie jest on zaklętym w zwierzęcą skórę człowiekiem, na którego wieki temu została rzucona klątwa?

Kelsey, główna bohaterka książki, zdecydowanie nie zdawała sobie sprawy, że tygrys, nad którym sprawuje opiekę, jest w rzeczywistości indyjskim księciem. Myślała też, że dorywcze, wakacyjne zatrudnienie w cyrku będzie tylko nic nieznaczącym epizodem w jej życiu, podczas gdy ta praca całkowicie odmieniła otaczającą ją rzeczywistość. Nastolatkę spotkała historia niczym ze znanej wszystkim bajki o królewiczu zaklętym w żabę.

Zacznijmy jednak od początku. Osiemnastoletnia Kelsey Hayes kończy edukację w liceum i załapuje się na dwutygodniowy angaż w pobliskim cyrku. W tym krótkim czasie zaprzyjaźnia się z Renem, wyjątkowo łagodnym tygrysem, który stanowi główną cyrkową atrakcję. Jednak na ich drodze staje tajemniczy pan Kadam. Chce on kupić ulubieńca publiczności i przetransportować go na teren Indii do specjalnego rezerwatu. Widząc silną więź, która łączy nową pracownicę ze zwierzęciem, mężczyzna proponuje Kelsey odpłatną opiekę nad Dhirenem w czasie podróży na inny kontynent. I już w tym momencie mamy do czynienia z niezwykłą, aż ciśnie się na usta słowo, głupotą autorki książki, ponieważ bohaterka pracę przyjmuje. Zatrzymajmy się tu przez chwilę i zastanówmy, czy to logiczne, że dziewczyna, która dopiero co skończyła szkołę, z tygrysem miała do czynienia przez nieco ponad tydzień i co najważniejsze w zupełności nie jest przekonana, czy pan Kadam jest osobą godną zaufania, dostaje pozwolenie od opiekunów na wyjazd nie tylko do innego kraju, ale i na inny kontynent?!

Przebolejmy jednak ten brak logiki i przejdźmy dalej. Po locie ekskluzywnym samolotem znajdujemy się wreszcie w Indiach i co się tu okazuje? Że pan Kadam wykiwał naiwną Kesley i pozostawił ją i tygrysa na pastwę losu, oh biedulka, nie ma to jak bezgraniczne zaufanie nieznajomym. Ale nie martwicie się, dziewczyna ma przy sobie dzikiego tygrysa, który na pewno zna drogę przez dżunglę i uratuje ją z opresji. Ciekawe tylko, czy bohaterka dotrwa do końca podróży skoro czekoladowymi batonikami, jedynym pożywieniem zresztą jakie ma, woli karmić zwierzę niż samą siebie.

W dalszej części książki dowiadujemy się, że Kesley jest wybranką mitologicznej bogini Durgi, dzięki czemu jest w stanie uwolnić Rena od ciążącej nad nim klątwy. Musi tylko pomóc mu w znalezieniu paru magicznych przedmiotów, których zdobycie będzie stanowiło nie lada wyzwanie.

Wydaje mi się, że już zdaliście sobie sprawę jak wiele rzeczy w tej książce mnie irytowało. Nielogiczne zdarzenia, dziecinna i nijaka główna bohaterka, dodajmy do tego jeszcze wyidealizowanego z każdej strony Dhirena, urywanie kluczowych przygód w samym środku akcji, bądź też hiperbolizowanie ich znaczenia i co otrzymujemy z tej mieszanki? Kompletny gniot? Ależ nie! Światowy bestseller!

Zejdźmy jednak troszkę z tonu. W końcu książka to nie tylko same minusy, przecież czwórkę musiałam jej za coś postawić. Colleen Houck ma całkiem przyjemny styl pisania, a wplecenie w akcje mitologii indyjskiej było ciekawym pomysłem. Wydawca uraczył nas też urzekającą okładką. Jednak w tym wypadku plusy wypadają bardzo blado w zestawieniu ze wszelkimi, przedstawionymi wcześniej niedociągnięciami i mankamentami.

„Klątwa tygrysa” to pozycja wręcz obowiązkowa dla wszystkich fanów cnotliwych opowiastek i nijakich bohaterek w stylu Belli. Poleciłabym ją także każdej osobie o skłonnościach masochistycznych, która lubi znęcać się nad samą sobą. Lektura tej powieści z pewnością sprawi takiemu człowiekowi przyjemność.
www.public-reading.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nibynoc

Ksiazka podobala mi sie,autor ma lekkie pioro,jezyk jest bogaty i barwny a losy Mii chlonelam z ciekawoscia.Denerwowalo mnie tylko to ze tekst...

zgłoś błąd zgłoś błąd