Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pejotlowe łowy

Tłumaczenie: Andrzej Szyjewski
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Religie i kościoły". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Znak
6,56 (9 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
6
6
1
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Peyote Hunt: The Sacred Journey of the Huichol Indians
data wydania
ISBN
8370064841
liczba stron
192
język
polski

Obszerna praca o religii i wierzeniach Indian Huiczoli z Meksyku zawierająca analizę kompleksu religijno-obrzędowego kukurydza-pejotl-jeleń oraz szczegółowy opis kluczowego rytuału Huiczoli - „łowów na pejotl”. Książka powstała w wyniku nie tylko długoletnich studiów akademickich, ale przede wszystkim bardzo długiego, żywego kontaktu z Indianami w ich środowisku.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,1683,tytu...(?)

źródło okładki: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak 1987

Brak materiałów.
książek: 550
Tiamat | 2015-08-27
Na półkach: Przeczytane, Rośliny, Posiadam
Przeczytana: 25 sierpnia 2015

Całość: http://chlorofilowy-dziennik.blogspot.com/2015/08/pejotlowe-owy-recenzja.html

Po tą książkę sięgnęłam z kilku powodów. Przede wszystkim zaciekawił mnie pan Witkacy opisując niezwykłe działanie pejotlu, przez co zainteresowałam się samą rośliną, jednak wszystko przeważyła inwestycja w cztery, małe szare kaktusy. Postanowiłam więc poszukać jakichś informacji, dowiedzieć się czegoś ciekawego, jednak literatura papierowa związana tylko z Lophophora williamsii jest niestety bardzo niewielka. No i tak trafiło na "Pejotlowe łowy".

Sięgając po Pejotlowe łowy szczerze powiedziawszy spodziewałam się czegoś nieco innego. Miałam nadzieję, że (skoro w nazwie użyto nazwy kaktusa) będzie ona głównie toczyć się wokół pejotla, że będzie to temat przewodni książki, a cała reszta dodatkami uzupełniającymi całość obrazu indiańskich wierzeń.

No, niestety, lektura Pejotlowych łowów zupełnie nie trafiła w moje wyobrażenia, czego mogłam się spodziewać, bo często tak mi się zdarza:)

...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Człowiek, który widział więcej

W obecnych czasach na świecie dzieje się wiele złego. Może zawsze tak było, jednak teraz strach potrafi sprawić, że nie wyjedziemy gdzieś na wakacje,...

zgłoś błąd zgłoś błąd