Paluszki czyli o dziesięciu takich co nigdy sie nie nudzą

Wydawnictwo: BIS
7,36 (22 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
7
7
4
6
2
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375512267
liczba stron
32
język
polski
dodał
Nikodem

Jeden dzień z życia Marcinka, czyli co robi dziesięć paluszków przedszkolaka przez cały dzień. Poznając burzliwe przygody dziesięciu paluszków pewnego przedszkolaka, które ciekawe świata, są w ciągłym ruchu, dowiadujemy się, jak wiele niezwykłych zdarzeń spotyka go każdego dnia. Nawet zwykłe śniadanie, ustawianie wieży z klocków, trzymanie się ręki mamy czy odwijanie cukierków z papierka może...

Jeden dzień z życia Marcinka, czyli co robi dziesięć paluszków przedszkolaka przez cały dzień.

Poznając burzliwe przygody dziesięciu paluszków pewnego przedszkolaka, które ciekawe świata, są w ciągłym ruchu, dowiadujemy się, jak wiele niezwykłych zdarzeń spotyka go każdego dnia. Nawet zwykłe śniadanie, ustawianie wieży z klocków, trzymanie się ręki mamy czy odwijanie cukierków z papierka może być, z punktu widzenia paluszków, ciekawą przygodą.

Niegrzeczne paluszki zaciskają się w piąstki, a czasem nawet dłubią w nosie. Grzeczne, wręczają mamie kwiatek, wyciągają biedronkę z kałuży i lubią się myć. Jedno jest pewne – nigdy się nie nudzą, bo życie przedszkolaka jest przecież takie fascynujące!

Przeczytacie o tym w mądrej, pogodnej i innej niż wszystkie książce Renaty Piątkowskiej „Paluszki”.

 

źródło opisu: Bis, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwobis.com.pl/product.php?id=863

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 101
Dorota Partyka | 2012-10-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: październik 2012

Od niedawna wspólnie z moją córeczką Karolinką poznajemy twórczość Renaty Piątkowskiej. Pisze ona książki zarówno dla dzieci w wieku przedszkolnym jak i szkolnym (po które na pewno sięgniemy za kilka lat).

Autorka "Paluszków" urodziła się w 1958 r. Ukończyła socjologię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Obecnie mieszka w Bielsku Białej. Ma dwoje dzieci. Jej pasją jest m.in. jazda konna. Za książkę "Na wszystko jest sposób" w 2007 r. otrzymała II nagrodę w zorganizowanym przez Fundację ABCXXI Cała Polska czyta dzieciom konkursie im. Astrid Lindgren. W 2008 r. została jednym z laureatów konkursu o nagrodę im. M. Weryho-Radziwiłłowicz przyznawaną przez miesięcznik Bliżej przedszkola.

Jest autorką (lub współautorką) wielu książek dla dzieci. Poza wymienioną przeze mnie wcześniej są to m.in. "Opowiadania dla przedszkolaków" (2006), "Z przysłowiami za pan brat" (2007), "Opowiadania z piaskownicy" (2007), "A może będzie właśnie tak" (2008), "Wieloryb" (2011), "To się nie mieści w głowie" (2011), "Twardy orzech do zgryzienia" (2012).

Podczas czytania omawianej przeze mnie dziś książeczki poznajemy przebieg typowego dnia przedszkolaka Marcinka. A dokładniej - towarzyszymy jego tytułowym paluszkom. Jak się okazuje dziecięce rączki mają przez cały dzień bardzo dużo pracy. Począwszy od poranka, a na nocy skończywszy, przez prawie cały czas są zajęte. Przecież to dzięki nim dziecko poznaje otaczający je świat. Rankiem niechętnie wydostają się spod kołderki, ale bardzo szybko ożywiają się (w czym pomaga im mycie). Gdy przeczytałam Karolince fragment o paluszkach wskazujących sięgających ukradkiem podczas śniadania do cukiernicy stojącej na stole, obie zaśmiałyśmy się na cały głos, bo takie historie znamy bardzo dobrze.

W przedszkolu rączki są też ciągle zajęte. Muszą w końcu układać puzzle, budować wieżę z klocków czy robić wałki z plasteliny. Bohater książki (a wraz z nim i mały czytelnik) poznaje też wiersz Joanny Kulmowej pt. "Gdybym miał dziesięć rąk" (moim zdaniem pani Renata miała świetny pomysł na wplecenie tego utworu w fabułę opowiadania).

Gdy nadchodzi pora obiadu, rączki pracowicie zmagają się z łyżką, by jak najwięcej zupy dotarło do buzi. Podskubują też naleśniki, oczywiście gdy nikt nie widzi. "Ale najchętniej łapią mamę za szyję, gdy przychodzi odebrać Marcinka z przedszkola". [1] Czasem w drodze do domu kochane paluszki sięgają po rosnący na trawniku kwiatek. Ile to takich kwiatków (a także listków, szyszek, kasztanów) otrzymałam już od Karolinki, tego nikt by nie zliczył. A w domu, po powrocie taty z pracy, rączki udają skrzydła samolotu, gdy on podnosi dziecko wysoko, wysoko, aż pod sam sufit. Potem oczywiście uczestniczą w kolacji, a po niej bawią się w wannie podczas kąpieli. Nadchodzi pora spania. "A gdy mama przysiada na łóżku, można ją, jak co wieczór, złapać za rękę. Nie dlatego, żeby chciała uciec, ale tak dobrze się zasypia, gdy jest tuż obok i czyta bajkę". [2] Karolinka także lubi w taki sposób zasypiać.

"Paluszki" to bardzo ciepła opowieść w sam raz dla dziecka w wieku przedszkolnym. Język jest zrozumiały, każdy przedszkolak może identyfikować się z bohaterem książki. Dużym atutem opowiadania są też pogodne i kolorowe ilustracje Jolanty Richter-Magnuszewskiej. Moim zdaniem to dzieci są najsurowszymi krytykami, bo gdy im się coś nie spodoba i ich nie zainteresuje, mówią to wprost. Moja córeczka jest zachwycona tą książką, polecam ją więc wszystkim rodzicom przedszkolaczków!

Przypisy:
[1] s. 17
[2] s. 25

Renata Piątkowska, "Paluszki, czyli o dziesięciu takich, co nigdy się nie nudzą", ilustr. Jolanta Richter-Magnuszewska, Wydawnictwo Bis, Warszawa 2011

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto Świętych Mężów

Śmiem mówić, że ostatnia część z serii jest idealnym zakończeniem i podsumowaniem. Wszystko tworzy jedną wielką całość. Aż żałuję, że to koniec moich...

zgłoś błąd zgłoś błąd