Bestiariusz słowiański. Rzecz o skrzatach, wodnikach i rusałkach

Cykl: Bestiariusz (tom 1) | Seria: Legendarz
Wydawnictwo: Bosz
7,73 (1083 ocen i 164 opinie) Zobacz oceny
10
119
9
136
8
371
7
298
6
124
5
24
4
6
3
2
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375761498
liczba stron
208
język
polski
dodał
welesxxi

Studiując rodzime baśnie, podania i legendy, odnosimy nieodparte wrażenie, iż nasi przodkowie kochali niesamowite opowieści. (…) Przez setki lat historii naszego kraju powstał olbrzymi, barwny i ludny świat polskich wierzeń ludowych. Pięknie ilustrowany przez Pawła Zycha i Witolda Vargasa Bestiariusz jest skromną próbą zilustrowania tego bogactwa i ukazania choćby jego części współczesnemu...

Studiując rodzime baśnie, podania i legendy, odnosimy nieodparte wrażenie, iż nasi przodkowie kochali niesamowite opowieści.
(…) Przez setki lat historii naszego kraju powstał olbrzymi, barwny i ludny świat polskich wierzeń ludowych. Pięknie ilustrowany przez Pawła Zycha i Witolda Vargasa Bestiariusz jest skromną próbą zilustrowania tego bogactwa i ukazania choćby jego części współczesnemu Czytelnikowi. Zapraszamy do podróży śladami opowieści naszych przodków, mitów pełnych słowiańskiej magii tak rzadko obecnej we współczesnej polskiej kulturze.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bosz, 2012

źródło okładki: http://www.bosz.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 764
Hrosskar | 2017-07-09
Przeczytana: 07 lipca 2017

Nie da się ukryć, że w ostatnich kilkunastu latach nastąpiło wzmożone zainteresowanie naszymi rodzimymi legendami i baśniami, które ponownie ożywają na kartach książek, pojawiają się w grach, animacjach, czy filmach. Na rynku brakowało jednak takich pozycji książkowych, które w sposób przystępny, niekoniecznie od razu bardzo naukowy, przybliżałyby życie naszych przodków - w co wierzyli, czego się obawiali i jakie istoty naprzykrzały się im, bądź pomagały. Z tego też powodu, Wydawnictwo BOSZ przed kilkoma laty wystartowało ze wspaniałą serią książek - Legendarz, które mają za zadanie przybliżyć współczesnemu czytelnikowi świat polskich wierzeń ludowych.

Bestiariusz słowiański jest już trzecią przeczytaną przeze mnie książką z serii Legendarz i zawiera on kilkadziesiąt uszeregowanych alfabetycznie demonów, stworów, duchów i innych istot, które nawiedzały polskie ziemie. Opisy są krótkie, lecz rzeczowe i konkretne. Paweł Zych przytacza w nich najważniejsze atrybuty, ciekawe historie z daną istotą, czy nawet zostają zacytowane powieści, w których się one pojawiają, np. Dziady. Przed lekturą tej książki, miałem wrażenie, że choć w małym stopniu powinienem znać większość istot, jakie autorzy zaprezentują, ale w trakcie czytania okazało się, że wcale tak nie jest. O wielu z nich nie w ogóle nie słyszałem, przez co lektura tej książki była wspaniałym przeżyciem i z pewnością niejeden raz będę ją jeszcze czytał. W porównaniu jednak do Księgi smoków polskich, czy Duchów polskich miast i zamków, odniosłem wrażenie, że w tej książce opisy są znacznie uboższe. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że o wielu istotach jest bardzo mało informacji, a po wielu latach z pewnością trudno jest odtworzyć ich wygląd i zachowanie, ale dość często miałem wrażenie, że można by ze spokojem dopisać co najmniej kilka zdań, tylko na podstawie rysunku. Bądź co bądź, Witold Vargas musiał na czymś bazować, by zilustrować te istoty.

Ogromnym atutem i siłą wszystkich książek z serii Legendarz są przede wszystkim niezwykłe ilustracje. I nie inaczej jest w przypadku Bestiariusza słowiańskiego, którego zilustrował Witold Vargas. Niektóre z ilustracji są bardzo proste, przez co nie wszystko jest w nich dopowiedziane, inne są bardziej szczegółowe, lecz wszystkie zostały utrzymane w bardzo zbliżonej kolorystyce i stylu. Pozwala to zdecydowanie lepiej wyobrazić sobie jak dana istota się poruszała, jak mogła atakować, czy wyrządzać krzywdę ludziom, aniżeli zwykły opis. Mógłbym teraz wymieniać i opisywać istoty, jakie tutaj się znajdują przez kilka akapitów, lecz nie o to w tym chodzi. Dlatego wspomnę jedynie o kilku z nich. Jedną z istot, która mnie zaskoczyła jest przyłożnik, który nawiedzał nocami cnotliwe białogłowy, uwodził, a następnie znikał, paskudnik, który dusił nocami bydło oraz konie i wysysał z nich krew, czy stukacz, który straszył ludzi przeróżnymi hałasami. Oprócz nich, mamy również cały szereg tych bardziej znanych jak: strzyga, utopiec, bazyliszek, chochliki, chowańce, południce i wiele, wiele innych. Ponadto, z książki dowiadujemy się o wielu bardzo starych wierzeń i przesądów, które przetrwały do dzisiaj - skąd wziął się zwyczaj palenia świeczek na grobach bliskich, czy dlaczego po kilku kieliszkach wódki, człowiek jest następnego dnia zmęczony i nie jest w stanie pracować. To ostatnie, nie jest bynajmniej winą upojenia alkoholowego!

Bastiariusz słowiański. Rzecz o skrzatach, wodnikach i rusałkach jest wspaniałym leksykonem, który w sposób bardzo przystępny przedstawia istoty z legend i mitów naszych przodków. To pozycja obowiązkowa dla każdego, kto choć w niewielkim stopniu interesuje się mitologią słowiańską.

http://hrosskar.blogspot.com/2017/07/bestiariusz-sowianski-rzecz-o-skrzatach.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Równonoc

Jakiś czas trwało zanim zdecydowałam się przeczytać pierwsze zdanie tej książki. Chodziłam obok niej, dotykałam, wąchałam papier, kilkanaście razy prz...

zgłoś błąd zgłoś błąd