Do piachu

Wydawnictwo:
7,21 (101 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
6
8
19
7
44
6
14
5
5
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

"Do piachu" to sztuka, w której Różewicz której znane mu z autopsji partyzanckie życie. Bez patriotycznego upojenia, za to nie kryjąc jego przemilczanych, mrocznych stron. Tekst powstawał 17 lat (1955–1972), żeby przez następnych siedem nie móc ukazać się drukiem. Jan Kott nazwał "Do piachu" jednym z trzech najważniejszych dramatów, jakie powstały w powojennej Polsce. Minęło ćwierć wieku od...

"Do piachu" to sztuka, w której Różewicz której znane mu z autopsji partyzanckie życie. Bez patriotycznego upojenia, za to nie kryjąc jego przemilczanych, mrocznych stron. Tekst powstawał 17 lat (1955–1972), żeby przez następnych siedem nie móc ukazać się drukiem.

Jan Kott nazwał "Do piachu" jednym z trzech najważniejszych dramatów, jakie powstały w powojennej Polsce. Minęło ćwierć wieku od prapremiery sztuki Tadeusza Różewicza. Do dziś wystawiano ją zaledwie trzy razy.

 

źródło opisu: http://culture.pl/pl/artykul/10-najwazniejszych-dr...(?)

źródło okładki: http://arturligenza.blogspot.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (12)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 12
krzysi111 | 2018-05-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 maja 2018

Doskonała, bo obiektywna analiza szarych członków polskich organizacji zbrojnych podczas II wojny światowej. Jak widać, najczęściej byli to prości chłopi, nie różniący się od obecnych, poza tym, że musieli walczyć. Różewicz zerwał z nich zasłonę chwały, w jakiej obecnie są przedstawiani. Zwrócił też uwagę na inteligentów i ich oderwanie od wojennej rzeczywistości. Przede wszystkim, przedstawił uniwersalne zachowania Polaków, które dziś, jak sądzę, byłyby podobne w przypadku skrajnych wydarzeń.

książek: 178
octus | 2017-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2015

Tematyka jest ciężka, ale historia była tak opisana, że nawet czasami się śmiałam. W tej pozycji są prawdziwe perły dialogowe.

książek: 0
| 2017-06-14
Na półkach: Przeczytane, Literatura

Najbardziej kontrowersyjna sztuka Tadeusza Różewicza powstawała przez kilkanaście lat, a do dziś rzadko gości na deskach teatrów.
Jest bardzo krótka (mój ebook miał ledwie 30 stron), ale treściwa i zwięzła, o przejrzystej strukturze – prolog i 10 epizodów ukazujących życie małego leśnego oddziału partyzanckiego. Epizody te splata wątek Walusia, prostego wiejskiego chłopaka, oskarżonego wraz z dwoma wspólnikami, którym udał się zbiec, o napad rabunkowy na plebanię i dokonanie gwałtu na gospodyni.
Przedstawiony w „Do piachu...” obraz partyzantki nawet dziś robi wrażenie - jest wybitnie nieromantyczny, pełen brudu, wszy, wulgaryzmów i przyziemnych, czy nawet prymitywnych marzeń. Sam Różewicz walczył podczas wojny w AK, w latach siedemdziesiątych odznaczono go Krzyżem Armii Krajowej, można się więc domyślać że jego wizja leśnego oddziału nie jest tylko wytworem wyobraźni.
Trudno mi się zgodzić z głosami oburzenia, które zarzucają autorowi...

książek: 666
Daria | 2017-04-23
Przeczytana: 23 kwietnia 2017

Dużo to lepsze od "Kartoteki", ale nadal nie umiem się zachwycić.

książek: 922
dymitrop | 2017-04-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 kwietnia 2017

Nie wszystko co demitologizuje, jest od razu genialne. Różewicz nieco przesadził, ale ostatnia scena wgniata w fotel.

książek: 913
yootsuu | 2016-12-26
Przeczytana: 26 grudnia 2016

Różewicz, jak to Różewicz, nie owija w bawełnę. nie ma świętych, nie ma bohaterów bez wad, czystych jak łza; jego partyzanci to prości ludzie, którzy muszą jakoś przystosować się do życia w lesie, w surwiwalowych warunkach. nie dyskutują o psychologii i dziełach Prusa, los ojczyzny nie zajmuje każdej sekundy ich życia. dobrze, że zostało to tak dobitnie pokazane; szkoda, że mało kto sięgnie po ten krótki dramat.

książek: 677
Pavvvel | 2016-05-12
Na półkach: Przeczytane

Sztuka Różewicza, której teatr się boi. Zakopuje ją skutecznie. Do piachu. Po raz pierwszy wystawiona w 1979 roku przez Tadeusza Łomnickiego w Teatrze na Woli. Zamiast heroicznej walki z okupantem Różewicz ukazał leśną wegetację partyzantów - smród, wszy, prymitywny język, przekleństwa. Centralną postacią dramatu uczynił nierozgarniętego wiejskiego chłopaka Walusia, który za rabunek i gwałt zostaje skazany na śmierć i rozstrzelany przez kolegów z oddziału. Tuż przed egzekucją nie może się powstrzymać i robi w portki. Odmitologizowany obraz wojny kłóci się z heroizmem i nostalgią partyzanckich filmów, wspomnień czy widowisk z cyklu "Dziś do ciebie przyjść nie mogę". Tu nie było miejsca na przekleństwa i śmierdzące nogi ani tym bardziej na gwałt i rabunek. Różewicz pokazał przepaść między oficerami wywodzącymi się z warstwy inteligenckiej a ich chłopskimi podwładnymi, pogardzanymi i manipulowanymi. W jednej ze scen młody oficer Narodowych Sił Zbrojnych prowadzi pogadankę dla...

książek: 1520
almos | 2014-05-26
Przeczytana: 25 maja 2014

Oglądałem ten dramat, opisujący kilka dni partyzanckiego oddziału Akowskiego pod koniec wojny, w telewizyjnej inscenizacji Kazimierza Kutza na początku lat 90, zrobił wówczas na mnie potężne wrażenie.

Różewicz służył w czasie wojny w partyzantce, więc jak mało kto miał prawo napisać ten dramat, bo walczył z bronią w ręku, bo spał pod gołym niebem, bo gryzły go wszy (jak wspominał, najgorsze w partyzancce były właśnie wszy). A pisał przez 17 lat, bo chciał wiernie oddać jężyk owych ludzi i lat. I język jest znakomity: mamy z jednej strony Ułana, który mówi górnolotnie, z emfazą, gębę ma pełną wzniosłego patriotyzmu (jakbym słuchał niektórych naszych polityków), z drugiej strony partyzanci z chłopów gadają prosto, wulgarnie, z humorem.

A partyzantka, czy ogólnie wojna, w tym dramacie to ciągłe marsze, brak odzienia i broni, to wszy, to picie wódki, i w sumie trudne, znojne życie. Gdzieś tam w tle jest potyczka z żandarmami, żeby zdobyć karabiny, bo broni w oddziale dramatycznie...

książek: 653
Pyrka2503 | 2013-03-13
Na półkach: Przeczytane, 2013

Bo partyzanci to też byli ludzie, tak jak cała reszta. Warto to sobie uświadomić, na przykład poprzez ten utwór.

książek: 501
Socik89 | 2012-06-07
Na półkach: Przeczytane

Dramat, który wątróbką i kieliszkiem wódki zakwestionował polski romantyzm i narodowe bohaterstwo. Okazuje się, że Różewiczowscy partyzanci nadają się jedynie do rozmyślań o wychodkach i wiejskich kobietach.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Zmarł Tadeusz Różewicz

Nie żyje Tadeusz Różewicz - wybitny poeta, dramaturg i scenarzysta, autor słynnej "Kartoteki". Pisarz zmarł 24 kwietnia rano. Miał 93 lata. Informację o jego śmierci  przekazał rzecznik wrocławskiego magistratu.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd