Bestiariusz słowiański. Rzecz o skrzatach, wodnikach i rusałkach

Cykl: Bestiariusz (tom 1) | Seria: Legendarz
Wydawnictwo: Bosz
7,72 (1069 ocen i 160 opinii) Zobacz oceny
10
115
9
134
8
369
7
293
6
124
5
23
4
6
3
2
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375761498
liczba stron
208
język
polski
dodał
welesxxi

Studiując rodzime baśnie, podania i legendy, odnosimy nieodparte wrażenie, iż nasi przodkowie kochali niesamowite opowieści. (…) Przez setki lat historii naszego kraju powstał olbrzymi, barwny i ludny świat polskich wierzeń ludowych. Pięknie ilustrowany przez Pawła Zycha i Witolda Vargasa Bestiariusz jest skromną próbą zilustrowania tego bogactwa i ukazania choćby jego części współczesnemu...

Studiując rodzime baśnie, podania i legendy, odnosimy nieodparte wrażenie, iż nasi przodkowie kochali niesamowite opowieści.
(…) Przez setki lat historii naszego kraju powstał olbrzymi, barwny i ludny świat polskich wierzeń ludowych. Pięknie ilustrowany przez Pawła Zycha i Witolda Vargasa Bestiariusz jest skromną próbą zilustrowania tego bogactwa i ukazania choćby jego części współczesnemu Czytelnikowi. Zapraszamy do podróży śladami opowieści naszych przodków, mitów pełnych słowiańskiej magii tak rzadko obecnej we współczesnej polskiej kulturze.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bosz, 2012

źródło okładki: http://www.bosz.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3046)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2709
Koronczarka | 2015-12-08
Przeczytana: 08 grudnia 2015

Książka dla wszystkich tych, którzy cenią sobie piękne ilustracje. Bo jest ona zjawiskiem rzadkim na naszym rynku wydawniczym (nawet rozumiem dlaczego, ech, te pieniądze...), a jeśli już są jakieś ilustracje, to najwyraźniej oszczędza się na honorariach dla ilustratorów i efekt jest często tak kiczowaty, że nie wiadomo, co zrobić z oczami, kiedy trafi się na dział dziecięcy w księgarni. A tu? Miodzio! A treść? Eeee.... o treści nie będziemy mówić...

książek: 1250
Artur Kiela | 2012-02-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Krótko: nie zrażajcie się dosyć brzydką, pomarańczową okładką, niech Was nie zniechęci wydawnictwo Bosz. I oględność tego dziełka, i mała ilość tekstu niech też Was nie zniechęca, ani fakt, że to takie mocno przeglądowe kompendium nie wiadomo dla kogo. Ta książka jest urocza. Mimo wszystko bogata w stwory, sprawdza się jako rozrusznik dla wyobraźni, a to zawsze powinno się cenić. Luźno skojarzyła mi się ze "Skrzatami" Huygena - jak kiedyś dorobię się dzieci, to zaryzykuję i będę z nimi to przeglądał. Na razie przeglądam sam i sprawia mi to realną radość. No i poza okładką wydana jest całkiem nieźle (jak na wydawnictwo Bosz - wręcz szałowo). Ilustracje to takie zaadaptowanie klasycznej kreski fantasy w realia słowiańszczyzny - wychodzi kontrowersyjnie, ale może urzec i mnie urzeka.

książek: 3419

miedzysklejonymikartkami.blogspot.com

Właściwie nie zamierzałam pisać recenzji tej książki, bo jest to bardziej album. Napisałam jednak krótką opinię na Lubimy Czytać i stwierdziłam, że "Bestiariusz Słowiański" zasłużył jednak na recenzję, nawet krótką, bo zapewnił mi naprawdę przyjemne popołudnie.

Zacznę od tego, o czym bestiariusz jest. Jeśli ktoś nie zna tego pojęcia, to wyjaśniam, że chodzi o zbiór opisów dzikich zwierząt (bo bestia, ae to właśnie dzikie zwierzęta - na coś przydały się te lekcje łaciny ;)). Takie książki powstawały już w starożytności i opisywały stworzenia tak rzadkie, że często nieistniejące. Jest to mój pierwszy bestiariusz. Kilka razy kusiło mnie, żeby kupić sobie jakiś, ale zawsze myślałam sobie: Po co? Przecież masz Internet... A "Bestiariusz Słowiański" przyciągnął mnie przede wszystkim rozkosznymi, choć miejscami potfornymi ilustracjami i faktem, że swoją jedyną wiedzę o "bestiach" słowiańskich posiadałam z "Wiedźmina"...

Jak już...

książek: 2548
electric_cat | 2013-09-18
Przeczytana: 16 września 2013

Tekst dostępny jest również pod adresem:
http://zapiski-z-przypomnianych-krain.blogspot.com/2013/09/bestiariusz-sowianski-ciekawe.html#more

Praktycznie odkąd pamiętam, czyli mniej więcej od poznania nazwy "Słowianie" (byłam wtedy małym szkrabem z wyłupiastymi oczami i dwoma mysimi warkoczykami), zastanawiałam się dlaczego mówi się, że nasza kultura oparta jest na mitach starożytnych Greków i Rzymian oraz na filozofii Judeo-chrześcijańskiej. Tymczasem o mitologii słowiańskiej polskie szkoły milczą jak zaklęte, jakby Polska w magiczny sposób pojawiła się w momencie słynnego chrztu w 966 roku. Słowiańskie baśnie i legendy nie są tak popularne jak wspomniana już przeze mnie grecka mitologia, a przecież elementy kultury dawnych Słowian wciąż występują w życiu dzisiejszych Polaków.
Nasi przodkowie kochali opowieści, tworzyli historie o niesamowitych stworach i duchach, które były przychylne rodzajowi ludzkiemu lub - wręcz przeciwnie.
Przeróżne istoty przewijały się przez opowieści snute...

książek: 2505
Octopus | 2017-08-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: kwiecień 2013

Świetnie, że powstała ta książka, gdyż "cudze chwalicie...".
Większość z nas zapytana o słowiańskie fantastyczne istoty, w które wierzyli nasi przodkowie, wspomni o skrzatach, krasnoludkach, czy rusałkach. Niektórym przyjdą na myśl chochliki, strzygi lub utopce. Ale czy ktoś wie jak wygląda i co robi Maruda, Kocmołuch lub Gumiennik? Warto zajrzeć do tego bestiariusza, by posmakować nieco słowiańskiej magii.
Polecam bardzo!

książek: 1097
Eleckra | 2017-09-15
Na półkach: 2017, Przeczytane
Przeczytana: 14 września 2017

"Bestiariusz słowiański" to króciutki, bogato ilustrowany i bardzo przyjemny album pozwalający naprawdę miło spędzić czas, a przy okazji dowiedzieć się czegoś o wierzeniach naszych przodków. A te były bardzo bogate. Ludziom w pogańskich czasach świat musiał wydawać się o wiele ciekawszy i dużo bardziej niebezpieczny, niż mi obecnie. Kiedyś nie można było poczytać opracowań naukowych, opinii ekspertów, czy choćby komentarzy internautów. Całe wyobrażenie o świecie ludzie czerpali z zamkniętej społeczności, w której żyli. Opowieści wymyślane przez rodziców, aby przestraszyć uwielbiające błąkać się po lesie dziecko, stawały się niepodważalną prawdą, a tajemnicza postać stworzona przez pijanego męża po powrocie do domu lokalnym upiorem. Opowieści przekazywane z pokolenia na pokolenie stworzyły naprawdę niesamowitą gromadę stworzeń, o których autorom powieści fantastycznych nawet się nie śniło.

Książka jest ujmująca. Opisy istot wcale nie męczą i na dodatek potrafią rozbawić, a...

książek: 591
anika | 2016-09-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2016
Przeczytana: 19 września 2016

Głównym atutem tej książki są cudowne ilustracje, kto zaś szuka obszernych informacji na temat postaci z rodzimych wierzeń może czuć się zawiedziony, bowiem mimo, że opisano wiele stworzeń, zrobiono to lakonicznie, niektóre ze stworów podsumowano jednym(!) zdaniem.
Mnie ta książka zachwyciła, bowiem potraktowałam ją jak przepięknie ilustrowany leksykon, poza tym spodobało mi się poczucie humoru autora i dlatego czekam niecierpliwie na 2 tom "Bestiariusza".

książek: 302
Adrian Jeżak | 2014-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2014

Daję 6/10 co nie znaczy, że ta książka na tyle zasługuje. Osobiście oceniam na maximum(: Muszę się jednak liczyć z resztą czytelników, których kultura naszych przodków raczej nie interesuje.
Czy nie chcielibyście dowiedzieć się czym straszono naszych dziadków i pradziadków w dzieciństwie? To właśnie tym kierowałem się sięgając po tę książkę.Pięknie zilustrowana i oprawiona a sama okładka zachęca do zajrzenia do środka. Nie jest to typowy leksykon, w którym w dość nudny sposób opisane są potwory czy też postacie włącznie z odniesieniami do literatury. Książka w prosty sposób opisuje wierzenia ludzi i obawy przed niewytłumaczalnymi zjawiskami i postaciami.Był to według mnie wspaniały sposób na wytłumaczenie odgłosów i zjawisk niewytłumaczalnych dla prostych ludzi. Obawiam się nieco, że jeśli nie powstanie więcej takich książek to już niedługo ludzie zapomną zarówno o stworzeniach jak i o przesądach z nimi związanych. Sięgając po tę książkę pamiętajcie, tak żyli i w to wierzyli nasi...

książek: 821
Katarzyna | 2017-08-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 sierpnia 2017

"Bestiariusz Słowiański" przybliża czytelnikowi temat potworów i bóstw wywodzących się z naszej rodzimej mitologii, wierzeń oraz przesądów. Krótkie opisy dostarczają nam podstawowych informacji o tych stworzeniach, a wspaniałe intrygujące i dopracowane ilustracje pomagają wyobrazić sobie monstrum. Najbardziej spodobał mi się rysunek przedstawiający borowego (leszego). Natomiast najbardziej niepokojąca i przerażająca wizja potwora nie należała wcale do południcy, strzygi czy morowej dziewicy. Mnie ciarki przechodziły na widok cichej. Mimo, że niepozorna to jest w niej coś, co budzi we mnie niepokój.
Jeśli chodzi o opisy potworów, to moim zdaniem są trochę za krótkie, choć poparte solidną bibliografią. Co prawda niektóre opisy mnie rozbawiły (np. bełtów i gnieciucha), inne zaskoczyły, jeszcze inne pozwoliły poczuć taką swojskość (bardzo podobało mi się wymienianie, w których regionach najczęściej potwór występował), szkoda tylko że właśnie wszystko to było trochę za krótkie....

książek: 550
Mariusz Brząkalik | 2012-08-14
Przeczytana: 13 sierpnia 2012

Będzie krótko, bo i książka krótka. Niestety największą wadą tej publikacji jest jej objętość. Nie dość, że stron mało to jeszcze lakoniczność niektórych opisów poraża. Lektura na jeden wieczór, ale...

Jeżeli ktoś od dziecka wychowywał się na opowieściach o utopcach, demonach w postaci płonących koni, wodnikach itp. ten bardzo szybko pogodzi się ze skrótowością tekstów i da się wciągnąć w świat magicznych stworzeń, które nie tak dawno jeszcze miały swoją przestrzeń życiową w przesądnych umysłach ludzi. Książeczka, głównie ze względu na świetne ilustracje, bardzo mocno pobudza wyobraźnię i chociaż na chwilę pozwala na nowo w te wszystkie „bestie” uwierzyć. Jest także całkiem sensownym pierwszym krokiem w dalszych badaniach polskiej demonologii. Takie ciastko na zachętę. Małe co prawda, ale za to bardzo smaczne.

zobacz kolejne z 3036 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd