Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lokatorka Wildfell Hall

Tłumaczenie: Magdalena Hume
Wydawnictwo: MG
7,47 (663 ocen i 123 opinie) Zobacz oceny
10
49
9
87
8
187
7
206
6
97
5
21
4
7
3
7
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Tenant of Wildfell Hall
data wydania
ISBN
978-83-7779-068-7
liczba stron
528
słowa kluczowe
angielska
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Majka

Inne wydania

Losy kobiety walczącej o niezależność w świecie, gdzie w oczach społeczeństwa i w świetle prawa żona jest jedynie własnością męża.


Pojawienie się we dworze Wildfell Hall pięknej i tajemniczej wdowy wywołuje huragan plotek wśród okolicznych mieszkańców. Czy młoda kobieta skrywa jakiś mroczny sekret? Nikt nie może uciec przed przeszłością...

 

źródło opisu: http://www.granice.pl/ksiazka,lokatorka-wildfell-hall,251527

źródło okładki: http://www.esensja.pl/esensjopedia/obiekt.html?rod...»

Brak materiałów.
książek: 298
Monika | 2013-08-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2013

"Lokatorka Wildfell Hall" to książka, która w XIX-wiecznej Anglii wywołała skandal. Autorka miała śmiałość przeciwstawić się panującym obyczajom, wedle których kobieta była całkowicie uzależniona od mężczyzny. Anne nadała jej formę powieści epistolarnej. O wydarzeniach dowiadujemy się z listów, które pisze Gilbert Markham do swojego przyjaciela Halforda. To nasuwa mi skojarzenie z "Cierpieniami młodego Wertera". O wydarzeniach z przeszłości dowiadujemy się z dziennika Helen Graham, oczywiście za pośrednictwem listów Gilberta.

Powieść rozpoczyna się w momencie pojawienia się w starym, zapuszczonym dworze Wildfell Hall młodej, tajemniczej kobiety Helen Graham i jej małego syna Arthura. Jest ona bardzo tajemniczą kobietą, nie szuka towarzystwa, nie wspomina o swojej przeszłości. Jej poglądy na różne aspekty życia, a zwłaszcza wychowanie dziecka, nie podobają się sąsiadom. Nic więc dziwnego, że staje się tematem plotek. Wspomnianemu już przeze mnie Gilbertowi udaje się pozyskać przyjaźń i zaufanie tytułowej lokatorki, która daje mu do przeczytania swój dziennik. Jej zapiski są pełne bólu, cierpienia i dramatycznych chwil. Wkrótce okazuje się, że Helen w tajemniczych okolicznościach opuszcza Wildfell Hall. Jakie wydarzenia ją do tego zmusiły? Czy Gilbertowi dane będzie spotkać ją ponownie?

"Lokatorka Wildfell Hall" to niezwykła powieść. Chociaż akcja nie toczy się dynamicznie, wciąga od pierwszej strony. Plastyczne, ale nie nużące opisy sprawiają, że wsiąkamy w klimat XIX-wiecznej Anglii. Plusem tej powieści jest szeroko przedstawiona panorama stosunków społecznych. Anne Bronte przeciwstawia się pozycji kobiet w społeczeństwie. A jaka ona była? Kobieta miała być wierna mężowi, ale jednocześnie pozwalać mu na niewierność. To co w jej przypadku byłoby równoznaczne z potępieniem, w jego przypadku nazwane byłoby kaprysem. Poza tym żona traktowana była jako własność męża, który mógł z nią robić co tylko chciał. Dlatego jej "Lokatorka..." uznana została za powieść feministyczną.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyznaję

Recenzowałem Cabre "Głosy Pamano" (10/10) z 2004, a teraz przyszedł czas na jego największe arcydzieło, o 7 lat późniejsze....

zgłoś błąd zgłoś błąd