Czterdzieści zasad miłości

Tłumaczenie: Ewa Elżbieta Nowakowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,03 (318 ocen i 72 opinie) Zobacz oceny
10
25
9
43
8
60
7
88
6
45
5
30
4
10
3
11
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Forty Rules of Love
data wydania
ISBN
978-83-08-04853-5
liczba stron
480
słowa kluczowe
Turcja, kobieta, zasady, miłość
język
polski
dodała
Ag2S

Co może wyniknąć ze spotkania rozczarowanej życiem Amerykanki z trzynastowiecznym perskim poetą? Ella Rubinstein ma wiele powodów, by uważać swoje życie za porażkę. Właśnie skończyła czterdzieści lat, jej małżeństwo rozpada się, a dzieci już jej nie potrzebują. Jakaż pustka… Wszystko się zmieni gdy zatrudniona w agencji literackiej Ella dostanie do rąk maszynopis powieści opowiadającej o życiu...

Co może wyniknąć ze spotkania rozczarowanej życiem Amerykanki z trzynastowiecznym perskim poetą? Ella Rubinstein ma wiele powodów, by uważać swoje życie za porażkę. Właśnie skończyła czterdzieści lat, jej małżeństwo rozpada się, a dzieci już jej nie potrzebują. Jakaż pustka… Wszystko się zmieni gdy zatrudniona w agencji literackiej Ella dostanie do rąk maszynopis powieści opowiadającej o życiu słynnego mistyka i poety, Rumiego.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 730
mag | 2012-07-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Dżalaloddin Rumi był wykształconym i ortodoksyjnym muzułmaninem. Urodził się w Afganistanie w XIII w. Do Turcji przybył, by szerzyć nauki Allacha. I pewnie wiódłby spokojne życie nauczyciela, gdyby dnia pewnego na jego drodze nie stanął tajemniczy derwisz- Szams z Tebrizu. Owy asceta kazał swemu towarzyszowi wyrzucić wszystkie mądre manuskrypty do wody i pokazał mu, że islam to religia miłości i jedności duszy ze światem. Rumi znalazł swoje przeznaczenie, z ortodoksyjnego mentora stał się poetą, założył zakon derwiszów i stał się sufim. Wyznawał, że najlepszym sposobem na zbliżenie się do Boga jest miłość wyrażana m.in. w samie, czyli ekstatycznym tańcu, podczas którego można doświadczyć katharsis i obcować bezpośrednio z absolutem.

Historia dwóch sufich zainspirowała Elif Shafak do napisania przepięknej opowieści o miłości i potrzebach duchowych, o próbie odnalezienia własnej drogi życiowej oraz o poszukiwaniu mistycznego kontaktu z Absolutem. W wywiadzie udzielonym dla „Bluszcza" ( „Bluszcz", nr 6 (45) czerwiec 2012) turecka pisarka zdradza: „ Moim punktem wyjścia była miłość. Nie zaczęłam pisać z myślą o Rumim, a o miłości (...) chciałam opowiedzieć o miłości w skromny i przejrzysty sposób, i to mnie doprowadziło do Rumiego i Szamsa z Tebrizu, bo to najczystszy jej przykład, który znalazłam w pobliżu." Autorka wyjaśnia również, że tytuł „Czterdzieści zasad miłości" w oryginale brzmi Aszk, co oznacza specyficzny rodzaj miłości, który może kojarzyć się z fizycznością, ale tradycyjnie to słowo odnosiło się do relacji mistyków z Bogiem.

„Czterdzieści zasad miłości" to powieść konstelacyjna, w której narracja rozpada się na wiele głosów. Historie opowiadane w pierwszej osobie przez kolejnych bohaterów nawzajem się naświetlają, opalizują, dając tym samym pełnowymiarowy obraz świata przedstawionego. Czytelnik skacze z jednej opowieści do drugiej, wędruje po dwóch czasoprzestrzeniach. Losy Rumiego i Szamsa zabierają nas bowiem do średniowiecznej Turcji, natomiast klamra spinająca opowiedziane w książce przypadki sięga czasów współczesnych- Ameryki roku 2008.

To właśnie w Northampton poznajemy czterdziestoletnią Ellę Rubinstein, matkę trojga dzieci i żonę wpływowego biznesmena. Bohaterka jest typową przedstawicielką amerykańskiej klasy średniej. Prowadzi dom, uczęszcza na spotkania klubu gospodyń domowych, ma wszystko zaplanowane i poukładane. Jednak monotonia i stabilizacja zaczynają ją męczyć. Narzucone role, odgrywanie dobrej żony, która nie zauważa romansów męża uwierają coraz bardziej. Ella czuje, że musi coś zmienić w swoim życiu, ale nie potrafi się zdobyć na żaden radykalny ruch. Do momentu, gdy dostaje do recenzji książkę „ Słodkie bluźnierstwo" autorstwa niejakiego Aziza- Europejczyka, który został sufim.

Wraz z Ellą czytelnik zostaje zabrany do świata Rumiego i Szamsa. Wraz z Ellą czytelnik obserwuje duchową przemianę, jaką przechodzą trzynastowieczni bohaterowie. Rytmem, który wyznacza bieg wydarzeń są zasady miłości , które Szams wyrył w swojej duszy i przekazał Rumiemu- swemu towarzyszowi i uczniowi. Szams staje się zatem postacią centralną, wokół niego skupiają się wszystkie zdarzenia. Przez jednych jest kochany, przez innych znienawidzony. Jedni uważają go ze heretyka, inni za oświeconego. To postać wielowymiarowa i kontrowersyjna. Nie jest sympatyczny. Zwykły egoista. Derwisz? Sufi? Oświecony? Stworzył czterdzieści zasad miłości, a sam rani ludzi wokół. Powstaje zatem pytanie- jak daleko można się posunąć, by osiągnąć mistyczne zjednoczenie z Absolutem? Ilu ludzi można przy tym zranić?

Shafak udało się stworzyć pełnokrwiste postaci, ale przekonania i poglądy, które głoszą drażnią swoją trywialnością. „Idź za głosem serca", „Pamiętaj, że tylko w sercu drugiej osoby możesz znaleźć odbicie Boga", „Cokolwiek się zdarzy w twym życiu, nie poddawaj się rozpaczy", „Miłość doskonali się jedynie w bólu". Nie przypomina to Wam trochę „Alchemika", czy też „Jedz, módl się i kochaj"?
Te nieco irytujące niedociągnięcia Shafak rekompensuje misternymi i ociekającymi sensualizmem metaforami, które doskonale współgrają z mistyczną tematyką książki. Autorka po raz kolejny udowadnia, że świetnie się czuje w orientalnym klimacie i w mistrzowski sposób spaja ze sobą dwie rzeczywistości, opowiadając o ponadczasowej potrzebie namiętności i wiary. To historia opowiedziana z prawdziwym epickim rozmachem i pasją.

Tekst ukazał się na moim blogu- Kącik z książkami

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyklucie

Fragment recenzji z bloga: Zatraceni w kartkach „Mam arachnofobię, ale przeczytam horror o pająkach. W końcu strach najlepiej zwalczyć stracham!” Co...

zgłoś błąd zgłoś błąd