Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klątwa Tygrysa

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Cykl: Klątwa Tygrysa (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,43 (3624 ocen i 679 opinii) Zobacz oceny
10
836
9
482
8
604
7
637
6
421
5
253
4
144
3
125
2
77
1
45
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tiger's Curse
data wydania
ISBN
9788375152050
liczba stron
360
słowa kluczowe
klątwa
język
polski
dodała
Noelle

Literacki fenomen! Powieść odrzucona przez wydawców, ukochana przez setki tysięcy czytelników na całym świecie!

Magnetyczne oczy tygrysa.
Pradawna klątwa, którą zdjąć może tylko ona.
Namiętność silniejsza niż strach.
Razem muszą stawić czoła mrocznym siłom.
Czy poświęcą wszystko w imię miłości?

 

źródło opisu: www.otwarte.eu

źródło okładki: www.otwarte.eu

książek: 364
Reda | 2013-08-13
Na półkach: Przeczytane

I znowu rozczarowałam się światowym hitem i nie rozumiem fenomenu... Początek nudny jak flaki z olejem i ciągnie się w nieskończoność. Później niby dużo się dzieje, ale bez żadnych emocji, żadnego dreszczyku podniecenia, zero napięcia, strachu, absolutnie nic. Wszystko szło gładko jak z płatka, co było wręcz nużące. Nie ma takiej sprawy, która by się bohaterom nie udała, co w prawdziwym życiu się nie zdarza. Oni sami byli tacy cudowni, idealni i w ogóle, że też byli nierealni. Motyw dwóch wrogo do siebie nastawionych braci od razu przywodził na myśl braci Salvatore. |W dodatku Indie były przedstawione w tak bajkowy sposób, że sprawiały wrażenie nierealnych. Spodziewałam się, że owa klątwa będzie bardziej mroczna, a tu dostajemy potulnego tygryska grzeczniejszego od zwykłego kotka. Swoją drogą moje własne kociątko jest bardziej agresywne od tego tygrysa. Co do wątku miłosnego, cóż... kompletnie nie rozumiem zachowania Kelsey. Z początku bardzo ją lubiłam, lecz pod koniec zaczęła mnie tak irytować, że miałam ją ochotę walnąć i wrzasnąć na cały głos :"ogarnij się dziewucho!" No jeeeeeny. "Ren, nie możemy być razem, bo ty jesteś taki zajebisty, a ja to taka, rozumiesz Bella, szara mysz i w ogóle. Leć sobie na modelki i używaj życia a ja spadam" No błagam! To było wręcz żałosne.Ostatnie strony były dla mnie prawdziwą męczarnią. Bajki to ja lubię pooglądać, ale z czytania ich wyrosłam już dawno. Nie wiem, czy wezmę się za kolejną część, chyba że będę miała zbyt wiele wrażeń i stwierdzę, że dla odmiany najwyższy czas trochę się ponudzić...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Powtórka

Świetny kryminał!! - wciąga i czyta się go z przyjemnością. Ale inny...dlatego miłośników mrocznych zagadek, intryg, zabójstw i śledztw na pewno zasko...

zgłoś błąd zgłoś błąd