7,17 (1642 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
55
9
212
8
365
7
584
6
260
5
117
4
25
3
17
2
4
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ostře sledované vlaky
data wydania
ISBN
9788326804991
liczba stron
68
język
polski
dodał
piotrex

Mariusz Szczygieł poleca: Główny bohater "Pociągów..." Miłosz Pipka ma dokonać aktu dywersji i rzucić bombę na niemiecki pociąg. Ale najbardziej Miłosz Pipka usiłuje zostać mężczyzną. Co znaczy: opanować swój największy problem. Bo ważniejszy od drugiej wojny światowej jest dla niego przedwczesny wytrysk. O rzuceniu bomby widz dowiaduje się jakoś między wierszami, czy między klatkami taśmy,...

Mariusz Szczygieł poleca:
Główny bohater "Pociągów..." Miłosz Pipka ma dokonać aktu dywersji i rzucić bombę na niemiecki pociąg.
Ale najbardziej Miłosz Pipka usiłuje zostać mężczyzną. Co znaczy: opanować swój największy problem. Bo ważniejszy od drugiej wojny światowej jest dla niego przedwczesny wytrysk. O rzuceniu bomby widz dowiaduje się jakoś między wierszami, czy między klatkami taśmy, bez celebrowanych knowań, bez napięcia. Tak jakby (napisał pewien czeski eseista) nie chodziło o niezwykły czyn, ale o jeden wygłup między innymi wygłupami.

 

źródło opisu: okładka książki

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2908)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1446
Arek | 2017-02-21
Przeczytana: 20 lutego 2017

"Pociągi pod specjalnym nadzorem" są pierwszym opowiadaniem Bohumila Hrabala jakie przeczytałem. Jestem z tej lektury bardzo zadowolony.

To spotkanie ze specyficznym poczuciem humoru, gorzkimi refleksami, naśmiewaniem się z nas, byśmy mogli się rozluźnić i stwierdzić: inni też tak mają. To także przybliżenie realiów pracy zawiadowcy, jakim był Miłosz, główny bohater i jednocześnie narrator. Wielkim plusem opowiadania są wątki seksualne, chociażby ten z odbijaniem niemieckich pieczątek na pupie świętobliwej Zdenki. Nie umiem tego dobrze opisać, ale ten wątek był świetny, nie tylko śmieszny. Hrabal zostawił nam refleksję na temat naszej natury. Gdyby ktoś inny był na miejscu zawiadowcy Całuska odbiłby wszystkie pieczątki świata, na pupie tej dziewczyny. Z tym że zawiadowca Całusek miał odwagę nie tylko to zrobić ale się do tego przyznać, a inni nie.

"Pociągi pod specjalnym nadzorem" to także opowiadanie wojenne, przez stację w małym Czeskim mieście przejeżdżają wojskowe pociągi,...

książek: 6570
allison | 2015-10-12
Przeczytana: 06 października 2015

"Pociągi pod specjalnym nadzorem" poznałam wiele lat temu. Ostatnio znajoma poleciła mi audiobooka czytanego przez Jerzego Zelnika. Bardziej chyba zachwycała się głosem aktora niż treścią książki, ale ja zatęskniłam za niepowtarzalnym humorem pisarza. I z wielką przyjemnością słuchałam, jak pan Zelnik interpretuje jeden z najbardziej znanych utworów Hrabala.

To, co najbardziej ujmuje mnie w tej niewielkiej objętościowo książce, to zręczne połączenie humoru i powagi. Trudno nie uśmiać się, czytając o dziadku narratora, stemplach stawianych na pośladkach dorodnej dziewuchy czy o perypetiach, planach i przemyśleniach głównego bohatera. Trudno też jednak nie spoważnieć, gdy dociera do czytelnika groza drugiej wojny światowej.

Hrabal świetnie wydobyła na jaw absurdy związane z wojną, sprawiając, że jest i śmieszno, i straszno. Groteska, czarny humor i ironia przewijają się przez cały utwór.
Pisarz jawi się tu jako doskonały opowiadacz, który snuje historię (a raczej kilka...

książek: 2603
beata | 2016-12-30
Przeczytana: 30 grudnia 2016

Jest młody mężczyzna. Miłosz Pipka. Opowiada nam o swojej rodzinie, pracy na kolei, perypetiach erotycznych, obserwacjach, przemyśleniach… Trwa wojna. I choć w scenografii często widzimy jej elementy, i choć to wojna odegra tu najważniejsze kwestie, to w opowieści Miłosza pozostaje ona jakby w tle. Długo pozostajemy w złudzeniu, że wojna to tutaj statysta, a nie jedna z głównych ról :).

Jest Hrabal. I jego sposób przedstawiania rzeczywistości. Okiem wnikliwym, wyostrzonym na codzienność, zwyczajność, a nie wyjątkowość czy powagę. Językiem, który raczej ujmuje, niż dodaje wielkości słowom odnoszącym się do wszelkiego sacrum. Wrażliwością pełną ciepłego humoru, zahaczającego o absurd i groteskę, szerokim łukiem omijającą patos i wszelkiego rozmiaru piedestały.

I jest refleksja. Gorzka. Bo bezmyślność, bo okrucieństwo, bo bezsens…

książek: 441
Papusza | 2018-05-22
Przeczytana: 22 maja 2018

Książka „Pociągi pod specjalnym nadzorem” Bohumila Hrabala” opowiada o zwykłym codziennym życiu młodego człowieka, pracującego na małej stacji PKP, z dala od frontu II wojny światowej. Wojna jawi się tylko w transportach przejeżdżających przez stację i niezbyt częstych kontaktach z żołnierzami Rzeszy konwojujących te transporty.

Najważniejszą sprawą dla Miłosza jest teraźniejszość. Teraźniejszość w której widzi okrucieństwo wojny w transportach kolejowych, problemy ze swoją męskością i wspomnienia dotyczące osób już nieobecnych. Miłosz jest dobrym człowiekiem, Współczuje tym wszystkim przewożonym zwierzętom, współczuje bliskim, a nawet żołnierzowi niemieckiemu, który w wyniku postrzelenia bardzo cierpi.

Bohumil Hrabal ma specyficzny język. Potrafi opisywać rzeczy straszne na które patrzy z przymrużeniem oka, a przecież mówi o rzeczach ważnych. Jego poczucie humoru bawi, ale często jest to śmiech przez łzy. Snuje te swoje opowieści, jak to u Czechów często bywa, przypominające...

książek: 1915

Jest tyle warstw w tej książce, co urzekają, ale dla mnie z "Pociągów" wyłonił się przede wszystkim Hrabal empatyczny wobec zwierząt idących na rzeź, a właściwie przejeżdżających obok stacyjki na czeskiej prowincji, w oddali zaś druga wojna światowa.

Czytałam z tydzień temu, a wciąż mam w pamięci krowy, jadące od tygodnia bez wody i jedzenia, z połamanymi nogami uwięzionymi w sztachetach wagonów, część z nich już nieżywa. Nie wiem, czy kryje się za tym metafora żydów wiezionych na śmierć bydlęcymi wagonami, ja odczytuję to dosłownie, i przyjmuję, że Hrabalowi chodziło jednak o zwierzęta, a nie ludzi, choć są pewne tropy, że może jest inaczej („- Ci Niemcy to świnie – krzyknąłem”). Prześladują mnie prosięta wiezione od kilku dni w siarczystym mrozie w otwartych piętrowych wagonach, omdlewające z pragnienia, „(…) prosięta przytulone do siebie główkami, prosięta, które bały się poruszyć, aby wraz z tym jednym jedynym ruchem nie utracić ostatniej odrobiny ciepła, prosiątka o...

książek: 1444
almos | 2014-02-12
Przeczytana: 10 lutego 2014

Arcydzieło Hrabala, po które sięgnąłem po lekturze `Laski Nebeskiej’ Szczygła. Trzeba powiedzieć, że ten gość umie pisać, łączyć w sposób niezwykły rzeczy wzniosłe i śmieszne, patrzeć na ludzi tak po Czechowowsku, z wielką miłością, i przenikliwością: z jednej strony śmieszni i żałośni, z drugiej strony bohaterowie. Nie znam pisarza w Polsce który by tak potrafił opisać naturę ludzką, z reguły staczamy się w patos. Tutaj patosu nie ma, ale w tle mamy okropności wojny pokazane subtelnie i symboliczne, potworne okrucieństwo w stosunku do zwierząt, niemieccy uchodźcy którzy musieli w piżamach uciekać ze swoich domów. I jeszcze kolejarze, te niezwykłe postacie: dyżurny ruchu pan Całusek, miłośnik kobiet, pan zawiadowca – gołębiarz, i narrator, Miłosz Pipka, który ma różne kłopoty związane z dojrzewaniem, ale się nie daje. Myślę, że gdyby to napisał Polak, mieszając bohaterstwo z trywialnością i śmiesznością, został by schlastany, bo my jesteśmy nadęci i pielęgnujemy mity: jak ktoś...

książek: 324
ro48 | 2017-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 stycznia 2017

Gawęda. Czytając "Pociągi..." czułem się jakbym siedział w cieple późnego, popołudniowego, praskiego słońca, gdzieś w piwiarni Pod dwoma kotami czy Pod złotym tygrysem, racząc się szlachetnym złocistym trunkiem. A obok on. Hrabal. Snujący opowieść. Gawędę.
O chłopcu co dwie „wojny” przeżywał. Jednocześnie. A każda z nich przyprawiła bohatera tej wojennej opowieści, o obficie broczące krwią, rany. Pierwsza „wojna”, o męskość, w obliczu kobiety, dziewczyny w której się kochał. Druga „wojna”, o męskość, w obliczu swojej odwagi, oceny spojrzeń innych mężczyzn. A między tymi „wojnami”, opowieść, banalna, zabawna, nieśpieszna, okrutna, ironiczna, prosta, ludzka, przerażająca, zadziwiająca, beznamiętna. Bajania. Bez celu. Przy browarze. Dla zabicia czasu.

Długo decydowałem się żeby sięgnąć po tę pozycję. Taka moja „wojna”. W niej, jak i w Hrabalowych „Pociągach…”, rządzi dysonans, tylko we mnie, między rzeczywistością a oczekiwaniami. To głupie. Chyba. Ale jeśli pierwszą prozą Hrabala...

książek: 971
Artur Schodziński | 2014-10-09
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 09 października 2014

Słuchając książek Mariusza Szczygła zdałem sobie sprawę, że nie znam Hrabala. Aby temu zaradzić sięgnąłem po “Pociągi” i one mnie pociągnęły, zadziwiły, zachwyciły. Urzekł mnie ten oryginalny styl opisywania rzeczywistości. Jest jak dojrzałe wino, złożone, pełne wyrafinowanego smaku, który domaga się dekantacji w naszej głowie by objawić swą pełnię.
Czy polecam? Tak, polecam. Polecam jak butelkę dobrego wina, na którym pozna się smakosz, a inny powie - cierpkie i aby je przełknąć poprosi o lód i cukier.

książek: 3687
Grażyna | 2012-11-16

Krótka, dosadna.
Zostaje w pamięci i skłania do przemyśleń.

książek: 1399
Pani_Wu | 2015-07-24
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 24 lipca 2015

Wojna według Hrabala

Najgorsze, co się może trafić spokojnemu, wrażliwemu mężczyźnie to czasy wojny, w których nie sposób żyć. Główny bohater jest zakompleksionym chłopakiem, który tak charakteryzuje samego siebie:

"Kiedy ktoś zwracał się do mnie, stawałem w pąsach, wydawało mi się bowiem, że wszystkim ludziom coś się we mnie nie podoba. Przed trzema miesiącami podciąłem sobie żyły w przegubach rąk, a niby to nie miałem ku temu powodu. Ale ja powód miałem i znałem go, i bałem się bardzo, że każdy, kto na mnie popatrzy, od razu ten powód odgadnie. Cóż jednak może sobie człowiek myśleć, kiedy ma dwadzieścia dwa lata?"[1]

Miłosz Pipka pracuje na stacji kolejowej. Odprawia pociągi w tym, te pod specjalnym nadzorem, wiozące na front amunicję dla Niemców. Jego myśli zaprzątają problemy z erekcją, które ośmieszyły go w oczach ukochanej. Zawiadowca stacji skupia się na urządzeniu gabinetu oraz hodowli gołębi, zaś dyżurny ruchu, Całusek, dopuścił się obrazy urzędu, gdy podczas służby...

zobacz kolejne z 2898 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Znalezione w Ninatece: Pociągi pod nadzorem Hrabala

Porządna książka nie jest po to, aby czytelnik mógł łatwiej usnąć, ale żeby musiał wyskoczyć z łóżka i tak jak stoi, w bieliźnie, pobiec do pana literata i sprać go po pysku. Dziś w naszym audiocyklu o czułym barbarzyńcy z Czech, Bohumilu Hrabalu.


więcej
Pociąg do literatury

Ponieważ, pociąg przez dziesięciolecia (mówimy o wieku XX) był popularnym i cenionym środkiem transportu, literaci nie szczędzili kolei miejsca na kartach powieści. Ba! Poeci często opiewali ją także w strofach wierszy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd