Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klątwa Tygrysa

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Cykl: Klątwa Tygrysa (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,43 (3586 ocen i 676 opinii) Zobacz oceny
10
829
9
477
8
594
7
632
6
417
5
253
4
142
3
124
2
74
1
44
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tiger's Curse
data wydania
ISBN
9788375152050
liczba stron
360
słowa kluczowe
klątwa
język
polski
dodała
Noelle

Literacki fenomen! Powieść odrzucona przez wydawców, ukochana przez setki tysięcy czytelników na całym świecie!

Magnetyczne oczy tygrysa.
Pradawna klątwa, którą zdjąć może tylko ona.
Namiętność silniejsza niż strach.
Razem muszą stawić czoła mrocznym siłom.
Czy poświęcą wszystko w imię miłości?

 

źródło opisu: www.otwarte.eu

źródło okładki: www.otwarte.eu

książek: 252
Linka090 | 2016-04-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Klątwa Tygrysa "
Książka wysoko oceniana , gorąco polecana i wielce zachwalana ...no chyba nie . Jakże reklama i opis książki potrafia być zgubne . Porównajmy "Klątwe Tygrysa" do "Zmierzchu" , a ludzie bez wątpienia z samej ciekawości sięgną po lekture . Wspaniała lśniąca okładka przyjemna dla oka , opinie znanych autorów na okładce dla potwierdzenia trafnego wyboru , a to wszystko po to ,żeby zacząć czytać książkę która tak naprawdę jest nijaka .
Kelsey Hayes główna bohaterka , nastolatka która szuka dorywczej pracy na wakacje trafia do cyrku w którym pomagać miała w codziennych obowiązkach m.in karmić tygrysa . Co się okazało tygrys ten nie był dziką bestią , która tylko marzyłaby aby odgryść dziewczynie rękę lecz przymilną przytulanką . Kelsey nie zachowując żadej prkatycznie ostrożności w niezwykle krótkim czasie zaprzyjaźnia się z tygrysem Drihenem i marzy aby ten zasmakował życia na wolności . Niesamowitym zbiegiem okoliczności zjawia się bogaty jegomośc z Indii który chce wyratować tygrysa z niewoli . Kelsey dostaje propozycje towarzyszenia tygrysowi w podroży , a także zwiedzena odległego kontynentu . Oczywiście nie zważając na to ,że nie ma pojecia kim tak naprawde może być nieznajomy i nie robiąc sobie nic z tego ,że ma wyruszyć do kraju w którym nigdy nie była , dziewczyna zgadza się na podróż . Lecz podczas drogi nic nie dzieje się tak jak powinno , Kelsey zostaje porzucona w jakimś przydrożnym Indyjskim barze do towarzystwa mając jedynie tygrysa pieszczotliwie nazywanego przez nią Ren. Nie mam pojęcia co w zamyśle miała autorka postanawiając ,że Kelsey bez wachania podąży za tygrysem do dżungli ... nie jestem do końca przekonana czy tak postąpił by rozwazny człowiek . Tam okazuje się , że Ren tak naprawde jest zaklętym księciem . I sądzę ,że nie ma nawet sensu pisać o tym co się dzieje dalej , gdyż każdy kto ma pojęcie czym jest banał w literaturze domysli się co mogło dziac się dalej . Z przykrością stwierdzam ,ze jedyną ciekawą postacią w całej ksiązce która nie drazni mnie chociażby pojawiniem sie w danym rodziale jest brat Rena , Kishan .
Czytałam już wiele ksiązek , jedne lepsze drugie gorsze . Miałam już do czynienia z bohaterami którym mozna było wiele zarzucić ale po przeczytaniu "Klątwy Tygrysa" zwracam honor tamtym bohaterom . Nie spotkałam jeszcze tak irytującej postaci jak Kelsey . Dziewczyna ma 18 lat a zachowuje się jakby miala przynajmniej 13 . Nie wykazuje kszty rozsądku , a w jej westchnieniach do księcia można czytać banał za banałem . Ja jestem w stanie zrozumiec coś takiego jak fikcja literacka ale nie powinno się w nią , az tak wybiegać gdy tworzy się bohaterkę która jest "zwykłą" dziweczyną . Książke doczytałam do końca tylko w sumie po to ,żeby połehtać swoje ego ,że dokladnie potrafiłam rozgryźć jak dalej potoczy sie akcja . NIe wiem czy cokolwiek ,łącznie z finałem zdziwło mnie chociaż przez chwilę podczas czytania .
Jeśli chcecie uniknąć najbardziej irytujacej bohaterki wszech czasów radzę z całego serca odpuścić sobie tę książkę . Jako ,że nie mam w zwyczaju zostawiać czegoś co zaczęłam ,przeczytam albo przynajmniej zacznę kolejną część ale nie mam zielonego pojęcia co z tego wyjdzie .

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spalone mosty

Życie w Pieńkach toczy się swoim rytmem. Przed Magdą wciąż wiele pracy, aby doprowadzić zrujnowaną stajnię do porządku i choć wszystko powoli zmierza...

zgłoś błąd zgłoś błąd