Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Czterdzieści zasad miłości

Tłumaczenie: Ewa Elżbieta Nowakowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,04 (313 ocen i 72 opinie) Zobacz oceny
10
25
9
44
8
57
7
86
6
45
5
29
4
10
3
11
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Forty Rules of Love
data wydania
ISBN
978-83-08-04853-5
liczba stron
480
słowa kluczowe
Turcja, kobieta, zasady, miłość
język
polski
dodała
Ag2S

Co może wyniknąć ze spotkania rozczarowanej życiem Amerykanki z trzynastowiecznym perskim poetą? Ella Rubinstein ma wiele powodów, by uważać swoje życie za porażkę. Właśnie skończyła czterdzieści lat, jej małżeństwo rozpada się, a dzieci już jej nie potrzebują. Jakaż pustka… Wszystko się zmieni gdy zatrudniona w agencji literackiej Ella dostanie do rąk maszynopis powieści opowiadającej o życiu...

Co może wyniknąć ze spotkania rozczarowanej życiem Amerykanki z trzynastowiecznym perskim poetą? Ella Rubinstein ma wiele powodów, by uważać swoje życie za porażkę. Właśnie skończyła czterdzieści lat, jej małżeństwo rozpada się, a dzieci już jej nie potrzebują. Jakaż pustka… Wszystko się zmieni gdy zatrudniona w agencji literackiej Ella dostanie do rąk maszynopis powieści opowiadającej o życiu słynnego mistyka i poety, Rumiego.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1306
Ines | 2012-09-07
Przeczytana: 05 września 2012

Elif Shafak należy do grona moich ulubionych pisarek. Za każdym razem, kiedy biorę do ręki jej książkę, czuję się tak, jakbym umawiała się na spotkanie z najlepszą przyjaciółką. Jej najnowsza powieść „Czterdzieści zasad miłości. Powieść o Rumim” urzekła mnie przepiękną okładką, na którą nie mogłam się napatrzeć. Łączy ona w sobie egzotykę, subtelność, dwa odmienne światy oraz piękno i wrażliwość, których nie sposób odmówić także językowi autorki… Wrażenie zrobiła na mnie oczywiście również sama treść jej najnowszej książki.

Ella Rubinstein ma 40 lat, a od dwudziestu jest żoną Davida, dobrze zarabiającego dentysty, z którym tworzą na pozór szczęśliwy związek, mimo braku głębszego porozumienia duchowego. Mają troje odchowanych dzieci i mieszkają w Northampton w Massachusetts. Ella jest absolwentką anglistyki, ale nigdy nie pracowała w zawodzie. Poświęciła swoje ambicje, by dobrze wychować dzieci i stworzyć dom doskonały. Nie narzeka na swój los, przyjmując wszystko ze stoickim spokojem i nie zastanawiając się nad tym, czy jest szczęśliwa żyjąc tak monotonnie, czy też nie. Ona nigdy "nie umiała zmierzyć się z prawdą o tym, że coś umiera lub się kończy: obojętnie, czy chodziło o przyzwyczajenie, etap życia czy małżeństwo". By wprowadzić w swoją nudną egzystencją (liczne zdrady męża, problemy z porozumieniem się z dojrzewającą córką, trud wychowania bliźniąt) odrobinę światła, kobieta zostaje wewnętrzną recenzentką jednej z agencji literackich w Bostonie. Jako pierwszy trafia do niej maszynopis „Słodkiego bluźnierstwa” Aziza Z.Zahary. To powieść o "nietuzinkowej więzi pomiędzy Rumim najlepszym poetą i najbardziej czczonym przywódcą duchowym w historii islamu, a Szmsem z Tebrizu, nieznanym i ekscentrycznym derwiszem, zaskakującym niespodziankami i skandalami". Ella zatapia się w lekturze, odsuwając tym samym od siebie własne problemy. Czując ogrom miłości, której nie ma komu ofiarować, decyduje się napisać maila do Zahary, choć nie spodziewa się odpowiedzi. Los szykuje jej jednak ogromną niespodziankę – pisarz niespodziewanie odpisuje. Odtąd życie Elli składa się głównie z oczekiwania na wiadomość od Aziza i czytania jego powieści. To właśnie ona daje jej możliwość przeniesienia się w wiek XIII, gdzie króluje sufizm, uduchowieni derwisze, mądre przypowieści, orientalne klimaty i tytułowe czterdzieści zasad miłości… Życie Amerykanki nabiera tempa, choć ona sama zwalnia, pozwala sobie i swoim bliskim na więcej luzu, zaczyna odnajdywać sens własnej (odmienionej) egzystencji i podejmuje pewne ryzyko. Dotyczy ono oczywiście miłości, bo "życie bez [niej] w ogóle się nie liczy. Nie pytaj, jakiej miłości masz poszukiwać, duchowej czy materialnej, boskiej czy ziemskiej, wschodniej czy zachodniej… Jedne podziały prowadzą do kolejnych. Miłość nie zna etykietek i definicji. Jest tym, czym jest – czysta i prosta. Miłość to woda życia…"

Przyznaję, iż początkowo nie mogłam się w tę powieść ‘wgryźć’. Motyw książki w książce nigdy nie należał do moich ulubionych, ale mimo początkowych obiekcji okazało się, że Shafak świetnie sobie z nim poradziła, bo "Czterdzieści zasad miłości" jest bardzo dobrze skonstruowane (a te rozdziały rozpoczynające się tą samą literą są niczym różyczka na torcie!). Autorka stworzyła przyjemny, pachnący orientem klimat, w którym z przyjemnością przechadzałam się po uliczkach Anatolii razem z Rumim, Szamsem z Tebrizu, Różą Pustyni, Opojem Sulejmanem i innymi, chłonąc ich mądrość, wrażliwość na Boga i drugiego człowieka oraz hart ducha. Połączenie zachodniej kultury z tą z Bliskiego Wschodu, próba 'uzdrowienia' Elli i ukazania jej właściwej drogi zgodnej z sufickimi mądrościami, czy zwycięstwo prawdziwego uczucia, oto główne treści tej powieści. I choć nie jest to z pewnością najlepsza książka tej uznanej tureckiej autorki, to warto po nią sięgnąć choćby po to, by poznać dwie wybitne postaci z trzynastego wieku, podejrzeć jak budowali wzajemną przyjaźń i jak była ona solą w oku im współczesnych. To także dobra okazja, by się przekonać, że religia Mahometa niesie ze sobą pokój, miłość i mądrość. Przecież niezależnie od naszego wyznania, "naszą wiarą jest religia miłości. Wszystkich nas łączy łańcuch serc. Kiedy jedno z ogniw się zrywa, gdzie indziej powstaje nowe…" Subtelnie, mądrze (choć momentami może nazbyt banalnie), klimatycznie i orientalnie - z całą pewnością intrygująco. Warto.

Opinia opublikowana na moim blogu:
http://mojaksiegarnia.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mężczyźni objaśniają mi świat

Po teksty feministyczne sięgam często i zawsze z wielką ochotą. Uwielbiam to, że taka literatura coraz częściej pojawia się w ofertach polskich wydawn...

zgłoś błąd zgłoś błąd